PARTNER PORTALU
  • BGK

Nauczyciele się starzeją

  • PAP/Rzeczpospolita    12 lutego 2013 - 06:48
Nauczyciele się starzeją

W szkołach uczy coraz mniej młodych pedagogów. Eksperci uważają, że może to negatywnie wpływać na system oświaty.




Zdaniem cytowanego przez "Rzeczpospolitą" Wojciecha Książka, wiceministra edukacji w rządzie Jerzego Buzka, w tej chwili na jeden nauczycielski etat oczekuje 150 chętnych.

Jest to konsekwencja zmian emerytalnych, które wydłużyły czas pracy pedagogów średnio o ok. 10 lat, a to z kolei zaburzyło naturalny proces wymiany kadr. Ponadto niż demograficzny i mniejsza liczba uczniów sprawia, że odchodzących na emeryturę nauczycieli nie zastępuje się nowymi pracownikami, bo nie ma dla nich pracy.

Eksperci wskazują, że coraz większa różnica wiekowa pomiędzy uczniami a nauczycielami może prowadzić do problemów wychowawczych. Ponieważ starsi nauczyciele są bardziej wymagający, uczniowie będą mieli problemy ze spełnieniem ich oczekiwań, co może prowadzić do frustracji, a nawet agresji.

Czytaj też: Przemoc w szkołach. Spadła czy wzrosła?

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (9)

  • Młody, 2013-02-15 23:32:01

    Chyba jakieś "jaja". Odwiedzam często szkoły w ramach projektów edukacyjnych. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy dzieci wstają na dzień dobry, ale przecież starszy nauczyciel może dziecko zestresować dyscypliną:(
  • ziuta, 2013-02-15 20:21:00

    Starsi nauczyciele są lepiej wykształceni, to i przykładają większą wagę do wykształcenia uczniów. A na razie obserwuję, że do grona nauczycielskiego aspirują mierni absolwenci szkół średnich, którzy mieli problemy ze zdaniem matury w pierwszym terminie.
  • saguaro, 2013-02-12 16:17:13

    A ja myślę, że rząd celeowo wszystko robi, aby wykończyć naszą oświatę i edukację. Najłatwiej się rządzi głupim narodem - służymy UNII .Brak w kraju perspektyw dla młodych ludzi , związana z tym emigracja i niż demograficzny, zamyka się więc szkoły, a starym pedagogom mówi się , że są beee, bo za d...użo kosztują, a do tego wymagają i zwalnia się ich w pierwszej kolejności, .... rząd ma przecież pomysł na tanią oświatę. Oddać przedszkola i szkoły publiczne stowarzyszeniom i osobom prywatnym , utworzyć placówki niepubliczne, a potem ściągnąć nauczycieli ze wschodu za przysłowiową złotówkę.......  rozwiń