MEN: likwidacja gimnazjów: nie toczą się żadne prace w sprawie wygaszania gimnazjów

Ministerstwo Edukacji zapewnia, że nie toczą się żadne prace w sprawie likwidacji gimnazjów. Resort zapowiada na ten temat ogólnopolską dyskusję.
MEN: likwidacja gimnazjów:  nie toczą się żadne prace w sprawie wygaszania gimnazjów
Obecnie w MEN nie są prowadzone jakiekolwiek prace związane ze zmianą struktury szkół

Obecnie w MEN nie są prowadzone jakiekolwiek prace związane ze zmianą struktury szkół – informuje Ministerstwo Edukacji w odpowiedzi na liczne pytania w tej sprawie.

Zgodnie z deklaracją minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej wszelkie tego rodzaju zmiany będą poprzedzone identyfikacją i analizą obecnej sytuacji oraz szerokimi konsultacjami społecznymi.

W styczniu konsultacje w sprawie gimnazjów

MEN dodaje, że w styczniu upubliczniony zostanie harmonogram tych prac, w tym kalendarium zaplanowanych konsultacji społecznych dotyczących gimnazjów.

- Już teraz – w odpowiedzi na pytania dochodzące do MEN – zapewniamy, że wszyscy zainteresowani, niezależnie od poglądów i opinii, zostaną zaproszeni do wzięcia udziału w tej ogólnopolskiej dyskusji – czytamy na stronie resortu.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do wad13: Społeczeństwo nie zastanawia się nad prawdziwymi przyczynami zachowania młodzieży. Mówiąc gimnazja, mamy na myśli młodzież w określonym wieku, która zachowuje się w określony sposób, niezależnie od miejsca przebywania-czy jest w zespole, czy tylko w gimnazjum. Poważnym problemem dzisiejsze...j szkoły jest brak respektowania przez uczniów, a i często nauczycieli obowiązujących zasad. Po co tworzenie regulaminów, jak póżniej nie są respektowane. Dlaczego już w szkole podstawowej uczennice malują paznokcie, włosy itp., a mamuśki myślą, że mają gwiazdy. Dlaczego noszą komórki na lekcje i robią fotki innym. Od drobiazgów się zaczyna, a tu nic do rzeczy ma podział na podstawówkę i gimnazjum. Nie zwracamy uwagi, że ważniejszą sprawą jest edukacja rodziców, żeby wiedzieli od najmłodszych lat, jak postępować z dziećmi, żeby póżniej nie było z nimi problemów wychowawczych. Często w małych szkółkach nie rozwiązuje się problemów wychowawczych tak, jak to powinno być. Ten uczeń jest dzieckiem koleżanki, tamten sąsiadki , a ten jeszcze kogoś ważnego, na kim naszej szkole zależy. rozwiń

Iza, 2015-12-17 09:34:31 odpowiedz

czy tak trudno zrozumieć ze za reforma lobbuje częsć środowisk ze szkół średnich i uczelni wyższych. Jednym i drugim nie chce się zreformować i podjąć dodatkowego wysiłku jakiego podjęli się nauczyciele sp i gimnazjów

wad13, 2015-12-16 23:00:43 odpowiedz

Do Tomka: to się jeszcze pokaże, jak to "lepiej" wygląda. A odpowiedzialny polityk musi mieć odwagę podjąć decyzję wbrew głupim postulatom wyborców - jak z tymi sześciolatkami.

Julek, 2015-12-16 15:16:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE