O nauczycielskich wynagrodzeniach w MEN

System wynagradzania nauczycieli jest tematem spotkania w MEN, dotyczącego ewentualnych zmian w Karcie Nauczyciela. W rozmowach uczestniczą przedstawiciele rządu, oświatowych związków zawodowych i korporacji samorządowych.
O nauczycielskich wynagrodzeniach w MEN

ZAKTUALIZOWANA: O systemie wynagrodzeń nauczycieli rozmawiali we wtorek na kolejnym spotkaniu na temat ewentualnych zmian w ustawie Karta Nauczyciela przedstawiciele rządu, oświatowych związków zawodowych i korporacji samorządowych.

Jak poinformował wiceminister na konferencji prasowej, głównym punktem spotkania były dodatki do wynagrodzenia nauczycieli, rozmawiano przede wszystkim o dodatkach socjalnych: wiejskim i mieszkaniowym.

Jakubowski przyznał, że system wynagradzania nauczycieli jest skomplikowany. Na wynagrodzenie nauczycieli składa się wynagrodzenie zasadnicze i dodatki.

Dodatków jest czternaście. Zsumowanie ich wraz z wynagrodzeniem zasadniczym daje tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli określone w ustawie Karta Nauczyciela.

Najpoważniejszą kwestią omawianą podczas spotkania był dodatek wiejski. Jak powiedział Jakubowski, choć strony są dalekie od osiągnięcia kompromisu w tej sprawie, pomysł likwidacji dodatku wiejskiego jest już nieaktualny i nie byłby dobrym rozwiązaniem, bo "stanowi on jednak bardzo ważny element wynagrodzenia nauczycieli na terenach wiejskich.

"Dodatek wiejski ustanowiono, aby motywować nauczycieli do podjęcia pracy na wsi, dziś nie do końca ma to rację bytu" - mówił Jakubowski. Jego zdaniem dodatek "trzeba zmienić tak, aby służył on rzeczywiście polityce zatrudniania nauczycieli, trzeba też zachować te wynagrodzenia, które nauczyciele wiejscy obecnie mają".

Na wtorkowym spotkaniu proponowano, aby dodatek wiejski stał się elementem wynagrodzenia zasadniczego. "Pojawił się też pomysł, aby problem dodatku wiejskiego rozwiązać, dając dowolność w jego przyznawaniu samorządom" - mówił wiceminister.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To świetny pomysł, aby problem dodatku wiejskiego rozwiązać, dając dowolność w jego przyznawaniu samorządom. W ten sposób MEN ma czyste ręce, a samo-rządy dowolność w jego nieprzyznawaniu.

podpisałem, 2012-09-18 22:37:34 odpowiedz

Dodatek mieszkaniowy powinien być placony wszystkim nauczycielom nie jako dodatek do miejsca zamieszkania (na wsi), ale jako rekompensata za zawalone półki w szafach szkolnymi papierzyskami, czyli za prowadzenie biura. W tym powinien też być placony dodatek za amortyzacje komputera, prąd, papier i t...usz. Z jakiej niby racji nauczyciele maja miec zagracone mieszkania dzięki coraz bardziej rozwijającej się biurokracji? Ludzie, przecież to jest szok, ile ci nauczyciele muszą produkowac papierów. Takie rzeczy powinny byc w szkole, nie w prywatnym mieszkaniu, bo mieszkanie to nie biuro, niech tak sobie posłowie pracują. rozwiń

jolanta1, 2012-09-18 19:44:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE