Nowoczesne technologie pomogą w edukacji?

Jak technologie informacyjno-komunikacyjne pomagają osiągnąć lepsze wyniki w nauce i bardziej angażować uczniów w proces edukacyjny?
Nowoczesne technologie pomogą w edukacji?

O tym w jaki sposób technologie informacyjno-komunikacyjne pozwalają osiągnąć lepsze wyniki w nauce i bardziej angażować uczniów w proces edukacyjny - zastanawiali się uczestnicy międzynarodowej konferencji „Nowoczesne technologie w edukacji włączającej. Polskie i międzynarodowe wyniki badań i praktyka” organizowanej przez Instytut Badań Edukacyjnych, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Europejską Agencję Rozwoju Edukacji Uczniów ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi

Konferencja zgromadziła ponad 100 osób – przedstawicieli świata nauki, organizacji międzynarodowych działających na rzecz upowszechniania technologii informacyjno-technologicznych (TIK) w nowoczesnym nauczaniu, samorządu terytorialnego, nadzoru pedagogicznego. Nie zabrakło także praktyków – dyrektorów, nauczycieli i specjalistów pracujących w szkołach, a także instytucji wspierających szkoły – przedstawicieli poradni psychologiczno-pedagogicznych, placówek doskonalenia nauczycieli, bibliotek pedagogicznych oraz specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych, do zadań których należy również wspieranie szkół ogólnodostępnych w organizacji kształcenia uczniów niepełnosprawnych.

Konferencję otworzył Tadeusz Sławecki, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Podkreślał, że w przypadku edukacji włączającej najistotniejsze nie są pieniądze, ale przełamywanie barier i uprzedzeń społecznych.

– Potrzebna jest wiedza – mówił. – Tymczasem obecnie mamy problem z przygotowaniem nauczycieli. Wielu z nich ma bowiem różne obawy. Dlatego też ogromnym zadaniem jest to, byśmy wspólnie z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego zrealizowali zasadę, aby na każdym etapie kształcenia nauczycieli były elementy pracy i edukacji dzieci niepełnosprawnych - dodał.

Wiceminister wymieniał też przykłady rozwiązań dotyczących edukacji włączającej wypracowanych w Polsce.

– W szkole w Łańsku na prawie 300 uczniów 40 to dzieci z różnymi niepełnosprawnościami. Wszyscy się tam szanują, wspierają – opowiadał. – To przykład, że edukacja włączająca może być korzyścią dla szkoły.

- Nowoczesne technologie mają bardzo duże znaczenie dla powodzenia idei edukacji włączającej – mówiła dyrektor Alina Wojtowicz, występująca w imieniu Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Jarosława Dudy.

Jej zdaniem edukacja włączająca jest ważna nie tylko dlatego, że Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych, która podkreśla prawo niepełnosprawnych do dobrej edukacji, ale przede wszystkim dlatego, że służy wszystkim. Nauczycielom – ponieważ muszą rozwijać swoje umiejętności, pobudzać kreatywność, by pomagać dzieciom. Samym dzieciom niepełnosprawnym - ponieważ mogą wzrastać wśród rówieśników, nabywać umiejętności społecznych, ale także pozostałym dzieciom, które uczą się w ten sposób tolerancji.

- Dzieci z niepełnosprawnościami są jak rzadkie ptaki – mówiła dyrektor Wojtowicz. -  Trzeba specjalnych umiejętności, by pokazały swoją wartość. Powinniśmy o nich myśleć inaczej niż do tej pory. Nowoczesne technologie mogą ten proces wesprzeć.

Cor J. W. Meijer, dyrektor Europejskiej Agencji na Rzecz Rozwoju Edukacji Uczniów ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi, przedstawił cele i zadania agencji. Działa ona dziś w 28 krajach europejskich, w tym także poprzez biuro w Polsce.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Lepiej takie "COŚ" niz nic,prawdaż? Oj,wygląda to żle,czyż nie?

SWAT, 2013-12-13 19:51:58 odpowiedz

polecam Dysponujemy wynikami badań, które w znacznej mierze potwierdzają istnienie negatywnego wpływu technologii informacyjnych na edukację. Badania kontrolne wyników nauczania z wykorzystaniem komputera i bez niego pokazują, że uczniowie korzystający z komputerów uczą się gorzej. Ekonomiści J...oshua Angrist i Victor Lavy wykazali, że po wprowadzeniu komputerów w izraelskich szkołach wśród uczniów czwartych klas nastąpiło pogorszenie wyników z matematyki a wśród uczniów klas wyższych także z innych przedmiotów. Inni autorzy nie stwierdzili wprawdzie negatywnego wpływu komputerów na umiejętność czytania, ale wykluczyli jednoznacznie istnienie skutków pozytywnych. Joachim Wirth i Eckard Klieme doszli do wniosku na podstawie własnych badań, że w domu komputer jest używany w czasie wolnym przede wszystkim do gier, przez co kurczy się czas przeznaczony na naukę. (...) Również badania przeprowadzone w dziesięciu amerykańskich szkołach w stanach Kalifornia i Maine nie wykazały pozytywnych efektów wprowadzenia laptopów do szkół. Wyniki zakrojonych na szeroką skalę i kosztujących ponad 20 milionów dolarów badań w szkołach Teksasu także nie pozostawiają żadnych złudzeń: testy przeprowadzone w klasach 6–8 w 21 szkołach, w których w latach 2004–2007 cztery grupy liczące łącznie 10 828 uczniów otrzymały laptopy, oraz w 21 szkołach kontrolnych z 2748 uczniami bez laptopów nie wykazały żadnych znaczących różnic pod względem osiągnięć szkolnych. W zadaniach pisemnych uczniowie z grup dysponujących laptopami zasadniczo wypadali gorzej; z kolei wyniki testów matematycznych były nieco lepsze u tych uczniów, którzy już wcześniej nie mieli problemów z tym przedmiotem. Sam program badawczy był doskonale przygotowany; nauczyciele mogli liczyć na indywidualne wsparcie, nie brakowało oprogramowania, odpowiedniej koncepcji pedagogicznej, szkoleń personelu ani opieki technicznej – wszystkiego, czym nie dysponowały szkoły kontrolne. Mimo to, sześć z nich odrzuciło w 2007 roku propozycję wprowadzenia laptopów. Były to szkoły z tzw. „listy oczekujących”, które jako „wynagrodzenie” za udział w programie miały otrzymać po jego zakończeniu taki sam sprzęt jak szkoły już wcześniej wyposażone. W obliczu doświadczeń szkół pracujących z laptopami szkoły kontrolne nie były zainteresowane otrzymaniem sprzętu medialnego nawet w prezencie. (...) W listopadowych „Charakterach“ W listopadowych „Charakterach” rozmowa z prof. MANFREDEM SPITZEREM – OFIARY CYFROWEJ DEMENCJI Portugalscy i amerykańscy naukowcy zbadali skutki korzystania z szerokopasmowej sieci internetowej w dziewięciuset portugalskich szkołach w latach 2005–2009. Okazało się, że istnieje niewiele analiz dotyczących tej kwestii, a zdania na ten temat są bardzo podzielone. Wyniki obserwacji prowadzonych w portugalskich szkołach dają do myślenia: u uczniów klas dziewiątych stwierdzono pogarszanie się osiągnięć szkolnych zależnie od ilości czasu spędzanego w sieci, przy czym dotyczyło to w mniejszym stopniu dziewcząt niż chłopców, a ponieważ ci częściej spędzają czas wolny w internecie, wydaje się wielce prawdopodobne, że jego szkodliwe działanie polega przede wszystkim na odwracaniu ich uwagi od nauki. rozwiń

kw, 2013-12-13 10:34:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE