NIK: Szkolnictwo zawodowe w zapaści. Sam system dualny nie wystarczy

• System szkolnictwa zawodowego nie jest skuteczny. Mimo iż na rynku brakuje fachowców, to absolwenci szkół zawodowych nie znajdują zatrudnienia – uważa Najwyższa Izba Kontroli.
• Poziom bezrobocia w tej grupie wynosi aż 41 proc. Główną przyczyną takiej sytuacji jest niedopasowanie oferty szkół zawodowych do potrzeb rynku pracy.
• Wyniki kontroli wskazują też, że 40 proc. powiatów miało trudności z zapewnieniem odpowiednich warunków i infrastruktury do kształcenia zawodowego.
NIK: Szkolnictwo zawodowe w zapaści.  Sam system dualny nie wystarczy

- Zapaść szkolnictwa zawodowego sięga początku lat dziewięćdziesiątych XX w. Transformacja ustrojowa spowodowała upadek wielu przedsiębiorstw, które finansowały szkoły zawodowe i zapewniały miejsca pracy. Absolwenci szkoleni według starych metod mieli problem z dostosowaniem się do nowych wymogów rynku pracy. Zmniejszało to atrakcyjność szkół zawodowych dla uczniów – pisze Najwyższa Izba Kontroli raporcie „System szkolnictwa zawodowego”.

Zdaniem Izby, dodatkowo, przeprowadzona pod koniec lat dziewięćdziesiątych reforma edukacji spowodowała zmniejszenie prestiżu i znaczenia szkół zawodowych na rzecz szkolnictwa ogólnokształcącego, tańszego w finansowaniu. Niekorzystne trendy pogłębił dodatkowo kryzys gospodarczy.

Absolewenci zawodowek bez pracy

Skutki ówczesnej zapaści szkolnictwa zawodowego są odczuwalne do dziś. Liczba szkół kształcących w zawodzie systematycznie spada: w 2005 r. było ich 5009 a w 2015 r. już tylko 4026. Równocześnie na rynku pracy brakuje coraz więcej pracowników posiadających praktyczne umiejętności związane z wykonywaniem konkretnych zawodów.

Pracodawcy zwracają uwagę na niezadowalającą jakość kształcenia zawodowego. Pozbawione zaplecza w zakładach pracy do prowadzenia zajęć praktycznych i źle wyposażone szkoły nie są w stanie wykształcić poszukiwanych na rynku specjalistów.

Do tego oferta szkół nie zawsze odpowiada na zapotrzebowanie rynku. To wszystko powoduje, że aż 41 proc. absolwentów szkół zawodowych nie może znaleźć pracy.

Zmiany w systemie nauczania

Jak przypomina NIK, od 2012 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej rozpoczęło wprowadzanie zmian w systemie szkolnictwa zawodowego. Objęły one m.in. reorganizację struktury szkolnictwa zawodowego, zmodyfikowanie klasyfikacji zawodów, wdrożenie zmodernizowanej podstawy programowej kształcenia zawodowego oraz ujednolicenie systemu egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe.

Minister znowelizował także rozporządzenie w sprawie praktycznej nauki zawodu wprowadzając, we wrześniu 2015 r., założenia dualnego systemu kształcenia zawodowego, które zakłada, że kształcenie teoretyczne odbywa się w szkole, natomiast umiejętności praktyczne uczniowie zdobywają w toku zajęć praktycznych u pracodawców.

NIK zauważa, że całościowa ocena skutków zmian wprowadzanych w systemie szkolnictwa zawodowego będzie możliwa dopiero po zakończeniu cyklu kształcenia w zawodach, zrealizowanego według nowej podstawy programowej.

Problemem są środki finansowe potrzebne do wprowadzenia zaplanowanych zmian. Przebudowano system kształcenia w szkołach zawodowych i technikach, nie dostosowując do zmian modelu ich finansowania.

W ocenie NIK sposób finansowania szkolnictwa zawodowego z budżetu państwa nie uwzględnia faktycznych kosztów kształcenia w poszczególnych zawodach. Bowiem w algorytmie podziału subwencji oświatowej dla organów prowadzących szkoły zawodowe przyjęto jednolitą wagę - niezależną od kierunku kształcenia, jego kosztochłonności oraz wymogów podstawy programowej.

Może to utrudniać władzom samorządowym podjęcie decyzji o uruchomieniu nowych lub bardziej kosztownych kierunków, a tym samym niekorzystnie wpływać na dostosowanie szkolnictwa zawodowego do potrzeb rynku pracy. Sytuacja ta utrwala model szkolnictwa zawodowego, w którym o kierunkach kształcenia nie decydują potrzeby uczniów i rynku pracy, a głównie posiadane zasoby infrastrukturalne i kadrowe.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.