Kopalnia w podziemiach krakowskiej uczelni

Kombajny, chodnik i ściana węglowa. A wszystko w sąsiedztwie sal wykładowych. Doświadczalna kopalnia kryje się w podziemiach Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Kontrast pomiędzy jasnymi ścianami korytarza, który do niej prowadzi i węglowym jej wnętrzem jest uderzający. Kopalnia doświadczalna Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, należąca do Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Robotyki (WIMiR), znajduje się na parterze budynku B2 - jednego z kilku zlokalizowanych w samym centrum miasta.

O jej istnieniu wiedzą nieliczni mieszkańcy Krakowa, a i wśród studentów uczelni zdarzają się tacy, którzy zapytani o kopalnię, kiwają głową z niedowierzaniem. Jej zakamarki znają za to dobrze studenci WIMiR. To do niej schodzą na laboratoria, w trakcie których sprawdzają jak pracują maszyny górnicze i śledzą proces wydobycia węgla. Zajęcia dydaktyczne i badania wykonywane w pomieszczeniach kopalni owocują nie tylko licznymi publikacjami (pracami magisterskimi, doktoranckimi i habilitacyjnymi), lecz także patentami i umowami licencyjnymi.

Kopalnia, która od kilku lat pełni także funkcje muzeum, jest nie lada atrakcją dla turystów. -Urządzenia i wyposażenie skompletowano w taki sposób, by zwiedzający mogli prześledzić pełny ciąg technologiczny. Przy okazji zapoznają się także z historią rozwoju maszyn górniczych stosowanych w polskim przemyśle wydobywczym - zapewnia Agnieszka Olszewska, przewodniczka po obiekcie.

Tuż za drzwiami prowadzącymi do kopalni zachował się stary, łukowy typ obudowy chodnika wzmacniany wykładkami z drewnianych belek. Dalej stoją kombajny chodnikowy i ścianowy serii KWB-3 (jednoramienna maszyna ze ślimakowym organem urabiającym zintegrowana z przenośnikiem zgrzebłowym). Jest też mniejsza maszyna do urabiania węgla, tzw. strug węglowy SWS-4, wykorzystywana w niskich pokładach. Wszystkie urządzenia są uruchamiane podczas zajęć ze studentami. W sąsiednim chodniku znajduje się fragment toru kolejowego, wagonik kolejowy, lokomotywa firmy Konstal z lat 70. oraz ładowarka. Całość dopełnia kruszarka KRUK służąca do rozdrabniania urobku.

Kopalnia powstała w 1955 roku. Ówczesne wiertnice i wrębiarki zastąpiły dziś kombajny, a zamiast tradycyjnej podpory chodników jest zmechanizowana obudowa.

Pomysłodawcą utworzenia laboratorium dydaktyczno-naukowego dla maszyn górniczych AGH był prof. Wacław Lesiecki, współtwórca i organizator Wydziału IMiR. Projektowanie wielkiej hali maszyn górniczych i podziemnej kopalni doświadczalnej oraz zmontowanie i uruchomienie ponad stu urządzeń trwało blisko pięć lat. Laboratoria tego rodzaju istnieją tylko w niewielu krajach europejskich, m. in. w ZSRR i w Anglii.

Maszyny i pozostałe wyposażenie kopalni przekazali uczelni Katowicki Holding Węglowy S.A., Kopalnia Węgla Kamiennego „Kleofas", Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne S.A., Kopalnia Węgla Kamiennego „Kazimierz - Juliusz", Zakłady Naprawcze Przemysłu Węglowego „Remag", Rybnicka Fabryka Maszyn „Ryfama" i Fabryka Maszyn „Glinik".

 

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Laboratoria tego rodzaju istnieją tylko w niewielu krajach europejskich, m. in. w ZSRR i w Anglii."

Pani Anno, proszę kupić nowy atlas świata lub włączyć google maps. Powody są dwa:
1) Niedawno wiele mówiono o rozpadzie ZSRR (obchody rocznicowe). Jak widać do Pani je
...szcze nie dotarła ta nowina.
2) Anglia jest częścią pewnego kraju.
rozwiń

Marti(ni), 2012-12-27 11:36:16 odpowiedz


Każda z tych fotografii
Ogromnie mnie wzrusza.
Chyba w wnętrzu Kopalni
Jeszcze tkwi moja dusza.

Z tym zawodem wiązałem,
Ongiś duszę i ciało.
Dlatego dziś też zjechać
Na szychtę by się chciało.

Eterno Vagabundo, 2012-12-24 00:32:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU