Niepewna przyszłość liceum w Konstancinie

W tym roku szkolnym w Zespole Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta w Konstancinie-Jeziornie przy ul. Mirkowskiej 39 nie rozpoczęła nauki żadna pierwsza klasa.
Niepewna przyszłość liceum w Konstancinie

Niestety tegoroczny nabór został anulowany przez starostwo powiatowe, które prowadzi szkolę, ponieważ zgłosiło się zbyt mało absolwentów gimnazjum. Nie udało się również utworzyć w placówce Publicznego Gimnazjum Sportowego. Przyszłość jedynej publicznej szkoły średniej w Konstancinie-Jeziornie jest więc zagrożona.

Zespół Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta przy ul. Mirkowskiej od kilku lat boryka się z problemami. Liceum od pewnego czasu balansuje na granicy likwidacji, mając niewielu uczniów.

Mimo że szkoła jest dobrze wyposażona, a jej uczniowie mają dobre wyniki w nauce, placówka nie cieszy się powodzeniem wśród młodych mieszkańców naszej gminy. Absolwenci gimnazjów wolą kontynuować naukę w Warszawie lub w pobliskim Piasecznie. Już dwa lata temu nabór został odwołany. Jednak placówce udało się podźwignąć i w ubiegłym roku znów przyjęła "pierwszaków".

W tym roku Liceum prowadziło rekrutację do sześciu pierwszych klas o różnych ukierunkowaniach m.in. humanistycznym, turystycznym i plastycznym. Jednak największego zainteresowania wśród uczniów spodziewano się innowacyjnymi klasami o kierunkach modeling oraz moda, stylizacja i wizaż.

W ubiegłym roku szkolnym Liceum przy współpracy z Fundacją Models Club uruchomiło pierwszą tego typu klasę w Polsce. Chociaż pomysł wydawał się rewelacyjny, a w ciągu roku kierunek cieszył się sporym zainteresowaniem wśród młodzieży, chcącej zadebiutować w świecie mody, ostatecznie do kolejnej pierwszej klasy zgłosiło się tylko kilkunastu chętnych. Podobna liczba absolwentów zapisała się również do innych klas. Dlatego też zarząd powiatu piaseczyńskiego, który prowadzi szkołę, zdecydował o anulowaniu tegorocznego naboru.

Nie wypalił również pomysł uruchomienia w placówce Publicznego Gimnazjum Sportowego, które miało kształcić młodych piłkarzy, współpracując z pobliskim MUKS Kosa Konstancin, klubem należącym do Romana Koseckiego. Obecnie w Liceum będą kontynuowały naukę dwie klasy (m.in. moda, stylizacja i wizaż), które zdają maturę w tym roku. Jeszcze nie wiadomo co w przyszłości stanie się z placówką i czy może w przyszłym roku zostać zamknięta.

Być może w przyszłości pojawią się nowi uczniowie, jeśli starostwo ogłosi kolejny nabór. Przyszłość szkoły nie jest jeszcze przesądzona, samorządowcy nie  poinformowali o swoich decyzjach.

Nieoficjalnie mówi się o kilku rozwiązaniach, które mogłyby uratować szkolę przed zamknięciem. Jednym z nich jest przeniesienie do Konstancina Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, który obecnie znajduje się w Piasecznie przy ul. Szpitalnej 12. Samorządu powiatu nie stać na remont budynku, w którym uczą się niepełnosprawne dzieci, dlatego planuje przeprowadzkę.

Pojawił się również pomysł, by w gmachu przy ul. Mirkowskiej wygospodarować miejsce na gminne gimnazjum, dzięki czemu w publicznych szkołach zrobiłoby się więcej miejsc dla najmłodszych uczniów z "zerówek" i pierwszych klas.

Mimo że szkoła obecnie nie cieszy się dużym powodzeniem, ma wieloletnią tradycję i szkoda byłoby ją zaprzepaścić. Od 1946 roku mirkowska szkoła wykształciła kilka pokoleń mieszkańców naszej gminy i jest częścią historii papiernictwa, ponieważ od lat edukowała m.in. kadrę pobliskiej fabryki papieru.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU