Nie będzie kawy w nowej bibliotece

25 z planowanych 52 kilometrów regałów pod książki ustawiono dotychczas w Centrum Informacji Naukowej i Bibliotece Akademickiej - obiekcie budowanym w Katowicach przez dwie uczelnie: Uniwersytet Śląski i Ekonomiczny.
Nie będzie kawy w nowej bibliotece

Inwestycja ma być gotowa w czerwcu, studenci mają zacząć z niej korzystać w nowym roku akademickim - poinformowano na czwartkowej konferencji prasowej zorganizowanej na placu budowy. Jak poinformował przedstawiciel wykonawcy, wykonanie instalacji jest obecnie zaawansowane w 80 proc., wykończenie wnętrz w 60 proc., architektura zewnętrzna - w 40 proc.

Centrum będzie jednostką hybrydową - udostępniającą jednocześnie zbiory tradycyjne oraz w formie elektronicznej, na różnych nośnikach. - Projekt wpisuje się w ideę społeczeństwa informacyjnego. Bibliotek w kraju mamy pod dostatkiem, tu mamy Centrum Informacji Naukowej i Bibliotekę Akademicką, którego funkcje wykraczają poza biblioteki - powiedział rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Wiesław Banyś.

Znacząca część księgozbioru ma być oferowana w tzw. wolnym dostępie, czyli studenci i mieszkańcy będą mogli sami brać książki z półek, korzystając z nich na miejscu lub wypożyczając. Jak przyznaje kierownik projektu prof. Dariusz Pawelec, taki system może kusić złodziei. Książki będą miały jednak nowoczesny system zabezpieczenia - inteligentne chipy ostrzegą ochronę, kiedy ktoś będzie chciał je wynieść. Jednocześnie chipy ułatwią czytelnikom samodzielne wypożyczanie, a pracownikom - wyposażonym w urządzenia skanujące - porządkowanie księgozbioru, jeśli czytelnicy narobią w nim bałaganu.

Docelowa pojemność księgozbioru tradycyjnego to 1,8 mln woluminów, początkowo będzie to jednak ok. 800 tys. woluminów. Zaplanowano ok. 200 stanowisk komputerowych dla czytelników, a także kabiny do pracy kilkuosobowych zespołów lub oglądania zbiorów audiowizualnych. Biblioteka będzie zatrudniać ok. 100 osób - obecnych pracowników bibliotek obu uczelni.

Jak przyznał prof. Pawelec, największy problem to obecnie... kawa. Bez wątpienia korzystający z biblioteki chcieliby mieć możliwość skorzystania z kawiarenki, tymczasem utrudniają to przepisy unijne. Inwestycja jest finansowana w większości z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i jako taka nie może przynosić beneficjentowi przychodów - groziłoby to koniecznością zwrotu unijnego wsparcia. - Mam nadzieję, że do października jakoś rozwiążemy ten problem, jeśli nie, kawę będą chyba musieli studentom stawiać wykładowcy - żartował.

Centrum będzie miało sześć kondygnacji, z czego trzy w całości będą przeznaczone dla użytkowników. Projekt przewiduje także czytelnie, sale konferencyjne i dydaktyczne oraz przestrzenie wystawowe.

Całkowita wartość inwestycji realizowanej przez konsorcjum Uniwersytetu Śląskiego i Akademii Ekonomicznej wynosi prawie 80 mln zł, w tym ponad 52 mln to dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Pozostałe koszty pokrywa samorząd województwa śląskiego, miasto Katowice oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Czzytaj też:

Wielki start w "Koperniku"

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE


Uzależnieni to narkomani.
Dlatego mogą być poddawani,
Ostrej terapii w psychiatryku,
By ich uwolnić od narkotyku.

Eterno Vagabundo, 2010-12-10 18:52:12 odpowiedz

a co z tymi ktorzy sa uzaleznieni od kawy i nie moga bez niej zyc?

siatka, 2010-12-02 15:40:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE