Nauczanie indywidualne dla niepełnosprawnych. MEN: nie muszą chodzić do szkoły

Uczeń z niepełnosprawnością, którego stan zdrowia nie uniemożliwia uczęszczania do szkoły, ale sprawia trudności w funkcjonowaniu w szkole, będzie mógł skorzystać z zindywidualizowanej ścieżki kształcenia, obejmującej zajęcia indywidualne i w grupach - przypomina MEN.
Nauczanie indywidualne dla niepełnosprawnych. MEN: nie muszą chodzić do szkoły
Zindywidualizowana ścieżka obejmuje zajęcia edukacyjne prowadzone indywidualnie z uczniem oraz zajęcia z klasą (fot.pixabay)

• MEN w informacji zamieszczonej na swojej stronie internetowej przypomina, że 1 września 2017 r. weszły w życie nowe przepisy umożliwiające organizację indywidualnych zajęć w szkole dla uczniów z niepełnosprawnościami.

• Chodzi o rozporządzenie ws. warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym.

Zgodnie z nim, jeśli z indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz indywidualnych możliwości psychofizycznych ucznia wynika potrzeba objęcia go indywidualnymi zajęciami edukacyjnymi lub zajęciami w grupie liczącej do 5 uczniów, to takie zajęcia szkoła ma obowiązek zapewnić. Jak zaznacza resort, potrzeba taka musi zostać wskazana w indywidualnym programie edukacyjno-terapeutycznym opracowywanym w szkole dla każdego ucznia z niepełnosprawnością.

"Uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, którym stan zdrowia nie uniemożliwia ani znacznie nie utrudnia uczęszczania do szkoły, ale z uwagi na trudności w funkcjonowaniu w szkole, wynikające w szczególności ze stanu zdrowia, nie mogą realizować wszystkich zajęć edukacyjnych wspólnie z klasą i wymagają dostosowania organizacji i procesu nauczania do ich specjalnych potrzeb edukacyjnych, mogą skorzystać z nowej formy pomocy psychologiczno-pedagogicznej - zindywidualizowanej ścieżki kształcenia" - czytamy w informacji MEN.

Wyjaśniono w niej, że zindywidualizowana ścieżka obejmuje zajęcia edukacyjne prowadzone indywidualnie z uczniem oraz zajęcia z klasą. Objęcie ucznia tą formą pomocy wymaga opinii publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Opinia ta jest obligatoryjna dla dyrektora szkoły. Resort edukacji zaznaczył, że zindywidualizowanej ścieżki nie organizuje się dla uczniów objętych kształceniem specjalnym, gdyż edukacja tych uczniów opiera się na indywidualnych programach edukacyjno-terapeutycznych.

Rozporządzenie ws. warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym jest jednym z kilku rozporządzeń dotyczących kształcenia dzieci z niepełnosprawnościami, które weszły w życie od 1 września. MEN od wiosny wyjaśnia, że należy je czytać łącznie, tak by właściwą pomocą objęte były wszystkie dzieci niepełnosprawne i chore w zależności od ich stanu zdrowia i możliwości uczestniczenia w zajęciach w szkole.

W związku z wejściem w życie nowych regulacji posłowie PO zorganizowali we wtorek (5 września) w Sejmie briefing, podczas którego mówili, że przepisy dotyczące organizacji nauczania dzieci niepełnosprawnych, zamiast ułatwić im dostęp do nauki, w praktyce utrudniają go. Jak zaznaczyła Urszula Augustyn (PO), posłowie PO od wiosny ostrzegali, że w związku z nowymi przepisami "będą perturbacje w szkołach". Jak mówiła, chodzi o przepis, zgodnie z którym nauczanie indywidualne, ma być prowadzone w domu; wcześniej mogło być prowadzone także w szkole. Jarosław Duda (PO) zapowiedział, że "niezwłocznie przedstawią nowelizację ustawową, która wyeliminuje groźne i niepotrzebne nikomu zapisy rozporządzenia". 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nauczanie INDYWIDUALNE DLA UCZNIA Z AUTYZMEM ZE SPRZĘŻENIEM MA ODBYWAĆ SIĘ W DOMU MASAKRA DLA TEJ PANI MINISTER . CZY MY COFAMY SIĘ CZY IDZIEMY DO PRZODU CZY POWRACA MOŻE KOMUNIZM? BO JUŻ POGUBIŁAM SIĘ Z TYMI USTAWAMI . JAK MOŻNA ODBIERAĆ DZIECIOM NAUKĘ W SZKOLE??? CZY TE DZIECI SĄ INNE OD ZDROWYCH ...BO PRZESZKADZAJĄ W OGÓLE ŻE SĄ??? A CZY TAKA PANI MINISTER ZASTANOWIŁA SIĘ ŻE W DOMU NIE MA NAUKI TYLKO PORAŻKA BO WIEM TO OD ZNAJOMYCH KTÓRYCH DZIECI MAJĄ TAKIE NAUCZANIE . UTRUDNIACIE NAM ŻYCIE PANI MINISTER MOŻE WZIĘŁABY JEDNO NIEPEŁNOSPRAWNE DZIECKO DO DOMU SWOJEGO I ZAMKNĘŁA JE I TRAKTOWAŁA JAK TRĘDOWATE!!!!!! TO JEST KARYGODNE ABY TAK TRAKTOWAĆ DZIECI I RODZICÓW NARAŻAĆ NA STRES ZWIĄZANY Z NAUCZANIEM INDYWIDUALNYM W DOMU . DZIECI BARDZO CHORE ZGADZAM SIĘ NIECH MAJĄ W DOMU ALE TAKIE KTÓRE MOŻNA USPOŁECZNIAĆ NIECH CHODZĄ DO SZKOŁY!!!!!!!! rozwiń

LORES, 2017-09-07 14:44:31 odpowiedz

Niestety, dzieci z niepełnosprawnością skazuje je na wykluczenie społeczne. W dorosłym życiu będą miał trudności z nawiązywaniem kontaktów. Mam nadzieję,że przepisy w tej materii zostaną zmienione.

danderek, 2017-09-06 12:58:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE