Nowe podstawy programowe, programowanie: Jak będzie wyglądać nauka programowania w szkołach?

• Nowe podstawy programowe przewidują, że od 1 września przyszłego roku nauka  programowania będzie stałym elementem kształcenia od klasy pierwszej szkoły podstawowej - poinformowały wspólnie resorty edukacji i cyfryzacji.
• Szefowa MEN Anna Zalewska podkreśliła, że w nowych ramowych planach nauczania liczba godzin informatyki została zwiększona o 70.
• Resorty wspólnie podsumowały działania związane z cyfryzacją szkół.

Nowe podstawy programowe, programowanie: Jak będzie wyglądać nauka programowania w szkołach?
Konferencja "Cyfryzacja szkół – podsumowanie działań Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Cyfryzacji" (fot.men.gov.pl)

Wśród najważniejszych działań obu resortów dla unowocześniania szkół wymieniono naukę programowania, budowę infrastruktury internetowej w szkołach oraz szkolenia nauczycieli. Zapowiedziano, że w piątek resort cyfryzacji zaprezentuje projekt założeń do ustawy dotyczącej informatycznej Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE).

OSE będzie opartą na fizycznej infrastrukturze szerokopasmowej wirtualną, publiczną siecią telekomunikacyjną, bazująca na już istniejącej i powstałej w najbliższej przyszłości w wyniku realizacji komercyjnych i dofinansowanych inwestycji oraz infrastruktury wybudowanej dla celów OSE przez jej operatora - wyjaśniły resorty.

Sieć będzie obsługiwana przez podmiot, który będzie odpowiedzialny za jej uruchomienie i utrzymanie - dostęp do internetu dla szkół, o przepustowości co najmniej 100 Mb/s oraz dostęp do treści i usług edukacyjnych. Podmiot ten będzie też odpowiedzialny za bezpieczeństwo sieci, w tym filtrowanie treści oraz serwis techniczny dla placówek oświatowych w kraju.

Czytaj też: Nowe podstawy programowe: Jak będzie wyglądać nauczanie?

Podczas wspólnej konferencji, po której wydano komunikat, resorty podkreśliły, że Prawo oświatowe i podstawa programowa przedmiotu "informatyka" przewidują działania na rzecz kształtowania u uczniów umiejętności sprawnego posługiwania się technologiami informacyjno-komunikacyjnymi.

Podczas konferencji szefowa MEN Anna Zalewska podkreśliła, że w nowych ramowych planach nauczania liczba godzin informatyki została zwiększona o 70. "Chcemy, aby polska szkoła odpowiadała na potrzeby XXI wieku" - podkreśliła szefowa MEN, cytowana w komunikacie.

 

Minister Cyfryzacji Anna Streżyńska powiedziała, że blisko dwukrotnie w tym roku wzrosła liczba wydarzeń w ramach "godziny kodowania", a udział w nich wzięło blisko 80 tys. uczestników. "Godzina kodowania" to ogólnoświatowa inicjatywa dotycząca edukacji informatycznej. Można w niej uczestniczyć przez cały rok.

"Programowanie w szkole, dostęp do szybciej sieci internetowej i wykorzystywanie technik informatycznych także na innych zajęciach przedmiotowych spowoduje to, że polska młodzież będzie miała lepsze kompetencje zarówno intelektualne, jak i zawodowe" - oceniła Streżyńska.

Resort cyfryzacji zarezerwował ponad 500 mln złotych z unijnego programu Polska Cyfrowa na budowę infrastruktury dostępu do internetu dla szkół. Kolejne 124 mln zł trafi na szkolenia dla nauczycieli i dzieci z klas 1-3 z nauki programowania.

W ramach prowadzonego przez MEN od września 2016 r. pilotażu programowania w szkołach analizowane jest w praktyce szkolnej wprowadzenie do szkół programowania w formie innowacji pedagogicznej. Do tej pory uczestnictwo w projekcie potwierdziło prawie 1,6 tys. szkół - podano w komunikacie.

Od grudnia 2015 do czerwca 2016 odbyło się blisko 160 konferencji szkoleniowych, w których wzięło udział 13,3 tys. osób - głównie nauczycieli informatyki i edukacji wczesnoszkolnej. Resorty zapowiadają, że od stycznia 2017 r. planowanych jest 65 kolejnych takich spotkań.

Na prośbę resortu kuratorzy w województwach wyznaczyli koordynatorów ds. innowacji w edukacji, odpowiadających m.in. za stworzenie mapy innowacji, organizację konferencji szkoleniowych i uzyskiwanie ze szkół danych o wyposażeniu w sprzęt. Niektórzy kuratorzy oświaty ufundowali granty dla nauczycieli na opracowanie programów nauczania.

Do działań włączyła się też Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji, która z Ministerstwem Edukacji Narodowej rozpoczęła kampanię "Programowanie z eTwinning" - obejmującą kursy, seminaria, projekty, scenariusze lekcji dotyczące kodowania i innych umiejętności cyfrowych.

Polscy uczniowie i nauczyciele odnoszą liczne sukcesy na arenie międzynarodowej w różnych konkursach i olimpiadach - podkreślał cytowany w komunikacie zastępca dyrektora departamentu podręczników, programów i innowacji MEN Rafał Lew-Starowicz.

Lew-Starowicz zwrócił uwagę na fakt, że z drugiej strony polscy uczniowie słabo sobie radzą z rozwiązywaniem problemów za pomocą komputera - w zadaniu na "zaprogramowanie" biletomatu czy klimatyzatora - zajęliśmy 29 miejsce na 32 kraje w teście PISA 2012. (PAP)

ago/ gma/

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Chciałbym prosić o wyjaśnienie czy pod hasłem "programowanie" rozumiane jest nauczanie języków C++, PHP i innych czy prawidłowe ustawianie urządzeń AGD. Bo jeśli to pierwsze to w ogóle nie ma opcji (brak kadr, szczególnie za pensję nauczyciela), a drugie to raczej radykalnie nie posunie kr...aju do przodu. W podstawówce, jeśli za programowanie nie uznawać trafnego doboru programu pralki do brudnych ubrań, nikt nie ma wystarczającej wiedzy wynikającej z programu szkolnego, aby zaprojektować cokolwiek. To jest zaawansowana matematyka (macierze, algorytmy itd.) przerastająca możliwości przeciętnego licealisty (dla nich to co najwyżej jakieś makra w Wordzie czy Excelu), a co dopiero dzieciaka z pierwszej klasy podstawówki mającego problemy z mnożeniem do 20-tu. Prawdopodobnie chodzi o informatykę, czyli ogólnie sprawne posługiwanie się istniejącymi programami co akurat większości dzieciaków nie sprawia problemu, a uświadamianie o niebezpieczeństwach wynikających z sieci nic nie da, bo tu zasadniczy wpływ ma postawa rodziców, która jaka jest wie każdy kto ma kontakt z państwową oświatą. rozwiń

aaa, 2017-03-23 10:25:32 odpowiedz

Ciekawe kto będzie chciał za pensję nauczyciela uczyć programowania. Jeśli nawet tacy się znajdą to nie będą mieli dużych kompetencji i podejścia do dzieci. Niech lepiej nic nie robią do końca kadencji bo się bajzel jeszcze większy robi.

Michal, 2017-01-15 13:48:45 odpowiedz

Czyli jest się czym zajmować. Robienie bałaganu nie musi stawać się celem MEN-u, ani tworzenie nowych podręczników historii. Podręczniki w ogóle tracą na znaczeniu. Realne życie staje się treścią szkolnej edukacji, kojarzone z uczniowskim badaniem procesów historycznych oraz z wykorzystywaniem narzę...dzi naukowych, w tym matematyki. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-12-23 11:22:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE