Nowy egzamin gimnazjalny sparaliżuje szkoły?

Dyrektorzy szkół, rodzice i uczniowie narzekają na nową formułę egzaminu gimnazjalnego. Swoje obawy zgłaszają rzecznik praw obywatelskich.
Nowy egzamin gimnazjalny sparaliżuje szkoły?
Egzamin zostanie po raz pierwszy przeprowadzony w zmienionej formule. Nowa będzie nie tylko struktura arkuszy. Egzamin z części humanistycznej zostanie podzielony na część z języka polskiego oraz część sprawdzającą wiedzę z historii i wiedzy o społeczeństwie. Nauki ścisłe zostaną podzielone na dwa bloki: matematyczny i przyrodniczy. Egzamin z języka obcego nowożytnego będzie zdawany na dwóch poziomach: podstawowym i rozszerzonym.

Jak informuje w liście do dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz, część uczniów obawia się, że zmiana w formule egzaminu będzie miała wpływ na szanse absolwentów zdających w tym samym roku na osiągnięcie bardzo dobrego lub dobrego wyniku.

W ich ocenie podział egzaminu humanistycznego i z nauk ścisłych będzie sprzyjał tym uczniom, którzy mają szanse na podobne, dobre wyniki z obu części w ramach bloku, a więc języka polskiego i historii wraz z wiedzą o społeczeństwie lub matematyki i nauk przyrodniczych. Zmniejszy to szanse na miejsce w najlepszych szkołach ponadgimnazjalnych tym, którzy osiągną bardzo dobry wynik z jednej i słaby z drugiej części.

„Do tej pory tacy uczniowie osiągali zbliżone oceny, w okolicach średniej arytmetycznej wyników z obu części, więc mieli podobne szanse na miejsce w wybranych szkołach” – argumentuje Irena Lipowicz.

Uczniowie mają też pretensje o to, że informacje o szczegółach reformy trafiły do nich dopiero we wrześniu 2011 r., a więc bez odpowiedniego wyprzedzenia pozwalającego na nadrobienie ewentualnych braków i zaległości oraz dostosowanie trybu nauki do nowych wymagań.

Dyrektorzy gimnazjów natomiast zwracają uwagę na fakt, że przerwa pomiędzy kolejnymi egzaminami w ramach bloku, ze względu na wydłużenie czasu trwania egzaminów uczniów o specyficznych trudnościach w uczeniu się, może wynosić jedynie 20 minut. Tak krótki czas, zdaniem części nauczycieli, w większych placówkach, w których jednocześnie do egzaminu podchodzi kilka lub kilkanaście klas nie wystarcza na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych procedur związanych z zabezpieczeniem oddanych i przygotowaniem nowych arkuszy. Według nich skutek tego będzie taki, że procedury będą wykonywane w dużym pośpiechu, co może sprzyjać popełnianiu omyłek, których skutki obciążą zdających.

Dyrektorzy gimnazjów, które dzielą siedzibę z liceami wskazują także, że terminy egzaminów gimnazjalnych oraz maturalnych zostały wybrane w sposób, który może sparaliżować pracę placówek na niemal trzy tygodnie. Ze względu na potrzeby zapewnienia zdającym komfortowych warunków pracy, dyrektorzy decydują się często na zwolnienie pozostałych uczniów z zajęć w dniach, w których odbywają się egzaminy zdawane przez dużą liczbę uczniów, a więc gdy nie jest możliwe wydzielenie dla nich tylko części budynku.

Dyrektor, który chciałby zrezygnować z organizowania zajęć w dniu egzaminów gimnazjalnych oraz egzaminu maturalnego na poziomie podstawowym z języka polskiego, matematyki i języka angielskiego musi zatem zwolnić uczniów z zajęć w dniach 24-26 kwietnia (wtorek – czwartek) oraz w dniach 4, 8 i 10 maja, co w połączeniu z wolnym od pracy 1 i 3 maja sprawia, że funkcjonowanie szkoły jest utrudnione przez niemal trzy tygodnie.

Rzecznik zauważa, że także w przypadku, w którym uczniowie nie są zwalniani z lekcji, funkcjonowanie szkoły w czasie trwania egzaminów jest poważnie utrudnione. Pomieszczenia niezbędne do ich przeprowadzania wymuszają reorganizację zajęć pozostałych uczniów, co w praktyce oznacza, że przynajmniej część lekcji nie odbywa się zgodnie ze zwykłym planem.

Zdaniem dyrektorów rozwiązaniem problemu mogłoby być np. takie ustalanie harmonogramu obowiązkowych egzaminów, aby nie było pomiędzy nimi pojedynczych dni przerwy lub by egzaminy wypadały bezpośrednio przed i bezpośrednio po dniach wolnych od zajęć.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szkoły już same sparaliżowały się i dalszy paraliż jest już niemożliwy.

Paralizator, 2012-02-02 21:33:38 odpowiedz

Muszą pisać, tak czy nie? Oto są pytania !

Łupek, 2012-02-02 20:43:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE