Nauczyciele krytykują reformę szkół

Związek Nauczycielstwa Polskiego sprzeciwia się m.in. ograniczeniom w dysponowaniu godzinami dyrektorskimi oraz zmianom limitującym godziny zajęć w poszczególnych klasach danego etapu edukacyjnego.
Nauczyciele krytykują reformę szkół
Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się zwiększenia wymiarów minimalnej ogólnej liczby godzin przeznaczonych na realizację podstawy programowej z poszczególnych obowiązkowych zajęć edukacyjnych w całym cyklu kształcenia oraz określenia w rozporządzeniu obowiązującego algorytmu przeliczania ogólnej liczby godzin na wymiary tygodniowe dla ucznia i nauczyciela.

Związek sprzeciwia się też zmianom ograniczającym dysponowanie godzinami dyrektorskimi w szkołach oraz zmianom ściśle limitującym liczbę godzin zajęć dla uczniów w poszczególnych klasach danego etapu edukacyjnego.

„W kontekście deklarowanej przez ministerstwo autonomii dyrektorów szkół, regulacje te są zupełnie niezrozumiałe i sprzeczne z założeniem, że to szkoła najlepiej wie, jaki sposób organizacji zajęć służy efektywności nauczania i wychowania” – czytamy w opinii związku.

Według związku pozbawienie dyrektora możliwości zwiększania wymiaru obowiązkowych zajęć edukacyjnych z dotychczasowych godzin do dyspozycji dyrektora wpłynie niekorzystne na efektywność pracy szkół. Problem dotyczy w szczególności wymiaru godzin matematyki w szkołach podstawowych, w których powszechną praktyką wynikającą z realnych potrzeb uczniów było zwiększanie tego wymiaru godzinami dyrektorskimi.

– Projektowana regulacja – pozbawiająca dyrektorów takiej możliwości – stoi w sprzeczności z postulatem podnoszenia efektywności tej, tak ważnej zwłaszcza w kontekście obowiązkowej matury z matematyki, dziedziny szkolnej edukacji” – argumentuje związek.

Według nauczycieli, martwym zapisem projektowanej regulacji pozostanie możliwość zwiększania wymiaru godzin w szkołach za zgodą organu prowadzącego. „Takiemu założeniu przeczy praktyka organów prowadzących, które dążą do minimalizacji kosztów utrzymania prowadzonych przez siebie szkół” – tłumaczą pedagodzy.

Dodają, że w konsekwencji wymiar godzin do dyspozycji dyrektora szkoły w danym roku szkolnym, wynikający z liczby nauczycieli zatrudnionych w szkole, okazać się może dalece niewystarczający już dla samej realizacji zajęć organizowanych w ramach udzielanej uczniom pomocy psychologiczno-pedagogicznej, zgodnie z przepisami w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach oraz zajęć rozwijających zainteresowania uczniów.

„Zaspokajanie tych potrzeb edukacyjnych uczniów, w opinii Związku, będzie poważnie utrudnione w sytuacji gdy organy prowadzące nie zostaną zobligowane przepisami do przyznania dodatkowej liczby godzin do dyspozycji dyrektora szkoły, w wymiarze niezbędnym do właściwego zorganizowania tych zajęć” – czytamy w opinii ZNP.

Według ZNP problemy mogą pojawić się także przy organizacji zajęć fakultatywnych i organizacji zajęć z przedmiotów rozszerzonych w grupach międzyoddziałowych i międzyklasowych w szkołach ponadgimnazjalnych. Nie wszędzie będzie to możliwe w tym samym stopniu (ograniczenia w swobodnym wyborze przedmiotów preferowanych przez uczniów wystąpią np. w małych jednoodziałowych placówkach).

Trudnym zadaniem będzie także realizacja minimów godzinowych określonych dla poszczególnych przedmiotów w szkołach, w których zatrudnieni są pojedynczy specjaliści do określonego rodzaju zajęć (w sytuacji nieobecności spowodowanej ich chorobą i przy niemożności zorganizowania zastępstwa innego specjalisty).

Związek obawia się też tego, że utrudniona będzie organizacja zajęć w grupach z podziałem na różne przedmioty – z powodu różnych limitów liczebnościowych uprawniających do podziału oddziału na grupy. Na przykład na zajęciach językowych liczba uprawniająca do podziału na grupy wynosi 25 osób, na zajęciach wychowania fizycznego 27 osób, zaś na zajęciach laboratoryjnych i ćwiczeniowych 31 osób).

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Oj tak. nauczyciele tworzą takie hermetyczne środowisko i w nim czują się dobrze, nie dziwi więc ich jednośc i zawsze wspólne kierunki działania

Rzęsa, 2012-02-04 22:53:29 odpowiedz

Nikogo nie powinna już dziwić ta wyjątkowa jedność środowiska nauczycielskiego!To było,jest i będzie!

Wciecie, 2012-02-04 20:26:05 odpowiedz

ładnie powiedziane...

KORA, 2012-02-04 11:23:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU