Na sesji o żłobku, nagrodach i nowym osiedlu

  • kuriersuwalski.pl
  • 25-06-2011
  • drukuj
Pomysł utworzenia miejskiego żłobka doczekał się realizacji m.in. dzięki środkom z programu „Maluch” w wysokości 278,8 tys. zł. Nie bez znaczenia był tu też wkład własny miasta – wyższy niż rządowe wsparcie i wynoszący ponad 300 tys. złotych.
Na sesji o żłobku, nagrodach i nowym osiedlu

Podczas sesji prezydent Czesław Renkiewicz (sprawdź jego notowaia/zabierz głos) zwrócił uwagę na fakt, że dotychczas funkcjonujące trzy grupy żłobkowe będą od września zajmować część pomieszczeń Przedszkola nr 7 przy ulicy Andersa. Uchwałę o utworzeniu publicznej placówki i ustaleniu opłat w wysokości 220 zł miesięcznie za jedno dziecko radni przyjęli jednogłośnie.

Dyskusję wywołał za to projekt uchwały dotyczącej kryteriów i trybu przyznawania nagród dla nauczycieli i dyrektorów. Jadwiga Mariola Szczypiń z PiS-u zwróciła uwagę, że zaproponowane kryteria powinny odnosić się do ustawowych zadań, które pracownicy oświaty mają wypełniać.

– Zależy na tym, żeby te kryteria rzeczywiście były wyrazem dobrych intencji, zgodnych z zadaniami przewidzianymi dla nauczycieli i dyrektorów szkół. Trudno nam zaakceptować zapis mówiący o tym, że nagrody prezydenta przyznaje się nauczycielom za sukcesy uczniów będące efektem pracy w ramach nieodpłatnych zajęć pozalekcyjnych – mówiła radna. Przedstawicielka Prawa i Sprawiedliwości podkreśliła także, że promowanie nauczycieli, którzy chcą pracować nieodpłatnie, wydaje się pewnym nieporozumieniem. Podobnie zresztą jak lista 9 zasług dyrektorów. – Cztery spośród dziewięciu z nich to zasługi dotyczące wyłącznie kwestii ekonomicznych – zaznaczyła.

Radna dodała także, że sugestia realizowania projektów unijnych, by uzyskać nagrodę, jest nie na miejscu. Stwierdziła także, że pieniądze unijne to środek do osiągania pewnych celów, a nie cel sam w sobie. Wątpliwości radnej próbował rozwiać prezydent Renkiewicz, który tłumaczył, że kryteria są różnorakie, nie tylko finansowe i że nadrzędną sprawą są wyniki nauczania. Włodarz miasta odniósł się przy tej okazji do wyników suwalskich gimnazjalistów. Osiągnięcia pozostawiają wiele do życzenia. – W ostatnim czasie zostały upublicznione wyniki egzaminu gimnazjalnego. Są one gorsze niż rok temu. Nie rozumiem dlaczego – zastanawiał się na sesji. Ratusz planuje nawet pozyskać dofinansowanie na organizację zajęć pozalekcyjnych i wyrównawczych dla uczniów szkół gimnazjalnych. Wyniki wynikami a plany planami, jednak PiS zagłosował na sesji przeciwko zmianie kryteriów przyznawania nagród nauczycielom i dyrektorom placówek.


 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Świetna informacja dziennikarska - żeby się dowiedzieć, że chodzi o Suwałki, trzeba poszukać gdzie indziej.

Ewa, 2011-06-27 09:44:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU