Łódzki kurator chce zmian w sieci szkół zaproponowanej przez radnych

Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski przyjmie uchwalony przez radę miejską projekt nowej sieci szkół w Łodzi tylko pod warunkiem wprowadzenia określonych przez siebie zmian.
Łódzki kurator chce zmian w sieci szkół zaproponowanej przez radnych
Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. (fot. tomasztrela.blog.pl)

• Proponowana sieć doprowadziłaby do pogorszenia warunków realizacji obowiązku szkolnego - uważa kurator.

• Jego zdaniem, niezgodna z przepisami wprowadzającymi nową ustawę oświatową jest propozycja przekształcenia Gimnazjum nr 1 w Liceum nr XI, z jednoczesnym przeniesieniem jego siedziby.

• Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela, który współtworzył projekt nowej sieci szkół, nie zdążył jeszcze zapoznać się z opinią kuratora, zapowiedział natomiast, że zostanie ona poddana analizie prawnej.

Na konferencji prasowej Wierzchowski przedstawił stan przygotowań do wprowadzenia w woj. łódzkim nowego ustroju szkolnego, zakładającego m.in. likwidację gimnazjów. Według kuratora, wdrażanie reformy edukacji jest w Łódzkiem bardzo zaawansowane; na 177 gmin uchwała dotycząca nowej sieci szkół została przyjęta w 175. Wśród zakwestionowanych przez kuratora jest projekt przekształcania szkół uchwalony przez radnych z Łodzi.

"Proponowana sieć doprowadziłaby do pogorszenia warunków realizacji obowiązku szkolnego poprzez wprowadzenie pełnej dwuzmianowości, i to w sytuacji, gdzie szkoła podstawowa, która już pracuje na dwie zmiany, znajduje się blisko wygaszanego gimnazjum. Od roku 2017/18 liczba uczniów w podstawówce zwiększy się o klasę VII, a w roku następnym o VIII, a to spowoduje, że warunki w szkole się pogorszą. Zaproponowałem w czterech przypadkach przekształcenie gimnazjum w szkołę podstawową, a w trzech - włączenie gimnazjum w strukturę szkoły podstawowej" - podkreślił Wierzchowski.

Kurator uważa też, że niezgodna z przepisami wprowadzającymi nową ustawę oświatową jest propozycja przekształcenia Gimnazjum nr 1 w Liceum nr XI, z jednoczesnym przeniesieniem jego siedziby na ul. Kopcińskiego, a następnie z włączeniem do niego Gimnazjum nr 28.

"Bardzo skomplikowana konstrukcja, konsultowaliśmy to z MEN i odpowiedź była jednoznaczna - to konstrukcja niemająca uzasadnienia w przepisach wprowadzających prawo oświatowe. Według tej ustawy, można dokonywać tylko takich zmian, które są w niej określone. Nie ma możliwości włączenia gimnazjum do liceum, które nie istnieje, nie ma nawet aktu założycielskiego" - zaznaczył kurator.

Jak wyjaśnił, zmiany siedzib szkół dokonuje się na podstawie odrębnych przepisów ustawy o systemie oświaty, dlatego nie powinny znajdować się w uchwale w sprawie projektu nowej sieci szkół.

Przypomniał, że miasto Łódź - jak podał sam magistrat w uzasadnieniu uchwały - dysponuje wystarczającą liczbą miejsc w liceach, zdecydowanie przewyższającą zainteresowanie potencjalnych uczniów, a zatem dodawanie nowej szkoły jest - w jego opinii - nieuzasadnione.

Ostatecznie kurator wydał "opinię pozytywną warunkowo".

"Wyraźnie podkreślono w niej, że uwzględnienie moich uwag sprawi, że dokument można traktować jako opinię pozytywną. W przeciwnym przypadku opinia będzie negatywna; samorząd nie będzie mógł wówczas podjąć ostatecznej uchwały o sieci szkół. Trudno będzie wówczas przeprowadzić całą procedurę zmiany ustroju szkolnego, bo mamy połowę miesiąca, a czas jest do końca marca" - zaznaczył.

Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela, który współtworzył projekt nowej sieci szkół, nie zdążył jeszcze zapoznać się z opinią kuratora, zapowiedział natomiast, że zostanie ona poddana analizie prawnej.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie włącza się gimnazjum w liceum, którego nie ma, tylko przekształca się dwa gimnazja w liceum, które oczywiście dopiero ma powstać.Także pan kurator widzi zupełnie co innego niż ma być.

Max, 2017-03-14 18:07:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE