Minister prosi samorządy o wsparcie

Zespół ds. Edukacji, Kultury i Sportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego negatywnie zaopiniował nowelizację ustawy, która przesuwa o dwa lata obowiązek szkolny dla sześciolatków.
Minister prosi samorządy o wsparcie

Minister edukacji narodowej, Krystyna Szumilas tłumaczy, że ministerstwo nie wycofuje się z obniżenia wieku szkolnego, tylko przesuwa go w czasie.

Jednocześnie prosi o wsparcie samorządów przez rozmowy z rodzicami, nauczycielami i dyrektorami zarówno szkół, jak i przedszkoli, by w 2014 roku nie powtórzyła się podobna sytuacja.

Czytaj też: Spór o sześciolatków

Według wiceprezydenta Mielca (zabierz głos/oceń prezydenta), Bogdana Bieńka, decyzja ministerstwa jest błędem. – Proces, jaki się rozpoczął 3-4 lata temu, po decyzji, by w 2012 roku przyjąć 6-latki do szkoły spowodował działania w ministerstwie, kuratoriach, ale przede wszystkim – w samorządach. Wycofanie się z tej daty spowoduje wiele komplikacji – i to nie tylko finansowych – uważa wiceprezydent Mielca.

Czytaj też: Gminy chcą sześciolatków

Podkreśla, że decyzja ta powoduje atmosferę zawieszenia, bo nie wiadomo, czy za dwa lata nie powtórzy się podobna sytuacja, w której oczekiwania społeczne będą ważniejsze niż wysiłek organizacyjny gmin.

– Powoduje to też zniechęcenie do działań gmin, które przygotowały się do zmian i premiuje tych, którzy do tej pory niewiele robili – twierdzi Bogdan Bieniek.

Wiceprezydent, w imieniu Związku Miast Polskich, zadeklarował chęć współpracy z ministerstwem, aby jak najlepiej wykorzystać najbliższe dwa lata i wspólnie doprowadzić reformę do końca. Jego zdaniem trzeba przez ten czas przygotować świetlice szkolne tak, aby dzieci miały zapewniony podobny czas opieki w szkole jak w przedszkolu oraz przygotować nauczycieli nauczania początkowego do pracy z młodszymi dziećmi i realizowania nowej podstawy programowej.

Zespół zdecydował, że – jeśli nowelizacja zostanie przyjęta – szybko powoła samorządowo-rządowy zespół roboczy, który zajmie się wypracowaniem takiego sposobu działania, by przygotować rodziców, dzieci oraz szkoły na obniżenie wieku szkolnego.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Sześciolatki w szkołach to chory pomysł. Wystarczyło tylko ujednolicić i podnieść poziom nauczania w przedszkolach i sprawa przedszkolaków załatwiona (zamiast w ostatnim okresie poziom ten obniżać dola lepszego "sukcesu" niedokończonej i niechcianej "reformy"
... rozwiń

Rodzic, 2011-12-16 21:09:53 odpowiedz

Ograniczone kontakty to powód!!! I co teraz?

Singiel, 2011-12-15 12:05:55 odpowiedz

W tej sprawie samorzady powinny byc zawsze CHĘTNE ! - A jakże! -

Ząbek, 2011-12-14 23:05:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE