Nauczyciele Roku piszą list do Anny Zalewskiej: Reforma nieprzemyślana i szkodliwa dla edukacji

• Narasta niezadowolenie z reformy oświaty zaproponowanej przez Ministerstwo Edukacji.
• Do minister Anny Zalewskiej list otwarty napisali nauczyciele wyróżnieni tytułem Nauczyciela Roku.
• Ich zdaniem działania minister "mają charakter nieprzemyślany i szkodliwy dla polskiej edukacji".
Nauczyciele Roku piszą list do Anny Zalewskiej: Reforma nieprzemyślana i szkodliwa dla edukacji
4 listopada odbędzie się głosowanie nad odwołaniem Anny Zalewskiej. (fot. men.gov.pl)

W piątek, 4 listopada, w Sejmie odbędzie się głosowanie za odwołaniem minister Anny Zalewskiej. Ze wcześniejszych deklaracji wynika, że PO, Nowoczesna i PSL zagłosują za odwołaniem minister oceniając, że przygotowana przez MEN reforma wprowadzi chaos. Szefowej MEN broni PiS uważając, że reforma jest dobrze przygotowana. Kukiz'15 rekomenduje wstrzymanie się od głosu.

Głos zabrały osoby wyróżnione tytułem „Nauczyciela Roku” . Pod listem do Anny Zalewskiej podpisali się Grzegorz Lorek (Nauczyciel Roku 2002), Danuta Konatkiewicz (2006), Wiesław Włodarski (2007), Dariusz Kulma (2008), Radosław Moskal (2009), Anna Sosna (2011), Marcin Zaród (2013), Katarzyna Nowak – Zawadzka (2015), Joanna Urbańska (2016). Treść listu publikujemy poniżej:

Czytaj też: Beata Szydło broni Zalewskiej: Reforma edukacji jest wynikiem wsłuchiwania się w głos ludzi

„Szanowna Pani Minister
Anna Zalewska
Minister Edukacji Narodowej

Pani Minister - proponuje Pani zmiany w polskim systemie edukacji postrzegane jako rewolucyjne. Czas przewidziany na ich realizację wydaje się, nie tylko nam, nierealny. A co w sytuacji, gdy ani Ministerstwo Edukacji Narodowej, ani samorządy z proponowanymi przez Panią zmianami nie zdążą? Czy chcemy, żeby uczniowie pierwszych roczników objętych reformą na własnej skórze odczuli skutki pospiesznych decyzji podejmowanych przez nas, dorosłych?

Pani Minister - czy naprawdę uważa Pani, że proponowane zmiany odbędą się bez kosztów ekonomicznych? Jest Pani w stanie publicznie przedstawić jakiś ich kosztorys? Ile będą kosztować i kto ma za to zapłacić?

Pani Minister – czy zapytała Pani samorządy? Słyszała Pani bardzo krytyczne głosy samorządowców w sprawie Pani pomysłów?

Pani Minister - czy zdaje sobie Pani sprawę, że Pani decyzje rozproszą ogromną liczbę zespołów ludzkich. Zespołów, które dla dobra dzieci uczyły się pięknej współpracy latami. Naprawdę chce Pani zmarnować tę ludzką energię?

Pani Minister – czy docierają do Pani głosy środowisk akademickich, z których wynika, że nie ma żadnych naukowych podstaw dla proponowanych przez Panią zmian?

Pani Minister - czy zna Pani głosy wydawnictw, o tym, że albo nie zdążą przygotować podręczników, albo będą one byle jakie?

Pani Minister – czy sprawdziła Pani wyniki polskich gimnazjalistów w międzynarodowych, powszechnie uznanych testach? Naprawdę jest to dla Pani bez znaczenia, że w świecie zazdroszczą nam wzrostu wyników naszych uczniów?

Pani Minister – czy zna Pani współczesną rolę nauk przyrodniczych (biologii, fizyki, chemii) w rozwoju świata? Jak się ta wiedza ma do proponowanych przez Panią zmian programowych?

Pani Minister – czy słyszała Pani, że wiele środowisk związanych z edukacją uważa zaproponowane przez Panią konsultacje społeczne za fikcyjne? W naszym odczuciu przedstawiła Pani po prostu swoje pomysły, które uznała Pani za najlepsze.

Pani Minister – czy to przypadek, że swoje pomysły ogłosiła Pani nauczycielom i dyrektorom szkół niemal w dniu rozpoczęcia wakacji? Jak mieli się do nich odnieść w końcówce roku szkolnego?

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE