Kraków zabiera im najzdolniejszych uczniów

  • PAP/Dziennik Polski
  • 02-07-2014
  • drukuj
W pow. proszowickim maturę zdała połowa uczniów, przy średniej krajowej 71 proc. To najgorszy wynik egzaminu w Małopolsce i jeden z najniższych w Polsce.
Ale szefowie tamtejszych szkół nie czują się winni za takie słabe rezultaty - pisze "Dziennik Polski".

Do proszowickich placówek trafia młodzież z bardzo niskimi wynikami egzaminu gimnazjalnego, a najzdolniejsi wolą kontynuować naukę w Krakowie - mówi Roman Gabrukiewicz, dyrektor Zespołu Szkół w Piotrkowicach Małych. "I my mamy potem sprawić, by najsłabsi absolwenci gimnazjów zdawali maturę w 90 proc. To jest niemożliwe" - dodaje.

Za poziom szkoły odpowiedzialni są przede wszystkim nauczyciele - ocenia z kolei prof. Jerzy Waligóra z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.

Zaś starosta Zbigniew Wójcik przyznaje, że zaskoczyły go wyniki proszowickich placówek. "Na tle Małopolski wskaźnik jest po prostu słaby. Spodziewałem się znacznie lepszego" - mówi.

Rzecznik krakowskiego kuratorium zapowiada od września szkolenia dla dyrektorów szkół, które mają najniższe wyniki egzaminów - dowiedzą się, jak podnieść poziom nauczania. Rozpocznie się nasz autorski program "Szkoła analiz" - mówi Artur Pasek.

Czytaj też: By maturzyści ni mieli problemów, lepiej wyszkolą nauczycieli 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE