Likwidacja gimnazjów: Będą duże podstawówki, nauczyciele mają znaleźć w nich pracę

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska potwierdziła podczas finału ogólnopolskich debat oświatowych "Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra Zmiana”, że szkoła zawodowa w dotychczasowym kształcie zniknie. W jej miejsce powstanie dwustopniowa szkoła branżowa, realizująca kształcenie zawodowe. Wraca też ośmioletnia podstawówka i czteroletnie liceum. Minister zapowiedziała, że reforma zacznie się w 2017 roku.
Likwidacja gimnazjów: Będą duże podstawówki, nauczyciele mają znaleźć w nich pracę
Minister Zalewska podkreśla, że przy obecnym podziale na podstawówki i gimnazja brakuje ciągłości edukacji (fot. archiwum)

Dzieci z obecnej klasy piątej nie pójdą po klasie szóstej do pierwszej klasy gimnazjum, lecz rozpoczną naukę w siódmej klasie szkoły podstawowej.

Podstawówki dwustopniowe

W 2020 roku powstanie docelowo szkoła podstawowa złożona z dwóch poziomów: powszechnego (klasy I-IV) i gimnazjalnego (klasy V-VIII). Ale w przeciwieństwie do obecnego podziału na szkoły podstawowe i gimnazja, tymi placówkami będzie rządził jeden dyrektor, jak i cała kadra będzie dla nich wspólna. Minister zwraca bowiem uwagę na fakt, że najlepiej tok kształcenia odbywał się w tych szkołach, gdzie była zachowana ciągłość i uczniowie całymi klasami przechodzili z podstawówki do gimnazjum.

Nauczyciele gimnazjalni znajdą pracę

Zalewska podkreśla również, że nauczyciele uczący do tej pory w gimnazjach znajdą zatrudnienie w nowych, „dużych” podstawówkach. Z kolei budynki po gimnazjach również mogą służyć szkołom podstawowym – niektóre mogą nawet zostać przekształcone w zupełnie nowe SP. Jeśli natomiast chodzi o kwestię rozdzielania dzieci młodszych i starszych, np. poprzez umieszczenie ich w osobnych skrzydłach budynku, z osobnymi wejściami (tak jak teraz często jest w gimnazjach łączonych z podstawówkami), minister pozostawia tutaj otwartą rękę dla organów prowadzących placówkę.

Minister zaznaczała bardzo mocno, że w obecnej formie podziału na podstawówki i gimnazja brakuje ciągłości edukacji ze względu na permanentną konieczność zmieniania szkoły i otoczenia.

Nauka w liceum będzie się kończyła egzaminem maturalnym, z czego większą niż dotychczas rolę ma odgrywać matura ustna. Nie wiadomo jeszcze, czy egzamin dojrzałości będzie prowadzony zewnętrznie, jak do tej pory. Samo kształcenie w liceum ma być ogólne, a więc bez fakultetów maturalnych, które przygotowywały uczniów do egzaminu dojrzałości.

Szkoła zawodowa dwustopniowa

Minister Zalewska zapowiedziała, że szkoła zawodowa w dotychczasowym kształcie zniknie. W jej miejsce powstanie dwustopniowa szkoła branżowa, realizująca kształcenie zawodowe. Ukończenie drugiego stopnia tej szkoły będzie umożliwiało przystąpienie do matury zawodowej (obowiązkowe na niej będą egzaminy z języka polskiego, obcego i matematyki) i kontynuowanie nauki na studiach wyższych, które pozwolą zdobyć tytuł licencjata (aby móc ubiegać się o tytuł magistra konieczne będzie zdanie takiej matury jaką zdają uczniowie techników i liceów).

O WSZYSTKICH ZMIANACH JAKIE W OŚWIACIE PLANUJE MEN - DOWIECIE SIĘ TUTAJ.

 


KOMENTARZE (88)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jestem nauczycielem gimnazjum -dyplomowanym z prawie 30 stażem pracy, dużym dorobkiem zawodowym, osągnięciami. Właśnie się dowiedziałam, że godziny w podstawowkach nie są dla mnie ( dla nauczycieli gimnazjum). Nikt nie zamierza się godzinami, które się pojawią w klasie 7, 8 z nami dzielić. Tak wygl...ąda reforma edukacji i obietnice pani minister. Stek kłamstw. Wasze dzieci nie będą uczone przez najlepszych nauczycieli. rozwiń

Nauczyciel matematyki, 2017-01-16 15:27:58 odpowiedz

To zwykli kłamcy. Niedawno cieszyli sie ze bezrobocie zmalało a teraz sami likwidują gimnazja w których pracują setki nauczycieli .
Pomyśleli o tych nauczycielach przecież nie każdy z nich znajdzie prace. Co jeśli na przykład nauczyciel z gimnazjum ma zonę ktoś nie zarabia najlepiej i jedno d
...ziecko nie dostaje przecież 500+ pracy tez nie ma co ma zrobić zmienić zawód NIECH NAJPIERW POMYŚLĄ A POTEM ROBIĄ rozwiń

Katarzyna , 2016-12-12 17:40:34 odpowiedz

Czy zamiast milionów na reformę nie można by przeznaczyć tych pieniędzy na unowocześnienie obecnych szkół? Pracownie językowe, biologiczne, chemiczne itp z prawdziwego zdarzenia ?? PORZĄDNE bezpłatne podręczniki? Co z tego,że będzie "reformą" gdy-o ironio-jedynymi w miarę porządnymi budyn...kami szkolnymi są właśnie budynki gimnazjów gdzie gminy włożyły w ich doposażenie góry pieniędzy? W jakich salach i z jakimi pomocami dydaktycznymi będą się w 7, 8 klasie uczyć biologii, chemii, fizyki skoro w budynkach podstawówek od lat nie ma pracowni ww przedmiotów??
Ktoś o tym pomyślał???
rozwiń

Mama, 2016-09-18 19:57:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE