Nauczyciele masowo na urlop

  • Przegląd Prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 05-02-2013
  • drukuj
W tym roku może gwałtownie wzrosnąć liczba nauczycieli korzystających z wolnego dla poratowania zdrowia. Wszystko przez zapowiedź rządu o jego skróceniu.
Nauczyciele masowo na urlop

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" MEN chce bowiem zmienić tryb i czas trwania przerwy od pracy w szkole. W ciągu całej kariery zawodowej nauczyciele będą mogli z takiego urlopu skorzystać tylko przez rok, a nie jak obecnie łącznie przez trzy lata. Co więcej, będzie to możliwe dopiero po 20, a nie 7 latach pracy.

Czytaj też: Najbardziej oburzają mnie płatne urlopy dla poratowania zdrowia

Z obawy o utratę prawa do tego przywileju nauczyciele mogą masowo decydować się na płatną przerwę od nauki jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów. Dotyczy to m.in. osób, które z rocznego urlopu już skorzystały, a obecnie mają możliwość udania się na niego po raz drugi lub trzeci - podaje "DGP".

Czytaj też: Pensum nauczycieli zostaje. Urlop ograniczony

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

@podpisałem Ja pisałem o aktualnym stanie prawnym. Natomiast zgadzam się, że wymagania formalne dla nauczycieli są absurdalne (np. fizyk - zgodnie z rozporządzeniem MEN - nie zna matematyki na tyle, by mógł jej uczyć w szkole).

krzyciel, 2013-02-07 13:34:43 odpowiedz

@krzyciel pisze: ...tylko nauczyciele takich przedmiotów jak matematyka czy polski mają szansę na pełen etat, pozostali muszą go łatać w innych szkołach... Jest to teza z gruntu fałszywa, lansowana po to, aby ograniczyć niezależność nauczycieli i uzależnić Ich od decydentów. Jakież to specjalistyczn...a wiedza jest potrzebna wykształconej osobie z przygotowaniem pedagogicznym, aby kilku(nasto)letnie dzieci w szkole podstawowej uczyć historii, przyrody, czy plastyki? Przecież chodzi o zebranie kasy za kolejne studia podyplomowe. Przecież chodzi o manipulowanie dostępem do godzin w innych szkołach, w zależności pod stopnia uległości delikwenta względem Pana Wójta. Śmiem twierdzić, że matematyk może z powodzeniem w szkole podstawowej uczyć przyrody, informatyk może uczyć matematyki, polonista historii, a bibliotekarka plastyki. Wystarczy dać tym nauczycielom krótki kurs metodyczny. No ale wygodniej jest przytwierdzać, że należy ganiać Ich po całej gminie, zgodnie z bzdurnym przepisem, ku zadowoleniu nadzoru. Proszę zauważyć, że nauczanie ma być wąskie, przedmiotowe, specjalistyczne, natomiast sprawdzian jest całościowy, bez podziału na dyscypliny naukowe. rozwiń

podpisałem, 2013-02-06 20:57:53 odpowiedz

@dumne oczko Praca w kilku szkołach jest zjawiskiem powszechnym wśród nauczycieli szkół na wsiach lub w małych miejscowościach - tam tylko nauczyciele takich przedmiotów jak matematyka czy polski mają szansę na pełen etat, pozostali muszą go łatać w innych szkołach. Owszem, jest to do d...y, ale je...st to również konieczność, bo za kawałek etatu nie da się wyżyć. @podpisałem Rozciągnięcie urlopu zdrowotnego na inne zawody jest też jakimś rozwiązaniem. Ważne, by pod tym względem nauczyciele nie byli traktowani szczególnie, bo nie oni jedni mają ciężką pracę. rozwiń

krzyciel, 2013-02-06 14:20:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE