Likwidacja gimnazjów, subwencja oświatowa: Miasta wciąż próbują wyhamować reformy w oświacie

• Od czasu utworzenia gimnazjów samorządy wydały na ich funkcjonowanie w sumie 130 miliardów zł. Nakłady innych organizacji prowadzących gimnazja mogły przekroczyć 10 mld zł.
• Wyliczenia te to jeden z argumentów Związku Miast Polskich przeciwko likwidacji tych szkół.
• Kolejny to utrata miejsc pracy dla nauczycieli. - Nawet jeśli miasta w niektórych obiektach utworzą inne placówki oświatowe, nie zatrudnią one nauczycieli gimnazjalnych – twierdzi ZMP.
• Przedstawiciele miast przedstawili szereg uwag do reformy oświaty, dotyczących m.in. subwencji oświatowej, kształcenia ustawicznego czy zmian w Karcie nauczyciela.
Likwidacja gimnazjów, subwencja oświatowa:  Miasta wciąż próbują wyhamować reformy w oświacie
Związek Miast Polskich przypomina m.in., że zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków i przywrócenie go dla siedmiolatków odbiło się mocno na finansach JST. (fot.ZMP)

Początek roku szkolnego już za moment. Za chwilę ruszy też machina reformy oświaty. Anna Zalewska zapowiada, że w połowie września poda szczegółowe rozwiązania dotyczące zmian w oświacie. W ocenie minister Zalewskiej, najważniejsze decyzje, które będą realizowane od nowego roku szkolnego to m.in.: zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, likwidacja sprawdzianu dla szóstoklasistów, możliwość niezależnego odwoływania się od wyników egzaminów maturalnych i usunięcie restrykcyjnego rozporządzenia dotyczącego sklepików szkolnych.

Te zmiany samorządy już mocno odczuły

Związek Miast Polskich przypomina m.in. że zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków i przywrócenie go dla siedmiolatków odbiło się mocno na finansach JST.

- Zmiana ta spowoduje tylko w 2017 r. negatywne skutki finansowe dla gmin w wysokości 222,5 mln zł (różnica między „utraconą” subwencją szkolną na ucznia a dotacją na przedszkolaka). Dlatego uznajemy za uczciwą propozycję MEN objęcia sześciolatków w przedszkolach częścią oświatową subwencji ogólnej. Podzielamy pogląd resortu, że sześciolatek w przedszkolu się uczy. Dlatego powinien być on objęty tą subwencją w takim samym wymiarze, jak uczeń w szkole podstawowej. Decyzja ta jednak powinna wejść w życie natychmiast, gdyż skutki tej zmiany występują od 1 września bieżącego roku – czytamy w stanowisku ZMP, który publikujemy również w dziale Multimedia).

Przedstawiciele miast nadal nie akceptują dokonanej już zmiany w ustawie o systemie oświaty, która uzależnia decyzje gmin dotyczące sieci szkół od zgody kuratora. - Powoduje to w istocie przeniesienie decyzji na organ, który nie ponosi żadnej odpowiedzialności, w tym finansowej, za realizację zadań dotyczących prowadzenia szkół – czytamy dalej.

Likwidacja gimnazjów. Miasta na „nie”

Najwięcej uwagi i krytycznych uwag, ZMP kieruje pod adresem MEN w związku z zapowiadaną likwidacją gimnazjów.

Czytaj też:Likwidacja gimnazjów, ZNP: Nauczyciele nie dają sobie zamknąć ust Kartą nauczyciela

- Uważamy, że nie ma żadnych poważnych argumentów za tą zmianą. Sondaż opinii publicznej w tym zakresie, przeprowadzony na statystycznej próbie społecznej, w tym wśród osób, które nie miały żadnej styczności z gimnazjami, nie jest wystarczającą przesłanką do podejmowania takiej brzemiennej w skutki decyzji – piszą samorządowcy.

Ich zdaniem likwidacja gimnazjów (także w formule „wygaszania”), spowoduje zniweczenie wysiłku organów prowadzących ten rodzaj szkół.

- Od ich utworzenia w 1999 roku samorządy wydały na ich funkcjonowanie (w cenach bieżących) łącznie 130 miliardów złotych, w tym 8 miliardów na inwestycje. Także inne podmioty zorganizowały (w tym zbudowały i wyposażyły) i prowadzą 755 gimnazjów w całej Polsce. Są to przede wszystkim organizacje obywatelskie, a także kościół katolicki. Ich nakłady na te szkoły nie są znane, ale z pewnością znacznie przekraczają 10 mld zł – wylicza ZMP.

 


KOMENTARZE (16)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do PiSmaker: Ale co tu ratować? dzieci nie ma.Im szybciej zmniejszymy stado belfrów tym prędzej uzdrowimy oświatę finanasowo i organizacyjnie/.

du, 2016-09-12 15:57:56 odpowiedz

Im głupszy naród tym rządzącym łatwiej. Ratujmy nasze dzieci, naszych nauczycieli. Nie pozwólmy na likwidację gimnazjów.

PiSmaker, 2016-09-12 14:59:40 odpowiedz

Do niezawodowolony rodzic: a nie dziwiło Cię, że kiedyś uczeń szedł do 8-letniej szkoły a kończył ją już po sześciu latach, ku uciesze wszelkiej maści "reformatorów" promujących powstanie gimnazjów? Reguł zmieniono w trakcie gry.

zadowolony, 2016-09-02 23:03:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU