Nauczyciele będą w Wigilię dzwonić do minister edukacji

Wśród nauczycieli cały czas wrze. W Wigilię będą dzwonić do minister edukacji i sprawdzać czy pracuje. Pracownicy szkół są oburzeni listem minister edukacji do rodziców w sprawie świątecznej przerwy.
Nauczyciele będą w Wigilię dzwonić do minister edukacji
Pixbay

W tym roku jest ona wyjątkowo długa, bo dzieci, które skończą lekcje w piątek, 19 grudnia, mają pojawić się w szkole dopiero 7 stycznia. Minister edukacji przypomina, że szkoły powinny zapewnić opiekę.

- Nauczyciele doskonale o tym wiedzą - mówił przed ministerstwem edukacji prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Prezes chwali inicjatywę z telefonami. - Dlaczego nie zadzwonić, jeśli resort pracuje - mówi.

Czytaj też: ZNP: MEN namawia do donosów na nauczycieli

Jego zdaniem, rodziców, którzy nie wiedzą o dodatkowych zajęciach w szkole, jest niewielu.

Minister Joanna Kluzik-Rostkowska zapewnia, że telefony od nauczycieli będzie odbierać i mówi o interesie rodziców.

- Pracuje w Wigilię i odbiorę telefon - mówi minister. Jednocześnie dodaje, że wbrew deklaracjom prezesa rodzice są zdziwieni informacjom o konieczności zapewnienia dodatkowych zajęć. - Mówią mi, że liczą, iż to się wydarzy - podkreśla.

Czytaj też: Jak sobie radzą zwolnieni nauczyciele?

Na razie nauczyciele mobilizują się do telefonowania na jednym z portali społecznościowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Warto zapoznać się na FB z wypowiedziamy "nauczycieli " na forum Dzwonimy w Wigilę do minister.. Poziom agresji,złośliwości,jadu,opluwania rodziców,narzekania jak to cieżko pracują nauczyciele..Każdy inny próbującysię wypowiedzuieć jest natychmiast wyśmiewany i obrażany że śmie zabierać g...łos..Już sam fakt że jest wielkie zdziwienie że kilakset ,czy tysięcy osób nie udało się dodzwonić w tym samym czasie pokazuje jaki mamy poziom niektórych nauczycieli..Smutne.I to wszystki za marne 3800-4000 netto jak wypowida sie jeden z nauczycieli..Ahah jak nie wiedzie ,Poza oświatą jest bajaka.Wszystko się należy,nikt nie zabiera pracy do domi utp.A Jak się komuś nie podoban może przyjść do szkoły..Jest tragedia i wyzysk w szklołach..Obserwujecie zapewne ucieczkę i masowe porzucanie pracy przez nauczycieli ...I jaka rotacja,wymagania tak duże że zapewne pracuje się krótko ( hihi najcześciej do emeryturki).Wszyscy są świetni ...I czasem nie krytykować bo kochają swoją pracę :-) rozwiń

Magda, 2014-12-27 14:31:50 odpowiedz

Przepraszam za pomyłkę, oczywiście 5 stycznia.

rodzic, 2014-12-23 09:37:56 odpowiedz

Do autora artykułu: skąd ma takie informacje, że ferie kończą się 7 stycznia. W moim mieście i "mojej" szkole ferie kończą się 1 stycznia. 2 stycznia i 6 stycznia jest normalnym dniem zajęć dydaktycznych, więc proszę nie podjudzać, że nauczyciele mają tyle wolnego. Nadmieniam, że w czasie ...tzw. ferii świątecznych nauczyciele mają dyżury w szkole od godz. 7 do 17 włącznie z wigilią i sylwestrem... rozwiń

rodzic, 2014-12-23 09:36:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE