Nowe technologie - możliwości czy zagrożenia dla edukacji?

Nowe technologie mają w edukacji tworzyć nowe możliwości i pomagać dzieciom w kształtowaniu pasji - mówili w Warszawie eksperci podczas debaty o nowych technologiach w edukacji "Miasteczko Myśli".

Podczas wtorkowej (29 września) debaty popularyzator nauki, dyrektor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, prof. Lech Mankiewicz zaznaczył: "Nowe technologie mają stworzyć nowe możliwości". Przyznał, że możliwości są olbrzymie. "Wypływamy na ocean i mamy stracha" - podkreślił, jednak jego zdaniem w Polsce jest coraz więcej dobrych praktyków, nauczycieli, którzy umieją korzystać z możliwości, jakie dają nowe technologie. "Przyglądajmy się, jak oni to robią i miejmy odwagę włączyć się w ten ruch" - apelował. Mankiewicz zwracał uwagę, że nowe technologie pozwalają przede wszystkim - po raz pierwszy w historii - wykorzystać różnorodność i zacząć myśleć o każdym indywidualnie.

Według prof. Mankiewicza rodzice boją się tego, że ich dzieci będą kreatywne, zrobią coś nowego, pójdą swoją własną drogą. Popularyzator zaznaczał jednak, że czasem nie jest ważna maksymalna liczba punktów na teście gimnazjalnym, ale to, by dziecko zyskało pasję. "Naprawdę mu się to w życiu bardziej przyda" - ocenił Mankiewicz.

Dr Justyna Jasiewicz z Centrum Cyfrowego: Projekt Polska i z Instytutu Informacji Naukowej Uniwersytetu Warszawskiego zwróciła z kolei uwagę, że zwykle dzieci w swoich domach są przyzwyczajone do korzystania z nowych technologii, a w szkole dostęp do tych technologii jest utrudniony. Szkoły np. wprowadzać mogą zakaz korzystania z tabletów czy smartfonów. Stwierdziła, że przez to, iż istnieją takie dwa porządki - domowy i szkolny, funduje się dziecko dysonans poznawczy.

Podobnego zdania był Jacek Siadkowski, prezes Fundacji Highlight/Inaczej. Jego zdaniem poziom komputeryzacji społeczeństwa nie idzie w parze z nauczaniem, a system motywowania dzieci do nauki jest niesprawny. Zaznaczał, że w edukacji mogłoby np. pomóc wykorzystanie grywalizacji. Grywalizacja to zastosowanie mechanizmów, m.in. znanych z gier, w tych dziedzinach życia codziennego, które z grami się zwykle nie kojarzyły. Przyznał, że grywalizacja może pomóc motywować do nauki, rozbudowywać ciekawość, zainteresowanie światem. Według niego ludzie najskuteczniej się uczą, kiedy czują pasję.

Dr Jasiewicz mówiła też o różnicach w podejściu do nowych technologii w różnych grupach wiekowych. Przyznała, że wśród seniorów wykluczenie cyfrowe polega na tym, że ktoś nie ma dostępu do nowych technologii albo nie chce z nich korzystać. A wśród najmłodszych osób - dostęp do nowych technologii mają niemal wszystkie dzieci - podział wygląda inaczej: na dzieci, które korzystają z nowych technologii kreatywnie i na te, które tylko biernie konsumują te technologie. "Naszą rolą na uczelniach i w szkołach powinno być to, by przeciągnąć dzieciaki ze strony biernej na aktywną" - powiedziała Jasiewicz.

Podczas spotkania "Miasteczko Myśli", zorganizowanego przez Orange Polska we współpracy z ośrodkiem dialogu i analiz THINKTANK zapowiedziano pilotaż programu MegaMisja Fundacji Orange.

To nieodpłatny, ogólnopolski program edukacyjny kierowany do szkół podstawowych, w których działają szkolne świetlice. Adresowany jest do wychowawców świetlic oraz ich wychowanków - dzieci w wieku 6-10 lat. Celem programu jest podniesienie wiedzy i cyfrowych kompetencji wychowawców świetlic oraz ich uczniów. Chodzi o to, by najmłodsi byli bezpiecznymi i świadomymi użytkownikami multimediów, a nauczyciele mieli dostęp do sprawdzonych i interesujących materiałów edukacyjnych. Pilotaż ma być prowadzony w pięćdziesięciu szkołach, z czasem w programie będzie mogło wziąć udział więcej szkół.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE