Nowy rząd, Ministerstwo Edukacji, Anna Zalewska

W poniedziałek (9.11) desygnowana przez PiS na premiera Beata Szydło poinformowała, że Anna Zalewska zostanie szefową MEN.
Nowy rząd, Ministerstwo Edukacji, Anna Zalewska
- To rodzice będą decydować, czy dziecko pójdzie do szkoły w wieku sześciu czy siedmiu lat - mówi Anna Zalewska (fot. facebook.com/Anna-Zalewska)

Przed kilkoma dniami Zalewska pytana w radiu TOK FM o zapowiedzianą przez PiS reformę edukacji mówiła: "Nie wolno majstrować przy edukacji, to zadeklarowaliśmy. Nie wolno wywoływać chaosu, to również zadeklarowaliśmy. Liczą się dla nas dzieci, rodzice i nauczyciele, to jest ta grupa, która tworzy szkołę".

Nikt nie zostanie zwolniony

Jak zaznaczyła likwidacja gimnazjów, którą PiS przeprowadzić poprzez ich wygaszanie (czyli zaprzestanie naboru do pierwszych klas) należy widzieć "w całości zmian edukacyjnych, które my nazywamy dobrą zmianą w polskiej edukacji". Jak tłumaczyła, zwiększy się liczba lekcji historii, fizyki, chemii. - To zwiększenie będzie pełną gwarancją, że nikt nie zostanie zwolniony - powiedziała.

Odnosząc się do zapowiedzi PiS zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków zaznaczyła, że to rodzice będą decydować, czy dziecko pójdzie do szkoły w wieku sześciu czy siedmiu lat.

- O wygaszaniu gimnazjów będę najpierw rozmawiała z nauczycielami i związkami zawodowymi. Natomiast prostą zmianą będzie przywrócenie obowiązku szkolnego dla siedmiolatków. Główne zadanie "na już" to zmniejszenie biurokracji i odciążenie nauczycieli od wypełniania setek dokumentów. Będę również rozmawiać z ministrem zdrowia w sprawie stołówek szkolnych, z których korzysta coraz mniej dzieci. Priorytetem będą także pieniądze z Unii Europejskiej – 2 miliardy złotych są zagrożone. Konieczna jest weryfikacja wszystkich projektów – powiedziała Zalewska portalowi Swidnica24.pl.

Kim jest Anna Zalewska?

Anna Zalewska w 1989 r. ukończyła studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała jako nauczycielka i zastępca dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w rodzinnym mieście.

Należała do Unii Wolności, później przeszła do Prawa i Sprawiedliwości. Od 2002 r. do 2007 r. zasiadała w radzie powiatu świdnickiego, od 2006 r. pełniąc jednocześnie funkcje wicestarosty. W 2005 r. bez powodzenia kandydowała do Sejmu.

Dwa lata później w wyborach parlamentarnych w 2007 r. została wybrana posłem na Sejm VI kadencji z listy PiS. Startowała w okręgu wałbrzyskim, uzyskując ponad 10,5 tys. głosów. Ponownie mandat poselski uzyskała w 2011 r. i w 2015 r. W ostatnich wyborach parlamentarnych głosowało na nią 22,4 tys. osób.

W VI kadencji Sejmu była członkiem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, Komisji Unii Europejskiej, podkomisji stałej do spraw ekonomiki edukacji i nauki oraz podkomisji stałej wykorzystania środków Unii Europejskiej.

Zalewska uczestniczyła też jako przedstawicielka PiS (wraz z Wojciechem Szaramą) w pracach sejmowej komisji śledczej wyjaśniającej okoliczności śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy. Prace w tej komisji rozpoczęła w listopadzie 2009 r. zastępując Beatę Kempę i uczestniczyła w nich do końca istnienia komisji w sierpniu 2011 r.

W kolejnej VII kadencji Sejmu Zalewska była członkiem Komisji Unii Europejskiej oraz Komisji Zdrowia.

W 2009 r. i 2014 r. bezskutecznie kandydowała do Parlamentu Europejskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pani Aniu zajmijcie się obsługą pracuję piąty rok i grosza podwyżki niemiałam bez nas przedszkole też by niefunkcjonowało a nikt tego nie widzi

Grażka, 2016-03-04 22:03:00 odpowiedz

W gminie, w której pracuję dodatek za wychowawstwo w przedszkolu otrzymuje tylko jedna nauczycielka w oddziale (do tej pory otrzymywały obie). W przedszkolu wszystkie nauczycielki pełnią jednocześnie funkcję nauczyciela i wychowawcy. W dodatku w przedszkolu dzieci przebywają do 10 godzin dziennie a ...nauczyciele - wychowawcy pracują na zmiany. Zapis w Karcie Nauczyciela odnośnie dodatku za wychowawstwo jest krzywdzący dla nauczycielek przedszkoli. My też mamy dodatkową pracę - wypełnianie masy dokumentów i robią to obie nauczycielki a wychowawstwo otrzymuje tylko jedna. To jest chore. Ten zapis powinien być jasno sprecyzowany w Karcie Nauczyciela. rozwiń

agaanna, 2015-11-15 22:51:51 odpowiedz

Boję się. Jeśli od przyszłego roku zaczną wygaszać gimnazja, stracę wiele godzin. Uczę w Zespole Szkół na wsi.Koleżanka uczy polskiego w gimnazjum, ja w sp. Ale w razie czego ona ma pierwszeństwoo przy podziale godzin. Jak nie będzie I gimnazjum, ona zabierze jedną z moich klas. Będę miała 5 godzin ...mniej, czyli nici z etatu :( No i jedna muzyka mniej (uczę muzyki w I g). Moja córka idzie na studia. Z czego ja jej za te studia zapłacę :( Wiem, że gimnazja to był zły pomysł, ale ja się o nie nie prosiłam, a teraz nie będę miała z czego zyć. Boję się. rozwiń

Tosia, 2015-11-15 11:13:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE