Nauczyciele a 40-godzinny tydzień pracy

Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego przypomina, że zgodnie z art. 42 Karty Nauczyciela, pedagog może być rozliczany z obowiązkowego pensum oraz z dodatkowych godzin (tzw. karcianych), a nie z 40-godzinnego tygodniowego czasu pracy.
Nauczyciele a 40-godzinny tydzień pracy

W tej sprawie wypowiedział się m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (sygn. III SA/Kr 335/05). Wg sędziów WSA, milczenie Karty nauczyciela na temat ewidencjonowania czasu pracy koniecznego na zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym należy traktować jako świadomy wybór ustawodawcy.

Czytaj też: Sprawdzą, ile pracują nauczyciele

Konsultowana sprawa dotyczyła burmistrz gminy, który wydał zarządzenie wewnętrzne, w którym zobowiązał dyrektorów szkół podstawowych, gimnazjów i przedszkoli z terenu gminy do prowadzenia kart ewidencji czasu pracy nauczycieli. Ewidencja ta obejmować miała zajęcia edukacyjne, zajęcia pozalekcyjne z uczniami, dyżury, zebrania z rodzicami, posiedzenia rady pedagogicznej, zorganizowane doskonalenie zawodowe oraz inne zorganizowane prace w szkole, w organie nadzoru i w organie prowadzącym. Ewidencja miała obejmować ponadto przygotowanie się nauczyciela do lekcji ale tylko w zakresie, w jakim miało ono miejsce w obiekcie szkoły zatrudniającej nauczyciela.

Wojewoda stwierdził niewazność takiego zarządzenia. Organ nadzoru uznał, że naruszony został art.42 ust.7a Karty Nauczyciela, ograniczający ewidencję czasu pracy nauczyciela do zapisów w dziennikach lekcyjnych i dziennikach zajęć w okresach tygodniowych. Do nauczycieli nie mają zastosowania powszechne przepisy prawa pracy o ewidencjonowaniu czasu pracy.

Gmina złożyła skargę, ta jednak została oddalona.Sąd podzielił interpretację Karty Nauczyciela przedstawioną przez wojewodę.- Wbrew  stanowisku skarżącego, prawodawca odwołuje się do rzetelności i solidności nauczyciela, każąc traktować pracę własną w domu czy w bibliotece, nie poddającą się kontroli zewnętrznej, jako pełnoprawne składniki czasu pracy, za który nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie - uzasadniał WSA w Krakowie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ryszardzie, trzeba się było uczyć, jak był ku temu czas, a nie teraz zazdrościć nauczycielom ( nie wiadomo czego). Ja nie wyleczę Twoich kompleksów z dzieciństwa i młodości.

belfer, 2012-04-12 19:06:04 odpowiedz

do Ryszarda robotnik od zwykłego nauczyciela różni się tym,że KAŻDY zwykły nauczyciel ukończył PRZYNAJMNIEJ JEDEN KIERUNEK STUDIÓW. Ja mam studium, szkołę języków obcych, magisterkę, roczny kurs, podyplomówkę i jestem w trakcie drugiej (poza studium wszystko za własne pieniądze a dwa ostatnie z dzi...eckiem na kolanach) i już wiem,że na tym nie koniec. Oczywiście nie liczę innych kilku-kilkudziesięciu kursików i szkoleń, bo to przecież jest wliczane do etatu ;p. Oczywiście żaden zwykły (czyt. normalny) nauczyciel nie będzie wymagał od niezwykłego (czytaj jak chcesz) robotnika aby zrozumiał specyfikę jego pracy z prostego powodu: uraz do nauki i do tych,którzy tego od niego wymagali. Ja jeszcze wnoszę ALE KONIECZNIE o odbijanie kart pracy w szkole tak jak np w pewnym fast fudzie; dodatkowy czas - dodatkowa kasa. Po pracy wrócę do domu, zajmę się TYLKO I WYŁĄCZNIE własną rodziną lub w kapciach obejrzę TV czyli to samo co niezwykły robotnik. HUUURA ps, Szkoda,że tak późno na to wpadli, nie musiałbym nocami pisać pracy dyplomowej, sprawozdania ze stażu i przygotowywać lekcji przy niemowlaku sypiając po 3 godziny na dobę za przywilej pracy na pół etatu ciesząc się, że mnie nie zwolnili po macierzyńskim. rozwiń

zwykła nauczycielka, 2012-01-26 09:16:18 odpowiedz

Zawód nauczyciela to nie jest taki zwykły zawód to jest misja, a misje są niebezpieczne i kosztowne np. Afganistan.

Rumka, 2011-11-30 14:28:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE