Odroczenia sześciolatków, Radom: Ponad połowa dzieci nie jest gotowa do szkoły

Ponad połowa przebadanych sześciolatków zamiast do szkoły trafiła do przedszkola.
Odroczenia sześciolatków, Radom: Ponad połowa dzieci nie jest gotowa do szkoły
Jeśli dziecko ma braki lepiej będzie, jeśli po raz kolejny zostanie przygotowane do nauki w klasie pierwszej (fot.pixelio.de)

Ponad połowa z przebadanych w Radomiu sześciolatków trafiła nie do klas pierwszych, ale do oddziałów przedszkolnych. Powodem tzw. odroczeń była m.in. niedojrzałość percepcyjno-motoryczna oraz emocjonalna.

W Radomiu - na wniosek rodziców - psychologowie przebadali ponad 1300 dzieci; tzw. odroczenia z powodu braku gotowości szkolnej otrzymało 661 dzieci.

Powodem odroczeń jest niedojrzałość dzieci

"Głównymi przyczynami była niedojrzałość funkcji percepcyjno-motorycznych, które warunkują powodzenie w nauce pisania i czytania, słaba dojrzałość emocjonalno-motywacyjno-zadaniowa w stosunku do wieku i do podjęcia roli ucznia" - mówi dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1 w Radomiu, Jeśli dziecko ma braki lepiej będzie, jeśli po raz kolejny zostanie przygotowane do nauki w klasie pierwszej. Wiele z przebadanych dzieci miało też poważne wady wymowy.

Zdaniem Woźniak, gdyby dziecko z takimi problemami trafiło do szkoły, mogłoby mieć trudności nie tylko z nauką, ale także zaburzenia emocjonalne. "Skutkowałoby to np. złym zachowaniem, bo dziecko nie radziłoby sobie ze swoimi obowiązkami" - wyjaśnia Woźniak. "Jeśli zatem dziecko ma braki, stoimy na stanowisku, że lepiej będzie, jeśli po raz kolejny zostanie przygotowane do nauki w klasie pierwszej" - podkreśla Woźniak.

Powstało więcej oddziałów przedszkolnych

Według dyrektor wydziału edukacji w radomskim magistracie Anny Ostrowskiej, duża liczna odroczeń nie miała większego wpływu na zatrudnienie nauczycieli, chociaż - jak mówi dyrektorka - z początkiem roku szkolnego okazało się, że w związku z odroczeniami trzeba było utworzyć o ponad 30 oddziałów przedszkolnych więcej niż planowano jeszcze przed wakacjami. Z tego powodu - jak wyjaśnia Ostrowska - część nauczycieli mających uczyć w klasach pierwszych została przesunięta do oddziałów przedszkolnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do wdzivny: Sądząc po twoim wpisie i sposobie pisania należysz do tych "matołkowatych"

olo, 2015-09-23 16:06:00 odpowiedz

Eteach pomyóleć, że tyle mamy matołkowatych dzieci, gdy w okolicznych krajach jest ich nieznaczna wręcz ilość!

wdzivny, 2015-09-17 20:28:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE