Nauczyciel na Pomorzu. Lubi swoją pracę i boi się skutków reformy oświaty

Statystyczny nauczyciel na Pomorzu pracuje w zawodzie co najmniej od sześciu lat, lubi swoją pracę (aż 90 proc. ankietowanych), jednak ponad połowa z nich (60 proc.) nie poleciłaby innym tej pracy. Co piąty pedagog mówi o wypaleniu zawodowym. Takie dane płyną z badania kondycji zawodowej pomorskich nauczycieli.
Nauczyciel na Pomorzu. Lubi swoją pracę i boi się skutków reformy oświaty
W badaniu ankietowym wzięło udział prawie 1500 nauczycieli z województwa pomorskiego. (fot. pomorskie.eu)

• To pierwsze tego typu badanie sprawdzające kondycję zawodową, przeprowadzone wśród pomorskich nauczycieli. Przygotował je samorząd województwa we współpracy z Uniwersytetem Gdańskim. 

• Wzięło w nim udział prawie 1500 nauczycieli z woj. pomorskiego. Odpowiedzi udzielali anonimowo.

• Blisko 20 proc. ankietowanych przyznaje, że obawia się utraty pracy, a 18,7 proc. uznało, że zmiany są dla nich szansą na rozwój. 

 

Okazuje się, że statystyczny pomorski nauczyciel pracuje w zawodzie co najmniej od 6 lat. O tym, że zdecydował się na taką ścieżkę kariery, zadecydowały dobry kontakt z dziećmi i młodzieżą, powołanie oraz tradycje rodzinne.

11 proc. badanych powiedziało, że był to czysty przypadek, a 4,3 proc. wybrało pracę z dziećmi, bo nie miało innego pomysłu na życie. Tylko 2,8 proc. wybrało zawód nauczyciela z powodu wysokiego prestiżu.

Co ciekawe, z badania wynika, że około 90 proc. nauczycieli lubi swoją pracę, ale nie poleciliby tego zawodu innej osobie - prawie 60 proc. ankietowanych.

Czytaj więcej: Łódź domaga się pieniędzy od MEN. Chodzi o 7 milionów złotych

Nauczyciele zostali też zapytani o reformę oświaty, która weszła w życie we wrześniu 2017. U ponad połowy z nich (51,7 proc.) wprowadzane zmiany budzą niepokój. Natomiast 23,2 proc. wskazało, że wobec nowych wytycznych jest bierna.

Blisko 20 proc. ankietowanych przyznaje, że obawia się utraty pracy, a 18,7 proc. uznało, że zmiany są dla nich szansą na rozwój. 

Co ciekawe, część pedagogów (3,6 proc.) przekwalifikowuje się do pracy w innym zawodzie, a ponad 7 proc. z powodu reformy oświaty musi łączyć etaty w kilku placówkach. Wielu nauczycieli skarży się na przewlekłe zmęczenie. A co piąty pedagog może czuć się wypalony zawodowo.

Autorzy badania zapytali pedagogów również o 15 najbardziej prestiżowych zawodów. Ten, który wykonują znalazł się dopiero na 8. miejscu. Przed nimi uplasowali się: lekarze, prawnicy, strażacy, pracownicy naukowi oraz duchowni.

Jak informują urzędnicy, wyniki badania zostaną wykorzystane do uszczegółowienia obecnej oferty wojewódzkich placówek doskonalenia nauczycieli, posłużą też samorządom lokalnym do tworzenia własnych polityk oświatowych.

Czy obawy pedagogów o swoją pracę są uzasadnione? Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie, bowiem Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego (największy związek zawodowy w oświacie - przyp. red.) w tej kwestii podają zgoła odmienne dane. 

Anna Zalewska, szefowa MEN, poinformowała, że w związku z reformą powstanie 11,4 tys. nowych etatów. – Będziemy jeszcze liczyć dane z niepublicznych placówek oraz publicznych szkół, które nie są zarządzane przez samorządy. Całościowe wyniki badań udostępnimy w listopadzie – mówi Zalewska.

Z kolei ZNP przekonuje, że 6,5 tys. nauczycieli straciło pracę w wyniku reformy edukacji, a ponad 18,5 tys. ma ograniczony etat, pracuje w kilku szkołach albo przeszło w stan nieczynny. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE