MEN zleci opracowanie i wydanie podręcznika szkolnego

- MEN będzie mógł zlecać opracowanie i wydanie podręcznika szkolnego - taki zapis będzie we wtorek 18 lutego przedmiotem prac sejmowej komisji edukacji. Komisja rozpatrzy w tej sprawie pilny rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty.
MEN zleci opracowanie i wydanie podręcznika szkolnego

Chodzi o tzw. darmowy podręcznik, który 1 września tego roku ma trafić do rąk uczniów pierwszych klas szkół podstawowych. Nowelizacja ma umożliwić też przygotowanie podręcznika dla klas II i III.

Zgodnie z projektem minister edukacji będzie mógł zlecić opracowanie i wydanie zarówno całego podręcznika, jak i jego części. Analogiczne prawo, w przypadku podręczników dla uczniów szkół artystycznych, będzie miał minister kultury. Podręczniki stworzone na zamówienie ministrów będą dopuszczane do użytku szkolnego z mocy prawa. Twórcy projektu chcą, by jakość podręczników, ich poprawność merytoryczna, dydaktyczna, wychowawcza była weryfikowana na etapie ich przygotowania i odbioru.

Rząd zapowiada, że podręczniki mają być własnością szkół i z roku na rok mają być przekazywane kolejnym rocznikom uczniów. Obecnie uczniowie mogą, ale nie muszą korzystać z podręczników, gdyż ostatecznie o tym decydują nauczyciele. Nowelizacja spowoduje, że nauczyciele już nie będą mogli wybierać podręcznika dla uczniów.

Czytaj też:  Dwie minister edukacji o darmowym podręczniku Tuska

Posłowie sejmowej komisji edukacji rozpatrzą m.in. poprawkę zgłoszoną przez PO, która znosi przepis nakładający na dyrektora szkoły obowiązek podania do 15 czerwca listy podręczników, jakie będą obowiązywać w placówce w nowym roku szkolnym. Oznacza to, że dyrektor będzie mógł przedstawić listę podręczników w dowolnym, wybranym przez siebie terminie.

Poprawkę popiera MEN przekonując, że obowiązek podania listy podręczników 15 czerwca nie służy jakości procesu pedagogicznego, ponieważ wtedy nauczyciele nie znają jeszcze poziomu wiedzy przyszłych uczniów. Przeciwnego zdania jest Związek Nauczycielstwa Polskiego, według którego termin 15 czerwca pozwala nauczycielom jeszcze przed 1 września przygotować warsztat pracy.

W ocenie rządu wydawnictwa utrudniają lub uniemożliwiają uczniom korzystanie z podręczników szkolnych, ponieważ wyznaczają zbyt wysokie ceny. "Koszty zakupu podręczników szkolnych stanowią istotny problem dla rodziców i barierę w dostępie dzieci i młodzieży do edukacji szkolnej" - napisano w projekcie ustawy w punkcie dotyczącym oceny skutków regulacji. Rząd zauważa przy tym, że nowelizacja może być szkodliwa dla wydawnictw. "Wejście w życie ustawy może pociągać za sobą ograniczenie zatrudnienia w branży wydawniczej i wzrost zatrudnienia w innych branżach" - zwracają uwagę autorzy projektu.

Podręcznik ma być sfinansowany z budżetu państwa. W ocenie rządu, koszty opracowania podręcznika dla klas I-III szkoły podstawowej nie powinny przekroczyć 5 mln zł. Dodaje jednak, że szacunek ten nie uwzględnia kosztów druku i dystrybucji, które zależeć będą od wielkości nakładu.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zamieszanie z podręcznikami to efekt uwolnienia rynku w tej materii. Był taki czas, że podręczniki w całej Polsce były jednakowe i przechodziły ze starszego na młodszego w rodzinie lub w sąsiedztwie. Szanowałem je, bo mogłem je dobrze odsprzedać i w ten sposób moje nowe podręczniki były tańsze. Dzis...iaj nikt już nad tym nie panuje, rząd działa jak straż pożarna . Bardzo przygnębiające. rozwiń

czytacz, 2014-02-18 22:26:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU