Matury są źle sprawdzane. Kto za to odpowiada?

  • PAP/Rzeczpospolita
  • 04-03-2015
  • drukuj
Większość rektorów uczelni publicznych jest zdania, że egzamin maturalny, który zastąpił egzamin wstępny na uczelnię, nie jest miarodajnym potwierdzeniem wiedzy kandydatów na studia.
Matury są źle sprawdzane. Kto za to odpowiada?
fot. pixabay.com

Raport NIK, twierdzi "Rzeczpospolita", to świadectwo nierzetelnych testów, ogromnej ilości pomyłek egzaminatorów i braku nadzoru resortu edukacji. Z raportu wynika, że co czwarta praca (najczęściej dotyczy to matur oraz egzaminu zawodowego) weryfikowana na wniosek ucznia, okazała się źle sprawdzona.

Egzaminatorzy odpowiedzialni za błędy nie ponosili żadnych konsekwencji, nikt też nie weryfikował innych prac, które sprawdzali. Zdaniem NIK ponownego sprawdzenia wymaga blisko 110 tys. prac z lat 2009-2013.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A po co oszczędza się na sprawdzaniu matur: zlikwidowanie sekretarzy technicznych, zmniejszenie liczby weryfikatorów, kolosalna ilość prac przypadających na jednego egzaminatora, śmieszne wynagrodzenie, sprawdzanie w weekendy(= zmęczenie kumulujące się przez kilka tygodni) zamiast po zakończeniu rok...u szkolnego? Poza tym, kto karze sprawdziany i egzaminy organizować w kwietniu czy na początku maja, niemal kwartał przed zakończeniem roku szkolnego? Czemu co chwila zmieniają się procedury, a kryteria są co rok systematycznie obniżane? Dlaczego obecny kształt egzaminu zawodowego to kompletny (...)?Trzeba się puknąć w głowę panowie Rektorzy, wyjść ze swoich gabinecików i zainteresować się tematem. Może Wy moglibyście jakoś wpłynąć na tę drętwą, skostniałą CKE, bo nas, czyli sprawdzających, mają totalnie w nosie. rozwiń

msl, 2015-03-04 22:16:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE