Mysłowickie przedszkola wzorem nowoczesności

Niebawem wszystkie mysłowickie przedszkola publiczne zostaną wyposażone w elektroniczne czytniki, które dokładnie policzą czas pobytu dziecka w placówce. Precyzyjne wyliczenia, lepsza organizacja czasu pracy oraz łatwość w użyciu to najważniejsze zalety tego udoskonalenia.
Mysłowickie przedszkola wzorem nowoczesności

Instalacja czytników ma na celu przede wszystkim precyzyjne rozliczenie godzinowe pobytu dziecka w przedszkolu, co będzie podstawą do dokładnego wyliczenia kwoty do zapłaty za czas spędzony przez dziecko w placówce. Obecnie każda rozpoczęta godzina kosztuje rodzica dodatkową złotówkę, a po wprowadzeniu czytników system naliczy opłatę z dokładnością, co do minuty. Koszt elektronicznego czytnika to 1 490 zł.

- Nowy system usprawni pracę całego przedszkola. Dzięki automatycznej rejestracji pobytu dzieci, nauczyciel zwolniony będzie z cogodzinnego sprawdzania obecności oraz comiesięcznego podliczania ilości godzin pobytu dziecka, a zaoszczędzony czas będzie mógł poświęcić podopiecznym - mówi Iwona Nowak, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu.

Rodzic, który przyprowadza swoje dziecko do przedszkola będzie zobowiązany do odbicia karty, lub w przypadku jej zapomnienia, wpisania indywidualnego kodu dziecka. Tę samą czynność trzeba będzie powtórzyć w momencie jego odebrania. W sytuacji, gdy rodzic zapomni odbić karty, obecność będzie wprowadzana ręcznie do systemu przez pracownika przedszkola. Wówczas czas pobytu dziecka liczony będzie od godziny otwarcia przedszkola lub, w przypadku nie odbicia karty przy odbiorze dziecka, do jego zamknięcia.

- Czytnik w naszej placówce spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem przez rodziców. Miałam wiele obaw, ale na dzień dzisiejszy nikt nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Największą radość z funkcjonowania czytnika mają przedszkolaki, które w obecności rodziców same się odbijają lub wprowadzają swój kod - mówi Beata Żuk, dyrektor Przedszkola nr 7 w Mysłowicach.

Rodzic dziecka uczęszczającego do przedszkola otrzyma darmową kartę, natomiast każdy kolejny duplikat to koszt ok. 10 zł. Poza tradycyjną formą informowania o wysokości opłat rodzic, po wyrażeniu takiej zgody, będzie otrzymywał rozliczenie drogą elektroniczną.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

A bakterionośne wykładziny na podłogach w przedszkolach są też symbolem nowoczesności??? Idziemy z duchem czasu, a dzieci chorują bez końca.

Dziadek, 2014-05-20 23:18:06 odpowiedz

Wzorem dla samo-rządzących z Mysłowic to powinien być rok 1984. Wielki Brat czuwa!

podpisałem, 2014-05-20 21:55:30 odpowiedz

I wtedy dopiero może się okazać że rodzic zaoszczędzi nawet 30 groszy dziennie. Szał. ale jeżeli będzie chciał aby dziecko odbierali inni członkowie rodziny to wybuli 10 za każdą dodatkową kartę, albo będzie śmigał po mieście żeby ten cenny kartonik przekazać komu trzeba. Ciekawe czy w ciągu lat edu...kacji przedszkolnej dziecka ten wydatek mu się zwróci. Druga ciekawość czy wydatki na zabawki w przedszkolach będą wprost proporcjonalne do wydatków na te cenne udogodnienia. Mamy niestety tendencję popadania w różne paranoje. rozwiń

niemamnazabawki, 2014-05-20 20:21:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE