Likwidacja gimnazjów, wysłuchanie publiczne: Zmiany to również koszt dla uczniów

Reforma edukacji to nie tylko koszty poniesione przez gminy, ale też przez samych uczniów - podkreślali uczestnicy wysłuchania publicznego projektu ustawy Prawo oświatowe 12 grudnia w Warszawie.
Likwidacja gimnazjów, wysłuchanie publiczne: Zmiany to również koszt dla uczniów
Uczniowie nie skorzystają na likwidacji gimnazjów? (fot. fotolia)

To nie jest tak, że dzieci nie ponoszą kosztów zmiany reformy edukacji, która jest projektowana. Wkrótce pojawią się „podwojone roczniki”. Zmiana ustroju będzie powodowała zmianę atmosfery szkoły i klimatu. To będą odczuwały dzieci. Są to koszty, których nie liczymy, bo ich się policzyć nie da - podkreśliła Ewa Halska z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Jak dodała, zmiany w systemie edukacji są potrzebne, ale nie jest nikomu potrzebna "wojna o oświatę" a raczej sojusz.

Na wysłuchaniu publicznym głos zabrał również Wiesław Włodarski, szef Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół Średnich.

- Ktoś by się zdziwił, że dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych protestują przeciw reformie, ale my patrzymy z punktu widzenia uczniów - tłumaczył. - Przychodzą do nas absolwenci gimnazjów, którzy byli zmuszeni przez system do stworzenia projektu, który pięknie uczy młodzież pracy zespołowej. Szybko po powstaniu gimnazjów zauważaliśmy, że nasi uczniowie dobrze pracują zespołowo i można im dawać o wiele ambitniejsze zadania.

Zwrócił też uwagę, ze obecny system szkolnictwa jest zbliżony do tych za granicą i zmiana tego porządku nie jest najlepszym pomysłem.

- Co w sytuacji obecności w naszych szkołach uczniów rodziców powracających z zagranicy? Zmiana systemu szkolnictwa spowoduje w tym aspekcie duże rozbieżności - podkreśla Włodarski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do gierek: Widać Pana dziecko trafiło do kiepskiego gimnazjum. Ja nie narzekam...dwóch synów którzy dopiero w gimnazjum zaczęli rozwijać swoje pasje i umiejętności... Wszystko zależy od dyrekcji gimnazjum i tyle. Uważam że robienie reformy 4+8 to tylko polityczna zagrywa za którą płacą dzieci. Pis t...o hasło: NIE WAŻNE CZY LEPIEJ WAŻNE ŻE INACZEJ. rozwiń

BBB, 2016-12-13 08:12:16 odpowiedz

Do gierek: ma Pan rację! Serdecznie pozdrawiam.

ma rację, 2016-12-12 21:01:24 odpowiedz

Panie gierek, proszę porównać szkołę angielską z polską (nie tylko gimnazjum) i sformułować na bazie tej analizy wnioski. One nie prowadzą do propozycji reorganizacji. Reforma to zmiana jakościowa, a o niej MEN jeszcze nic nie powiedział.

w.potega@neostrada.pl, 2016-12-12 19:22:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE