Niemal 2 tys. sześciolatków z Krakowa nie pójdzie w tym roku do szkoły

Niemal 2 tys. sześciolatków w Krakowie uzyskało już opinie poradni psychologiczno-pedagogicznych o braku dojrzałości szkolnej.
Niemal 2 tys. sześciolatków z Krakowa nie pójdzie w tym roku do szkoły
fot. pixabay.com

"Co roku w przedszkolach samorządowych w Krakowie brakuje ok. 2 tys. miejsc. Do tego może dojść blisko 2 tys. sześciolatków odroczonych od obowiązku szkolnego" - powiedziała dziennikarzom radna klubu PiS, przewodnicząca Komisji Edukacji w Radzie Miasta Krakowa Barbara Nowak.

Zdaniem radnych PiS problemem nie jest tylko lawina wniosków o odroczenie, ale też kryteria naboru do samorządowych przedszkoli. Wątpliwości prawników wojewody wzbudziły ustalone przez radnych w drugim etapie rekrutacji kryteria: "oboje rodzice odprowadzają podatki w Krakowie" oraz "oboje rodzice pracują lub studiują dziennie".

"Wycenione na 51 punktów kryterium dotyczące podatków, deklasuje kolejne pięć kryteriów, za które łącznie można dostać 48 punktów. Obawiamy się, że rodzice dzieci, które nie dostaną się do przedszkoli samorządowych i będą niezadowoleni mogą zaskarżyć w sądzie kryteria naboru do przedszkola ustalone przez radnych" - mówiła Nowak.

Zdaniem radnej PiS Agaty Tatary rekrutacja do przedszkoli powinna odbywać się później niż obecnie, bo wówczas poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie wydawałyby przedwcześnie opinii o braku dojrzałości szkolnej sześciolatków. Dziś rodzice chcąc mieć zapewnione miejsce w tym samym przedszkolu, do którego chodzi ich dziecko, zaczynają starania o taką opinię już w grudniu, a specjaliści nierzadko badają dzieci 5,5-letnie.

Wiceprezydent Krakowa ds. edukacji i sportu Katarzyna Cięciak powiedziała dziennikarzom, że w tym roku w przedszkolach publicznych i niepublicznych będzie ponad 27 tys. miejsc, a liczba dzieci w wieku przedszkolnym zameldowanych w mieście to ok. 25 tys. (uwzględniając także sześciolatki, które mogą skorzystać z odroczeń).

"Mamy w tym roku wzrost starań o odroczenie dzieci sześcioletnich, ale jeśli rodzice takie odroczenie uzyskają, miejsca w przedszkolach będą" - zapewniła Cięciak. Do tej pory opinie o braku dojrzałości szkolnej uzyskało w Krakowie 1 tys. 897 dzieci, termin upływa w piątek, więc może ich być jeszcze nieco więcej. Według urzędników nie wszyscy skorzystają jednak z decyzji o odroczeniu od obowiązku szkolnego. W zeszłym roku opinie o braku dojrzałości szkolnej otrzymało w Krakowie 1,2 tys. dzieci, ale wykorzystało je ok. 1 tys. rodziców.

Wiceprezydent dodała, że w tym roku nie ma już możliwości przesunięcia terminów uzyskania opinii o dojrzałości dzieci. W przyszłym tygodniu ma się odbyć spotkanie z przedstawicielami poradni, przedszkoli i radnych, by zastanowić się, jakie zmiany warto i można wprowadzić w 2016 r. Nie da się też - według wiceprezydent Cięciak - znacząco przesunąć terminu rekrutacji do przedszkoli, bo szkoły tylko do końca maja mają czas na ewentualne zmiany kadrowe, muszą więc wiedzieć wcześniej, ilu będą mieć uczniów i nauczycieli.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU