Matki wybierają się do prezydenta

  • Przegląd prasy/Gazeta Wrocławska
  • 06-06-2011
  • drukuj
Mamy, których pociechy nie dostały się do wrocławskich przedszkoli chcą dziś w tej sprawie interweniować u prezydenta miasta.

Po pierwszej turze rekrutacji bez miejsca we wrocławskich przedszkolach zostało 1300 trzylatków. Jak pisze "Gazeta Wrocławska" w elektronicznym naborze wzięło udział 5400 dzieci w wieku od trzech do pięciu lat. Miejsce znalazło 3870 maluchów.  Ale 365 rodziców nie dostarczyło przedszkolom potwierdzenia, że we wrześniu dziecko się w nim pojawi. To oznacza, że się zagapili albo że zdecydowali się na przedszkole prywatne. To daje 365 wolnych miejsc dla kandydatów na przedszkolaka w drugiej turze. Do tego trzeba wziąć pod uwagę, że rodzice 5-latków mogą do września przenieść dziecko z przedszkola do zerówki w szkole. To zwalnia miejsce dla 3-latków w przedszkolu.

- Na razie miejsc zabraknie dla 655 maluchów w gminnych przedszkolach, ale we wrześniu nie wszyscy rodzice podpiszą umowy z przedszkolami i pojawią się nowe miejsca - uspokaja w rozmowie z dziennikiem Iwona Bugajska, dyrektor wydziału edukacji w urzędzie miejskim.

 Ale mamy maluchów nie chcą czekać do wrześnie i zapowidziały, że dziś zapiszą się na wizytę u prezydenta Rafała Dutkiewicza (oceń działania prezydenta), by zwrócić mu uwagę, że system rekrutacyjny jest krzywdzący.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.