Nie ma stolarza bez pilarki w szkole

Co siódmy nauczyciel szkoły zawodowej przyznaje, że jego placówka nie ma odpowiedniego wyposażenia specjalistycznego.
Nie ma stolarza bez pilarki w szkole
W wielu szkołach zawodowych brakuje odpowiedniego wyposażenia specjalistycznego. Fot. Pixabay.com

Brakuje też zwykłych urządzeń wspierających dydaktykę – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Aby skutecznie przygotowywać przyszłych fachowców, potrzebne jest zwłaszcza dobre wyposażenie pracowni przedmiotowych.

Tymczasem jak wynika z monitoringu przeprowadzonego przez Krajowy Ośrodek Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej, co siódmy nauczyciel z zasadniczych szkół zawodowych i techników twierdzi, że pomieszczenia do nauki zawodu w jego szkole nie odpowiadają wyposażeniu opisanemu w podstawie programowej kształcenia w zawodzie.

Urządzenia techniczne to jednak tylko część wyposażenia szkół. Te powinny mieć także dostęp do standardowego zestawu, jak komputer, internet, rzutnik projekcyjny.

Rozwiązania są potrzebne, bo szkoły zawodowe są coraz popularniejsze. W 2015 roku w technikach i zasadniczych szkołach zawodowych uczyło się 55,5 proc. absolwentów gimnazjów. - podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do altru: W jakiej szkole ty pracujesz ? Chyba, że jest to szkoła utrzymywana "na siłę" aby dyrektor i jego przydupasy miały robotę. Taką szkołę powinno się już dawno zlikwidować a nie utrzymywać na siłę bo tak chcą rodzice, nauczyciele.... skoro chcą mieć taka szkołę to mają. Jak dyrektor... nie potrafi zadbać o placówkę to niech zrezygnuje ze stanowiska ale widocznie taki nauczycielom odpowiada bo przyczyniają się do jego wyboru w konkursach. rozwiń

vice, 2016-05-17 11:34:12 odpowiedz

Za odpowiednie warunki pracy nauczycieli i nauki uczniów odpowiada dyrektor szkoły. W praktyce wszystko zależy od organu prowadzącego. A ten oszczędza na szkole ile się da. Wyposażenie jest kupowane wyłącznie wtedy, jeśli jest dostęp do środków spoza budżetu gminy, np. programów unijnych. Komputery ...się sypią (program MEN zakończył się w 2008 r.), ksero tylko w sekretariacie i trzeba prosić łaskawie sekretarkę, o drukarce zapomnij, używaj domowej, o projektor wykłócaj się z koleżanką, bo ona też go potrzebuje. Internet? Dostarcza firma przewodniczącego rady miejskiej (zarejestrowana na żonę ofkors), dlatego prowadzę osobny dziennik, bo elektronicznego w szkole nie da się obsłużyć. rozwiń

altru, 2016-05-17 09:33:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU