Kosztowne dodatki dla nauczycieli

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 24-10-2012
  • drukuj
Samorządy domagają się od resortu edukacji szybkich zmian, dzięki którym mogłyby zaoszczędzić nawet ćwierć miliarda złotych.
Kosztowne dodatki dla nauczycieli

Teraz muszą wypłacać jednorazowe dodatki uzupełniające także tym nauczycielom, którzy przebywają na urlopie na poratowanie zdrowia - pisze „Rzeczpospolita".

Czytaj też: Propozycje zmian w Karcie nauczyciela

Gdynia w tym roku musiała w sumie zapłacić 1,5 mln zł dodatku uzupełniającego. W skali kraju wypłacono ich ok. 250 mln zł.

Jedne z najwyższych dodatków, w przeliczeniu na nauczyciela, zapłaciła w tym roku gmina Łask (Łódzkie), było to 5,6 tys. zł.

Pensje wypłacone nauczycielom urlopowanym w ubiegłym roku w Poznaniu wyniosły ponad 12 mln zł, tyle co utrzymanie czterech średniej wielkości szkół

W Warszawie było to 10,5 mln zł, w Gdańsku 9 mln zł. W tym roku tyle samo na ten cel przeznaczy Gdynia - podaje „Rzeczpospolita".

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Samo-rzadzący wolą wypłacać dodatki! Zawsze można dodatkowo zarobić na odsetkach, bo wypłata nauczycielom należnych poborów jest opóźniona - wypłacana w następnym roku!

podpisałem, 2012-10-24 21:58:23 odpowiedz

Menedżer w koncernie raczej nie pracuje dla polskiego społeczeństwa i niech sobie pracuje taki i 15 godzin na dobę, kogo to obchodzi. Nauczyciel natomiast jest, ze tak powiem, dobrem publicznym i należy go doceniać, bo bez niego nie istniałby żaden zawód. Jesli ktoś myśli, że nauczyciel pracuje 3-4 ...godziny dziennie, to zwyczajnie jest niedorozwnięty, mimo że niby "wykształcony". Tak potrafi myslec tylko ciemna masa, której niestety u nas dużo. Nie wykonujesz jakiegos zawodu - nie komentuj w sposób idiotyczny, lepiej napisz, co sam robisz, a ja tez "odpowiednio" skomentuję Twoją ciężką pracę. rozwiń

jolanta1, 2012-10-24 19:45:54 odpowiedz

Ale o co ten krzyk? Samorządy dostają kasę m.in. na to, by wypłacać nauczycielom wynagrodzenie w odpowiedniej wysokości. Jeśli tego nie robią - muszą wyrównać. Koniec, kropka. Można dyskutować ile powinien zarabiać i ile pracować na swoje wynagrodzenie nauczyciel, ale jeżeli ma jakąś kwotę zagwarant...owaną, to obowiązkiem pracodawcy jest tego przestrzegać. Maszyniści, którzy na Śląsku nie dostali na czas pełnych wypłat aż się pochorowali z nerwów przez to. A nauczyciel ma stulić uszy i brać co dają? Nauczyciele powinni wreszcie się między sobą porozumieć i mocno trzasnąć pięścią w stół. Są grupą zawodową, wobec której stawiane są jedne z największych wymagań (odnośnie kwalifikacji, rozwoju zawodowego, jakości pracy). Tymczasem są traktowani gorzej niż górnicy (z całym szacunkiem dla górników, ale w kopalni może pracować każdy - w szkole nie), bo górkin potrafi przyjechać do Warszawy i obrzucić petardami Sejm czy URM. Nauczyciel - jak każdy - ma prawo do godziwych zarobków. A ciekawe, co zrobiłyby władze i samorządy, gdyby np. nauczyciele zastrajkowali podczas egzaminów gimnazjalnych lub matur. Albo nawet nie zastrajkowali, ale "pochorowali się". rozwiń

krzyciel, 2012-10-24 15:40:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE