OdS chcą bezpłatnych przedszkoli

Zniesienie opłat za przedszkola - taką radykalną propozycję przedstawili w środę kandydaci komitetu Unia Prezydentów-Obywatele do Senatu. Ich zdaniem gminy mogą zrezygnować z opłat pod warunkiem, że rząd na zasadzie subwencji będzie współfinansował przedszkola.
OdS chcą bezpłatnych przedszkoli
Wiceprezydent Wrocławia Jarosław Obremski, kandydat Unii Prezydentów-Obywatele do Senatu, przekonywał w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że jest możliwe całkowite zniesienie opłat za przedszkola. Według niego, aby ta radykalna propozycja rozwiązania problemu wielu tysięcy rodzin w Polsce została wcielona w życie, rząd musi na zasadzie subwencji współfinansować przedszkola.

Czytaj też: Radni z Biskupca zweryfikują opłaty za przedszkole

Jak podkreślił Obremski, 30-procentowa subwencja rządowa pozwoliłaby wielu samorządom pokryć różnice pomiędzy dotychczasowymi kosztami funkcjonowania placówek a tymi, które wynikły chociażby z konieczności zrealizowania podwyżek dla nauczycieli. Dodał, że w ten sposób koszt zniwelowania dziury w budżetach gmin nie przeniósłby się na rodziców, lecz na państwo.

- I tak finansujemy przedszkola w 70 proc. Jesteśmy gotowi podjąć główny ciężar finansowania przedszkoli, ale oczekiwalibyśmy wsparcia ze strony rządu. Nie będzie to koszt bardzo duży - uważa Obremski.

Zaznaczył, że jeszcze w kwietniu wraz z innymi wiceprezydentami z Gdańska, Poznania i Szczecina ostrzegał w liście otwartym minister edukacji Katarzynę Hall o poważnych konsekwencjach nowych zapisów ustawowych.

- Odpowiedzi jednak na prośbę o spotkanie w tej sprawie nie było - powiedział Obremski.

Według wiceprezydenta odpowiedzialnego za edukację, obecnego zamieszania z przedszkolami nie byłoby, gdyby samorządy miały realny wpływ na proces legislacyjny.

- Z samorządami trzeba zacząć rozmawiać - apelował.

- Brak porozumienia i dialogu między rządem a samorządem doprowadza do paradoksów, które objawiają się tym, że dzieci odbijają karty godzinowe jak w fabryce - przekonywał z kolei senator Tomasz Misiak.

Jak podkreślił, rząd podejmując decyzje o edukacji najmłodszych w ogóle nie słucha głosu samorządowego. Jednocześnie - jak dodał - minister finansów Jacek Rostowski próbuje zrobić wszystko, aby finanse samorządów mocno ograniczyć.

- Problem polega jednak na tym, że z pustego nawet Salomon nie naleje. Budżety gmin nie są nieskończone - zaznaczył Misiak.

W ubiegłym tygodniu z propozycją znowelizowania ustawy o przedszkolach jeszcze w tej kadencji wystąpił PiS, która przewiduje zapewnienie bezpłatnego pobytu dziecka w przedszkolu przez 10 godzin dziennie. Obecnie pobyt jest bezpłatny przez 5 godzin. Problemem stało się wprowadzenie przez niektóre samorządy wysokich opłat za każdą dodatkową godzinę.

Z kolei SLD złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie przepisów pod kątem zgodności z ustawą zasadniczą. W odpowiedzi premier Donald Tusk przestrzegał, by nie robić ze sprawy przedszkoli "wyborczej młócki" i zapowiedział, że zbada, które z samorządów przesadziły z opłatami. Dodał, że państwo nie jest w stanie w całości pokryć kosztów utrzymania przedszkoli.

W budzącej kontrowersje nowelizacji ustawy o systemie oświaty, uchwalonej przez Sejm w lipcu ub.r., zapisano m.in., że przedszkolem publicznym jest przedszkole, które zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez gminę, ale nie krótszym niż pięć godzin dziennie. Wprowadzono też do ustawy zapis, że wysokość opłat za świadczenia udzielane przez przedszkola publiczne w czasie przekraczającym wymiar co najmniej pięciu godzin oraz za korzystanie z wyżywienia w przedszkolach publicznych będą ustalały rady gmin w swoich uchwałach.

Unia Prezydentów Miast Obywatele do Senatu to inicjatywa zawiązana m.in. przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza (zabierz głos/oceń prezydenta), prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego (zabierz głos/oceń prezydenta) oraz prezydenta Lublina Roberta Raczyńskiego (zabierz głos/oceń prezydent). W inicjatywie uczestniczy łącznie 26 prezydentów miast, m.in. prezydenci Gdyni, Gliwic, Tychów, Zabrza, Ełku, Kielc.

Z poparciem Obywateli do Senatu wystartują m.in. senatorowie Misiak i Klimowicz, szef BCC Marek Goliszewski, politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, działacz Solidarności, obecny poseł Bogdan Lis, obecny poseł Marian Filar, szef "Wspólnoty Polskiej" Longin Komołowski oraz b. wiceminister finansów Stanisław Gomułka.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE