NIK: Wsparcie dla uczniów uzdolnionych nie gwarantuje rozwój ich talentów

• NIK przeprowadziło kontrole w szkołach oraz urzędach nadzorujących program wsparcia dla uzdolnionych uczniów.
• Wsparcie dla uczniów uzdolnionych w województwie dolnośląskim nie w pełni gwarantowało rzeczywisty rozwój ich uzdolnień – uważa NIK.
NIK: Wsparcie dla uczniów uzdolnionych nie gwarantuje rozwój ich talentów
NIK zwraca również uwagę, że szkoły nie znają instrumentów i narzędzi służących diagnozowaniu i wspieraniu uzdolnień uczniów (fot.pixabay.com)

Jak podano w raporcie NIK przesłanym kontrola była prowadzone w okresie od września 2013 r. do stycznia 2015 r. Przeprowadziła ją Delegatura NIK we Wrocławiu w dziewięciu jednostkach - w siedmiu publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych i gimnazjach, w Kuratorium Oświaty we Wrocławiu oraz w Dolnośląskim Urzędzie Marszałkowskim.

W raporcie podkreślono m.in. że do tej pory w polskim prawodawstwie nie wypracowano definicji zdolności i szczególnych uzdolnień. To zdaniem NIK powoduje, że szkoły mają problemy z wyłanianiem uczniów uzdolnionych. "Tylko w połowie skontrolowanych szkół wypracowano i sformalizowano systemy typowania wybitnych uczniów. Jednak najczęściej stosowanymi kryteriami przy wyborze uzdolnionych były osiągnięcia ucznia - w nauce szkolnej i dziedzinach sportowych. Tymczasem w ocenie NIK analiza ogólnych wyników kształcenia nie jest najlepszym i obiektywnym sposobem kwalifikowania danej osoby do grona uzdolnionych" - podano w raporcie.

NIK zwraca również uwagę, że szkoły nie znają instrumentów i narzędzi służących diagnozowaniu i wspieraniu uzdolnień uczniów, opracowanych w wyniku współpracy Ministra Edukacji Narodowej i Ośrodka Rozwoju Edukacji.

Z raportu wynika, że szkoły miały także problem z rzeczywistym wspieraniem rozwoju najzdolniejszych uczniów. "W żadnej ze skontrolowanych szkół nie skorzystano np. z możliwości organizacji specjalnych zajęć rozwijających uzdolnienia" - podkreślono.

Czytaj też: Reforma oświaty: Bez zmian w algorytmie, jedni dostaną za dużo, a drugim braknie pieniędzy

Wskazano przy tym, że odbywające się w szkołach liczne zajęcia pozalekcyjne służyły m.in. przygotowaniu uczniów do konkursów. "Ze względu na ich ogólnodostępność nie można takich zajęć uznać za formę wsparcia dla uczniów uzdolnionych. Żadna szkoła nie zorganizowała także np. obozu naukowego" - napisano w raporcie.

Kontrolerzy wskazują, że tylko sporadycznie szkoły zapewniały uczniom uzdolnionym opiekę w formie indywidualnych programów nauki, umożliwiających pogłębienie i poszerzenie ich wiedzy z dziedziny, w której przejawiali szczególne zdolności.

"We wszystkich skontrolowanych szkołach łącznie indywidualnym programem nauki (w latach 2013 - 2015) objęto zaledwie czterech spośród ponad dwóch tysięcy uczniów. Natomiast indywidualnym tokiem nauki, umożliwiającym uczniom uzdolnionym szybsze ukończenie poszczególnych etapów kształcenia, nie został objęty żaden uczeń" - podano w raporcie.

Zdaniem NIK zdolni uczniowie nie mieli także wsparcia w postaci pomocy materialnej. Podkreślono, że szkoły zasadniczo nie występowały do MEN o stypendia dla uzdolnionych uczniów. "Wynikało to po części z błędnej interpretacji i nieprecyzyjnych przepisów określających, kto może się o takie stypendia ubiegać" - napisano w raporcie.

Oceniono, że przykładem dobrej praktyki wspierania rozwoju uczniów uzdolnionych może być funkcjonujący od 2000 r. Dolnośląski System Wspierania Uzdolnień. To inicjatywa samorządu województwa, w ramach której działa Sieć Szkół Wspierających Uzdolnienia. NIK podkreśla jednak, że jedynie 4 proc. szkół w województwie dolnośląskim współpracuje z tym systemem. "W związku z tym jego efektywność - mierzoną liczbą szkół należących do sieci z uwzględnieniem okresu funkcjonowania - należy uznać za niską, a sam system za nieskuteczny".

W związku z wynikami przeprowadzonej kontroli, NIK wnioskuje do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wprowadzenie do ustawy o systemie definicji "zdolności" i "szczególnych uzdolnień". Zdaniem NIK, skonkretyzowanie tych terminów wpłynie na ujednolicenie dotychczasowej dowolności i różnorodności w metodach diagnozowania i wspierania uzdolnień uczniów.

NIK wnioskuje również do MEN o zmiany w ustawie o systemie oświaty, które wyeliminują wątpliwości dotyczące uprawnionych do wystąpienia z wnioskiem o przyznanie stypendium. NIK wnioskuje też o ustalenie jednolitych zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej zarówno dla szkół publicznych jak i szkół niepublicznych o uprawnieniach szkół publicznych.

NIK podkreśla, że kontrola przeprowadzona w województwie dolnośląskim może być reprezentatywna dla całego kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To nie jest tylko problem szczególnie uzdolnionych. W polskich szkołach nadal panuje urawniłowka, a trzeba indywidualizować, o czym jeszcze obecna minister edukacji też nie pomyślała. Przeciwnie, umacnia urawniłowkę.

w.potega@neostrada.pl, 2016-09-30 14:51:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE