Łódzki magistrat chce pomóc 270 osobom, które w związku z reformą stracą pracę w oświacie

Łódź przygotowała ofertę dla osób, które w związku z wejściem w życie reformy oświaty stracą pracę. W ich przypadku będzie to 270 pracowników szkół - w tym 200 nauczycieli.
Łódzki magistrat chce pomóc 270 osobom, które w związku z reformą stracą pracę w oświacie
Przygotowaliśmy kompleksową ofertę z myślą o osobach tracących zatrudnienie w oświacie - mówi Barański (fot. pixabay.com)

• W wyniku reformy oświatowej w Łodzi stracą pracę 272 osoby; w tym 200 nauczycieli i 72 pracowników administracji.

• Ta liczba obejmuje nie tylko pracowników gimnazjów, ale również szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych - w związku z reformą szkoły te nie będą przedłużać z nimi umów zawartych na czas określony.

• Miasto zdecydowało się pomóc. Wraz z Powiatowym Urzędem Pracy przygotowuje dla nich specjalne programy. 

W piątek (18.08) łódzki magistrat zaprosił pracowników oświaty, którzy stanęli przed perspektywą utraty pracy od września, na konsultacje z udziałem specjalistów z urzędu pracy. Według Moniki Pawlak z łódzkiego magistratu niektórzy pracownicy skorzystali z możliwości przejścia na emeryturę, a około 40 nauczycieli wybrało tzw. stan nieczynny - przez pół roku będą otrzymywać pensję bez dodatków, pozostając w gotowości do podjęcia pracy w zawodzie - o ile takie oferty się pojawią.

"Przygotowaliśmy kompleksową ofertę z myślą o osobach tracących zatrudnienie w oświacie. Chcemy wprowadzić je w akrana rynku pracy i zachęcić do rejestracji w urzędzie pracy. Dla każdego - wspólnie z doradcą zawodowym - opracujemy indywidualny plan działania i ścieżkę dalszego rozwoju zawodowego" - podkreślił zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy ds. aktywizacji Krzysztof Barański.

Czytaj więcej: Tomasz Trela: zapewnienia PiS, że nikt nie straci pracy przez reformę oświaty są oszustwem

Według Barańskiego urząd dysponuje dużą pulą środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, m.in. na szkolenia (również studia podyplomowe), podejmowanie działalności gospodarczej. Może zaproponować również subsydiowane miejsca pracy - w tym przypadku urząd dopłaca pracodawcy część wynagrodzenia i składek nawet przez dwa lata - czy staże pozwalające na rozszerzenie lub zmianę kwalifikacji.

"Osoby, które posiadają kompetencje językowe, na pewno bez trudu znajdą zatrudnienie. W stosunku do ubiegłego roku odnotowaliśmy w urzędzie wzrost tego typu ofert pracy o 40 proc. Dotyczą one głównie branży BPO. Wiemy też, że niektórzy nauczyciele języków obcych rozważają otwieranie własnych szkół językowych" - dodał.

Projekt sieci szkół przygotowany przez władze Łodzi i zakładający m.in. utworzenie czterech nowych podstawówek, dwujęzycznego liceum oraz połączenie wskazanych wówczas gimnazjów z innymi szkołami, nie zyskał akceptacji kuratora oświaty, który postulował uruchomienie jeszcze czterech nowych szkół podstawowych. W efekcie radni nie przyjęli uchwały w sprawie nowej sieci szkół, zatem w Łodzi reforma zostanie wprowadzona na mocy ustawy.

Czytaj więcej: Tomasz Trela: Trybunał Stanu dla minister Zalewskiej? Więcej korzyści przyniesie jej dymisja

Oznacza to, że 6-letnie szkoły podstawowe zostaną przekształcone w 8-letnie szkoły podstawowe, 3-letnie licea ogólnokształcące zostaną przekształcone w 4-letnie licea, 4-letnie technika przekształcone zostaną w 5-letnie technika, gimnazja będą stopniowo wygaszane, nie zaś przekształcone w inne typy szkół.

Łódzki samorząd planuje wprowadzenie swojego projektu sieci szkół odrębnymi aktami prawnymi, jednak będzie to proces rozłożony w czasie. Cztery nowe szkoły podstawowe - ich utworzenie zyskało akceptację kuratora - i jedno liceum powstałe z połączenia dwóch wygaszonych gimnazjów, mają być uruchomione dopiero w przyszłym roku szkolnym. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Inżynier z 15 stażem: Czternastki w oświacie? Dobre.

Kolo, 2017-08-21 19:21:56 odpowiedz

Do Inżynier z 15 stażem: O zarobkach nauczycieli można przeczytać w rozporządzeniu ( żadna tajemnica) i są one dalekie od tego co tu raczyłeś zapodać. Inżynier z 15-letnim stażem chyba nie ma problemu z czytaniem ze zrozumieniem i analizą prostych danych liczbowych. Warto by było również, żeby in...żynier z 15-letnim stażem zapoznał się najpierw z tym o czym ma zamiar napisać, a nie wypisywał niczym nie poparte bzdety. O czternastkach nikt w zawodzie nauczyciela nie słyszał. Przynajmniej w naszym kraju. I od kiedy to miejscem specjalistów z wyższym wykształceniem, którzy całe życie wykonywali pracę umysłową edukując przyszłe pokolenia, są montownie. Ciekawe inżynierze z 15 stażem, czy jak tobie się noga powinie, to będziesz szukał wśród kopaczy rowów, kurierów albo kasjerów marketowych. A co do tych nieszczęsnych 18 godzin ( nawiasem mówiąc dydaktycznych= przepracowanych z dziećmi jest tyle, bo praca nauczyciela to nie tylko to) to przyjdź i popracuj choć tyle. Zobaczymy ile wytrzymasz. Ile wytrzyma twoje gardło na przykład. Jak łatwo niektórym przychodzi ocenianie innych, jak się nie ma pojęcia o specyfice danego zawodu. Trawa jest zawsze bardziej zielona po tej drugiej stronie. rozwiń

tika, 2017-08-18 19:29:06 odpowiedz

Jaki problem? Tyle jest pracy wkół w montownich, że musza ściągać Ukrainców do pracy. Pracodawcy przeszkola. Tylko jest mały problem: trzeba pracować ponad 40 godzin tygodniowo zamiast 18 oraz pensja jest 2000 brutto bez trznastek i czternastek zamiast 5-6 tys. zł .

Inżynier z 15 stażem, 2017-08-18 18:06:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE