MEN odpowiada gminom turystycznym ws. dłuższych wakacji

Wydłużenie wakacji letnich stworzyłoby problemy dla uczniów, ich rodziców i szkół - powiedziała we wtorek (28 kwietnia) PAP rzeczniczka prasowa MEN Joanna Dębek w odpowiedzi na skierowany do ministerstwa apel miast turystycznych o wydłużenie wakacji lub ich ruchomy termin.
MEN odpowiada gminom turystycznym ws. dłuższych wakacji
Apel o wydłużenie letnich wakacji lub ruchomy ich termin, na wzór zimowych ferii, wystosowały w poniedziałek do ministra edukacji narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej miasta uzdrowiskowe i turystyczne (fot. men.gov.pl)

Rzeczniczka ministerstwa edukacji narodowej przyznała, że dłuższa letnia przerwa od nauki to "być może większe zyski dla hotelarzy i innych przedsiębiorców", ale też "przede wszystkim duże problemy dla rodziców uczniów, samych uczniów i szkół".

"Kto bowiem miałby się zaopiekować dziećmi w trakcie tych dłuższych wakacji. Rodzice mają ograniczoną liczbę dni urlopu, które muszą rozplanować tak, aby zorganizować dzieciom opiekę i w ferie zimowe, i w wakacje letnie. Karta Nauczyciela sztywno wyznacza natomiast dni pracy nauczycieli. Czy samorządy gotowe byłyby opłacić opiekę nad dziećmi związaną z wydłużonymi wakacjami?" - spytała Dębek.

Zmiany w ustawie nie są możliwe

Dodała, że przy obecnej organizacji roku szkolnego wszyscy uczniowie mają zapewnione te same warunki realizacji treści podstawy programowej. Tymczasem "zróżnicowanie terminów rozpoczęcia i zakończenia zajęć w danym roku szkolnym, w różnych regionach kraju, uniemożliwiłoby np. ustalenie jednolitych dla całego kraju terminów sprawdzianu i egzaminów zewnętrznych dlatego, że uczniowie nie mieliby zapewnionych tych samych warunków realizacji treści podstawy programowej. Pojawiłyby się różnice w terminach przekazywania do szkół przez okręgowe komisje egzaminacyjne zaświadczeń z wynikami sprawdzianu i egzaminów, a w konsekwencji różne terminy rekrutacji do szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych" - oceniła rzeczniczka.

Podkreśliła, że wprowadzenie ruchomego terminu wakacji oznaczałoby, że "niektóre dzieci musiałyby wrócić do szkoły już w sierpniu (w środku sezonu), co przede wszystkim dla nich byłoby ciężkie". "W efekcie część dzieci musiałaby chodzić do szkoły przez więcej miesięcy z rzędu, bez żadnej przerwy, co dla ucznia jest niezwykle obciążające" - zaznaczyła.

Dębek poinformowała, że zastosowanie ruchomej daty wakacji letnich, a w założeniu dążenie do stałej zmiany tego terminu, może się łączyć z koniecznością wprowadzenia zmian w ustawie o systemie oświaty, ponieważ jeden z jej zapisów stanowi, że rok szkolny we wszystkich szkołach i placówkach rozpoczyna się 1 września każdego roku, a kończy 31 sierpnia roku następnego. "Z pewnością zmiana ta nie zostanie wprowadzona w nadchodzącym roku szkolnym i w nadchodzące wakacje, gdyż ich kalendarz jest już ustalony" - podkreśliła.

Krótkie wakacje to strata dla gmin

Apel o wydłużenie letnich wakacji lub ruchomy ich termin, na wzór zimowych ferii, wystosowały w poniedziałek do ministra edukacji narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej miasta uzdrowiskowe i turystyczne zrzeszone w Związku Miast Polskich. Podobne pismo skierowały do ministra sportu i turystyki Andrzeja Biernata.

Jak podkreślono w apelu, turystyka generuje w Polsce około 6 proc. PKB, rośnie liczba cudzoziemców odwiedzających nasz kraj i wzrasta odsetek Polaków, którzy decydują się na spędzenie wakacji w kraju. "W 2012 r. Polacy wzięli udział w 40,7 mln krajowych podróży turystycznych, co stanowi o 38 proc. więcej niż w 2011 r. Aby wzmocnić jeszcze tę pozytywną tendencję, która przekłada się bezpośrednio na wyniki branży turystycznej, apelujemy o rozważenie wprowadzenia zmian w kalendarzu szkolnym wakacji letnich" - napisali autorzy apelu.

Zwrócili uwagę, że skrócenie dwa lata temu wakacji o cały tydzień w czerwcu oznaczało dla branży turystycznej straty finansowe, "utrudniło także wypoczynek osobom gorzej sytuowanym, które wybierały chętniej tańsze oferty przedsezonowe". Dlatego zwracamy się "o minimum przywrócenie tygodnia wakacji i zakończenie roku szkolnego w przedostatni piątek czerwca. Jednak, wzorem polskich ferii zimowych oraz bazując na doświadczeniach innych krajów, apelujemy o rozważenie wprowadzenia systemu ruchomych wakacji letnich, w przedziale od 15 czerwca do 7 września" - napisano w apelu.

Apel do obojga ministrów w imieniu miejscowości uzdrowiskowych i turystycznych należących do Związku Miast Polskich podpisali prezydenci Kołobrzegu Janusz Gromek oraz Sopotu Jacek Karnowski.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystko da się zorganizować, jeśli jest dobra wola i choć trochę się pomyśli. I proszę nie wycierać sobie gęby kolejny raz Karta Nauczyciela, bo ona tu nie ma nic do rzeczy- w zimie są ruchome ferie i jakoś nic się nie dzieje? Trzeba spojrzeć no rozwiązania stosowane w innych państwach i nie trzyma...ć się kurczowo schematów, a co do Rodziców i dzieci, to wielu z nich zgodziłoby się na rozpoczęcie roku szkolnego w drugiej połowie sierpnia, podobnie nauczyciele. Natomiast siedzenie murem w rozpalonych klasach do końca czerwca to kompletny absurd. rozwiń

msl, 2015-04-29 20:27:53 odpowiedz

Czy pomysł jest dobry, czy zły powinni rozstrzygnąć fachowcy. Ale takie urzędnicza odpowiedź "nie da się" jest nie do przyjęcia. Oni są po to żeby w takim przypadku pokazać co można zrobić i jakie to rodzi konsekwencje. Co to znaczy nie da się? A w ferie zimowe się da? Jakie dodatkowe urlo...py rodziców? Jakie dodatkowe godziny nauczycieli. Przecież to nie chodzi o to by młodzież i nauczyciele mieli więcej wolnego, tylko o to, by wydłużyć okres wakacyjny. rozwiń

Wszystko na nie, 2015-04-29 12:16:08 odpowiedz

Nie podoba mi się ten pomysł. Co z rekrutacją do szkół? Np: W zachodniopomorskim koniec roku 15 czerwca, a w ościennych (20 km) wielkopolskie i pomorskie 7 lipca. I co zabieramy nauczycielom 1 miesiac wakacji na prace rekrutacyjne? To tylko jedna z nasuwajacych się watpliwosci


... Nie podoba mi się ten pomysł. Dzieci w lipcu w szkole? A co z rekrutacja w szkolach ponadgimnazjalnych? Znam przypadki, ze nauczyciel pracuje w osciennym województwie zachodniopomorskie, a mieszka w pomorskim albo wielkopolskim
rozwiń

pedagog, 2015-04-29 00:06:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU