Obchody węgierskiego października 1956 roku

Rocznicę węgierskiego października 1956 r. obchodzono w piątek w Olsztynie. Przed 54 latami w tym mieście odbyła się największa w Polsce manifestacja poparcia dla walczących Węgrów.
W Galerii Rynek na Starym Mieście otwarto dwie wystawy przygotowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Węgier: dotyczące tysiącletniej przyjaźni polsko-węgierskiej oraz wydarzeń na Węgrzech z 1956 roku. 

Wcześniej złożono kwiaty pod Pomnikiem Wolności Ojczyzny upamiętniając w ten sposób Powstanie Węgierskie. Wieczorem w kinie Awangarda odbyły się projekcje filmów "Węgry 1956" oraz "1956. Wolność i miłość".

Uczestniczący w obchodach radca Ambasady Republiki Węgier w Polsce Imre Molnar powiedział, że Węgrzy mają dług wdzięczności wobec Polaków, którzy w geście poparcia zebrali i przekazali węgierskim powstańcom najwięcej pieniędzy a także krwi, spośród wszystkich społeczeństw krajów Europy.

Podkreślił, że cykl uroczystości rocznicowych Węgierskiego Października w Polsce rozpoczął się w Olsztynie, ponieważ właśnie w tym mieście odbyła się największa w Polsce manifestacja poparcia dla walczących Węgrów. Inne wielkie manifestacje poparcia odbyły się w Poznaniu, Warszawie i Krakowie.

Renata Gieszczyńska z olsztyńskiej delegatury IPN powiedziała, że Powstanie Węgierskie, które rozpoczęło się 27 października 1956 roku w Budapeszcie spowodowało odzew w całej Polsce.

"Okazało się, że w tak niewielkim mieście jak Olsztyn to poparcie było wręcz niesamowite. 30 października 1956 r. odbyła się największa manifestacja w Polsce poparcia dla walczących Węgrów"- powiedziała. Podkreśliła, że najpierw studenci Wyższej Szkoły Rolniczej przeszli niewielkimi grupami, do których dołączali się mieszkańcy Olsztyna, na ówczesny Plac Armii Czerwonej. Przynieśli ze sobą gotowe tabliczki z nazwą Plac Powstańców Węgierskich. Te tabliczki umieszczone zostały przy tej oficjalnej nazwie placu. W ten sposób olsztynianie samodzielnie przemianowali nazwę placu.

Nazwa Placu została również zmieniona na trolejbusie, który jechał w kierunku dworca. Po południu tego dnia odbyła się wielka manifestacja mieszkańców Olsztyna na Starym Mieście, na ówczesnym Placu Generała Świerczewskiego obecnie Targu Rybnym. Zgromadziła ona około 8 tysięcy ludzi.

"Ci wszyscy ludzie, którzy przyszli na manifestację kierowali się wielką nadzieją, że od tej pory te relacje pomiędzy społeczeństwem a władzą będą wyglądały inaczej. I wśród tych demonstrujących najbardziej były nośne hasła dotyczące wolności, ale też hasła antyradzieckie, domagające się pełnej suwerenności" - zaznaczyła Gieszczyńska.

Innymi przejawami wparcia była olbrzymia zbiórka pieniędzy dla walczących Węgrów, ale także akcja oddawania krwi, trwająca kilka dni. Przed stacją krwiodawstwa ustawiały się ogromne kolejki. Jeden z uczestników tych wydarzeń mówił, że sam naliczył jednego dnia ponad 100 osób.

Olsztynianie oddawali krew, mimo że mogły ich spotkać za to represje ze strony Służby Bezpieczeństwa, pielęgniarki nie wpisywały więc danych krwiodawców. Natomiast oddający krew domagali się, by ich krew była przekazana węgierskim powstańcom. Akcja została zaniechana na wieść o tym, że pojemniki z krwią niszczone są przez żołnierzy radzieckich w Budapeszcie. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE