''Nie'' dla planów reorganizacji oświaty

Oszczędności w szkołach nie mogą być antidotum na trudną sytuację budżetową miasta - napisali w odpowiedzi na plan reorganizacji oświaty w Częstochowie związkowcy z sekcji oświatowej Solidarności.
''Nie'' dla planów reorganizacji oświaty
Jak powiedział w piątek przewodniczący regionu częstochowskiego Solidarności, Mirosław Kowalik, "wszelkie zmiany w tak newralgicznej dziedzinie jak edukacja i wychowanie przyszłych pokoleń powinny odbywać się po uprzednim głębokim namyśle i szerokim skonsultowaniu z żywotnie zainteresowanymi środowiskami".

Czytaj też: Mniej uczniów - mniej szkół w Częstochowie

Kowalik wyjaśnił, że związkowcy występują m.in. w obronie nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi, którzy z powodu planów reorganizacyjnych mogą stracić pracę i - jak wynika ze stanowiska walnego zgromadzenia sekcji oświaty Solidarności - "dołączyć do rzeszy 21 tys. bezrobotnych". ''Protestujemy przeciwko takim działaniom" - napisali związkowcy. Ich zdaniem plany urzędu miasta (zabierz głos/oceń prezydenta) podporządkowane są "doraźnym celom budżetowym".

Związkowcy poinformowali, że w poniedziałek wspólnie z nauczycielami i rodzicami uczniów, którzy uczęszczają do szkół przewidzianych do likwidacji, przekażą posłom z regionu częstochowskiego petycję w obronie częstochowskiej oświaty.

Częstochowski samorząd zarządza 136 jednostkami oświatowymi, w których uczy się ponad 28 tys. uczniów. urząd miasta chce dostosować liczbę szkół do liczby uczniów, aby zracjonalizować wydatki na oświatę.

Samorząd informował wcześniej, że rocznie dopłaca do subwencji oświatowej ok. 100 mln zł (suma ta stanowi 10 proc. wszystkich wydatków z budżetu miasta), a we wrześniu we wszystkich częstochowskich szkołach uczyło się o 2129 uczniów mniej niż w czerwcu. Dlatego miasto przedstawiło plan likwidacji lub łączenia placówek, dotyczy on szkół wszystkich szczebli.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE