MEN: w klasach pierwszych uczy się 193 tys. sześciolatków

W obecnym roku szkolnym w klasach I szkół podstawowych uczy się 515 tys. dzieci, wśród nich jest 193 tys. sześciolatków - poinformowała w środę w Sejmie wiceminister edukacji Joanna Berdzik przedstawiając informacje na temat przygotowania szkół dla dzieci 6-letnich.

Klub PiS złożył wniosek o odrzucenie informacji; za jej odrzuceniem są też SLD i Twój Ruch.

Obowiązek przedstawiania co roku w Sejmie informacji o przygotowaniu szkół przez ich organy prowadzące, czyli samorządy nakłada na MEN ustawa o systemie oświaty.

Rok szkolny 2014/2015 jest pierwszym, kiedy do I klas szkół podstawowych obok dzieci siedmioletnich poszła obowiązkowo grupa sześciolatków. To dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r. We wrześniu 2015 r. do I klas pójdą też dzieci z dwóch roczników: urodzone w drugiej połowie 2008 r. i cały rocznik sześciolatków urodzonych w 2009 r.

"Możemy powiedzieć, że wystartowaliśmy" - podkreśliła Berdzik. Podała, że w grupie sześciolatków, które uczą się obecnie w pierwszych klasach 170 tys. to dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 r., czyli objęte obowiązkiem szkolnym oraz 23 tys. sześciolatków urodzonych w drugiej połowie roku, które poszły wcześniej do szkoły zgodnie z wolą swoich rodziców.

Berdzik przypomniała, że z myślą o dzieciach sześcioletnich wprowadzono wiele zmian z prawie. Od września 2009 r. stopniowo wprowadzana jest, począwszy od klasy I szkoły podstawowej, nowa podstawa kształcenia ogólnego. Dostosowana jest do możliwości dzieci rozpoczynających naukę w wieku sześciu lat. Nauczyciele uczący w klasach I-III mają także kwalifikacje do pracy z dziećmi w przedszkolach.

1 września 2014 r. weszły w życie przepisy, zgodnie, z którymi klasy I (a w latach następnych także klasy II i III) szkół podstawowych nie będą mogły liczyć więcej niż 25 uczniów. Z myślą o najmłodszych uczniach stworzono też samorządom możliwość zatrudniania w klasach I-III i na świetlicach tzw. asystentów nauczyciela. Wprowadzono też obowiązek organizowania świetlic, jeśli będą wnioskować o to rodzice i ustalono, że pod opieką jednego nauczyciela nie będzie mogło być w nich więcej niż 25 uczniów.

Jeszcze przed początkiem roku szkolnego weszły w życie przepisy ułatwiające rodzicom odraczanie obowiązku szkolnego swoim dzieciom.

Wiceminister przypomniała także, że wszyscy uczniowie, którzy rozpoczęli naukę w roku szkolnym 2014/2015 są pierwszym rocznikiem wyposażonym w darmowy podręcznik "Nasz elementarz" sfinansowane przez państwo. Z budżetu państwa do szkół trafiły też środki finansowe za zakup lub przygotowanie ćwiczeń dla uczniów.

Podręczniki, z których korzystają pierwszoklasiści są własnością szkół udostępnianą uczniom. Mają służyć także co najmniej trzem kolejnym rocznikom.

Od przyszłego roku szkolnego darmowe podręczniki mają trafić także do uczniów klas drugich i czwartych klas szkół podstawowych oraz pierwszych gimnazjów. Docelowo do 2017 r. wszystkie dzieci uczące się w szkołach podstawowych oraz gimnazjach będą się uczyć z darmowych podręczników.

Berdzik przywołała też dane z ankiet, które ministerstwo przeprowadziło w lutym br. we wszystkich szkołach podstawowych w kraju. Pokazały one, że zdaniem 93,24 proc. rad rodziców szkoły są dobrze przygotowane na przyjęcie dzieci sześcioletnich, w tym zdaniem 38,62 proc. - przygotowane są bardzo dobrze.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE