Nauka programowania w szkołach: Nauczyciela zastąpi robot?

• W związku z Europejskim Tygodniem Kodowania urzędnicy ministerstwa cyfryzacji odbyli szkolenie, które poprowadził dla nich robot edukacyjny - Photon.
• Urządzenie ma w przyszłości trafić do polskich szkół, aby pomagać najmłodszym w nauce kodowania.
Nauka programowania w szkołach: Nauczyciela zastąpi robot?
Wiceminister cyfryzacji Piotr Woźny w ramach ogólnopolskiego Tygodnia Kodowania był w SP nr 58 w Poznaniu (fot.twitter)

Photon został w zeszłym roku wyróżniony pierwszym miejscem w kategorii Projekty Społeczne w krajowej edycji konkursu Microsoft Imagine Cup. To mały robot, który komunikuje się przy użyciu mobilnej aplikacji i rozwija się wraz z postępami dziecka.

Polskie władze chcą, aby już na wczesnych etapach edukacji dzieci mogły uczyć się kodowania. W zeszłym roku współpracę w tym zakresie nawiązały resorty cyfryzacji, edukacji i nauki. Celem porozumienia jest także rozszerzenie podstawy programowej z technologii informacyjnych. Dzięki zmianom, umiejętność programowania stanie się elementem powszechnej edukacji informatycznej.

Czytaj też: Uczniowie będą uczyć się programowania. W 2016 r. rusza pilotaż

"Nauka programowania to przyszłość. Chcąc dać szanse również młodzieży z gmin wiejskich i wiejsko-miejskich, gdzie dostęp do zajęć w tym zakresie jest bardzo ograniczony ministerstwo cyfryzacji ogłosiło konkurs, którego celem jest rozwijanie kompetencji nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej w tym zakresie. To bardzo ważne, aby młodzi ludzie mogli zdobyć umiejętności, które pomogą im w lepszym wykorzystaniu możliwości, które daje im współczesna technologia" - mówił w poniedziałek po południu podczas prezentacji i szkolenia wiceminister cyfryzacji Piotr Woźny.

Jak zwracają uwagę eksperci programowanie kształci umiejętności, które są niezbędne we współczesnym świecie. Uczniowie zdobywają dzięki niemu takie kompetencje, jak m.in. zdolność logicznego myślenia, precyzyjnego wyrażania myśli, ale także umiejętność współpracy w grupie.

Według prognoz, w najbliższych latach będzie rosło zapotrzebowanie na osoby z przygotowaniem informatycznym. Jak wynika z badań, kompetencje cyfrowe będą potrzebne w około 90 proc. zawodów.

"Umiejętność programowania staje się jedną z kluczowych kompetencji w XXI wieku, niedługo będzie traktowana jak umiejętność pisania czy czytania. Właściwa edukacja i przygotowanie młodych ludzi jest jednym z większych wyzwań przed jakimi stoi rynek, administracja rządowa i szkolnictwo. Warsztaty prowadzone przez zeszłorocznych finalistów krajowej edycji Imagine Cup pokazują, że warto inwestować w kształcenie cyfrowych kompetencji. Takie rozwiązania jak Photon wpływają na rozwój polskiej gospodarki i społeczeństwa" - mówił członek zarządu polskiego oddziału Microsoft Michał Jaworski.

Europejski Tydzień Kodowania został wprowadzony w 2013 roku i dotychczas w inicjatywie wzięło udział ponad pół miliona uczestników z całej Europy. Kampania cieszy się także ogromnym zainteresowaniem w Polsce. Tylko w zeszłym roku zorganizowano ponad dwa tysiące wydarzeń związanych z programowaniem.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A czemu by nie? Ja sam kształcę się za pomocą kursów informatycznych z pomocą eduweb’a. Jest sprawnie, intuicyjnie i przede wszystkim rozumiem wszystkie zagadnienia, z którymi się spotykam. Więc gdyby taki robot, działał przykładowo na kursie z którego korzystam, nasza młodzież uczyłaby się tak samo... sprawnie jak ja, oczywiście o ile mieliby na to chęć. rozwiń

Adam, 2016-12-13 13:15:39 odpowiedz

Nie jestem przekonany co do programowania jako ważnej umiejętności i przyszłościowej kompetencji. Zdolność logicznego myślenia można wykształcić bez programowania np. rozwiązując krzyżówki, a umiejętność współpracy w grupie wykształcimy haratając w gałę. Odnoszę wrażenie, że młodzież kształciłaby te... umiejętności lepiej, gdyby zniknęły komputery. Przez ciągłe obcowanie ze smartfonem mają kłopoty z wyciąganiem logicznych wniosków, wyrażaniem myśli, a współpracować chcą na odległość, przez smartfon. Być może w nieodległej przyszłości (15-20 lat) języki sztucznej inteligencji spowodują, że programy będą powstawały same, tworzone przez inne programy. Tak jak maszyny zastąpiły pracę ręczną, fabryki wyparły manufaktury, tak program komputerowy może okazać się lepszym programistą niż człowiek. W drugiej połowie XXI wieku programowanie może okazać się zbędne, albo zmieni się w sposób, którego dzisiaj nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. A człowiekiem trzeba być zawsze. rozwiń

bajer, 2016-10-19 17:39:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE