MEN, nauczanie domowe: Nowe zasady finansowania edukacji

Od 2016 roku zmieniają się zasady finansowania uczniów objętych edukacją domową.
MEN, nauczanie domowe: Nowe zasady finansowania edukacji
Liczba dzieci objętych tzw. edukacją domową w bieżącym roku szkolnym przekroczyła 6 tys. (fot.pixabay.com)

Kwota subwencji na takiego ucznia w 2016 r. stanowić będzie w przybliżeniu 0,6 kwoty subwencji naliczanej na pozostałych uczniów.

- Zasadność tej zmiany wynika ze znacznie niższego kosztu kształcenia uczniów spełniających obowiązek szkolny poza szkołą. Szkoły ponoszą tylko niewielkie koszty związane z ich klasyfikacją oraz koszty związane z zapewnieniem ewentualnych dodatkowych zajęć. Nie ma więc potrzeby finansowania uczniów spełniających obowiązek szkolny poza szkołą w wysokości kwoty subwencji przeznaczonej na uczniów kształcących się w szkołach - informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN).

Środki finansowe nigdy nie były przekazywane ani przewidziane dla rodziców uczniów korzystających z edukacji domowej.

MEN zaprasza rodziców do rozmów

Resort tłumaczy, że szanuje wybór przez rodziców tej formy nauczania swoich dzieci. Jest otwarty na wszelkie uwagi i po 1 stycznia 2016 r. zaprasza do rozmów na ten temat.

Liczba dzieci objętych tzw. edukacją domową w bieżącym roku szkolnym przekroczyła 6 tys. Zdecydowana ich większość – ponad 5 tys. jest zarejestrowana w szkołach niepublicznych. Na mocy ustawy o systemie oświaty, obowiązkiem szkoły wobec dzieci nauczanych domowo jest ich coroczna klasyfikacja oraz umożliwienie uczestnictwa w szeroko pojętych zajęciach dodatkowych, jeśli rodzice wyrażają taką wolę.

Środki finansowe w ramach części oświatowej subwencji ogólnej na wszystkich uczniów, w tym też na uczniów nauczanych w tzw. edukacji domowej, są przekazywane do jednostek samorządu terytorialnego.

Samorząd ma swobodę w dysponowaniu środkami

- Do 2015 roku uczniowie w tzw. edukacji domowej byli finansowani na zasadach przewidzianych dla wszystkich uczniów w systemie edukacji. Wysokość kwoty subwencji w 2015 r. przypadająca na uczniów kształcących się poza szkołą to średnio w przypadku szkół podstawowych i gimnazjów prawie 7,5 tys. zł. Z kolei w przypadku szkół ponadgimnazjalnych – ok. 6 tys. zł. Samorząd ma swobodę w dysponowaniu tymi środkami, z tym, że na uczniów kształcących się w edukacji domowej przypisanych do szkół prowadzonych przez inne podmioty niż jednostki samorządu terytorialnego, ma obowiązek przekazać dotację na zasadach określonych w art. 80 i 90 ustawy o systemie oświaty - podaje resort.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do świadomy rodzic: Organizują, bo uważają, że wszystkie dzieci są nasze i wszystkie mają prawo korzystać z subwencji oświatowej, w różnych formach. Rzeczywiście ustawa o systemie oświaty nakłada na szkołę niewiele obowiązków dotyczących dzieci edukowanych domowo: na początku wyrażenie zgody przez d...yrektora na spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą (po ocenie możliwości rodziców w zakresie edukacji dziecka), a później przeprowadzenie rocznych egzaminów i wydanie świadectwa. Uczniom obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego dyrektor ma obowiązek wydać opinię o gotowości szkolnej. Nie widzę tu żadnego rozdwojenia jaźni; każdy wie, że metody w systemie szkolnym znacząco różnią się od sposobów prowadzenia zajęć dodatkowych (poza systemem). A kosztem w szkole jest nie uczeń, a nauczyciel - bez względu na liczebność klasy musi otrzymać odpowiednie wynagrodzenie. Pozostałe wydatki w szkole (utrzymanie budynku, remonty, pomoce edukacyjne, itd.) to statystycznie tylko od 10 do 20 % kosztów. Prowadzenie dokumentacji przebiegu nauczania jest takie samo dla wszystkich uczniów, niezależnie od miejsca spełniania obowiązku szkolnego. Pozdrawiam. rozwiń

Alka, 2016-01-07 18:34:07 odpowiedz

Do Alka: organizują, bo dostają dotację (niepubliczne), którą muszą rozliczyć, czyli wydać. Ale do tego nie są zmuszane. To, co muszą zrobić, to przeprowadzić egzamin klasyfikacyjny. Nie rozumiem też tego rozdwojenia jaźni: dziecko nie może chodzić do szkoły na lekcje ale może chodzić na zajęcia d...odatkowe? Poza tym nikt mi nie wmówi, że koszt utrzymania ucznia przebywającego w szkole i na tego, który przebywa poza nią. rozwiń

świadomy rodzic, 2016-01-07 13:57:25 odpowiedz

Do świadomy rodzic: Widać, że nie znasz tematu, podobnie jak ci, co wprowadzili tę zmianę. Większość szkół niepublicznych, do których zapisali się uczniowie edukowani domowo, organizuje dla tych uczniów różnorodne wsparcie - od najprostszego wypłacania stypendiów, poprzez opłacanie zajęć edukacyjnyc...h, zakup publikacji, pomocy edukacyjnych, programów komputerowych, konsultacji nauczycieli do organizowania kilkudniowych spotkań/warsztatów z nauczycielami dla uczniów i rodziców. W takich szkołach obowiązkowe z ustawy przeprowadzenie egzaminów klasyfikacyjnych jest małym dodatkiem do udzielanego tym uczniom wsparcia. Dlatego rodzic poszukując odpowiedniej dla dziecka oferty wybiera czasem szkołę położoną nawet kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania.Przy obniżonym obecnie finansowaniu, udzielanie takiego wsparcia nie będzie możliwe. rozwiń

Alka, 2016-01-05 17:20:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE