Oświatowa Solidarność chce rozmów nt. pakietu osłonowego dla zwalnianych nauczycieli

• Oświatowa „Solidarność”, zaniepokojona zapowiedzianymi zmianami w strukturze szkół, w tym likwidacją gimnazjów, apeluje o wprowadzenie pakietu osłonowego dla zwalnianych nauczycieli.
• NSZZ chce na ten temat rozmawiać z minister edukacji Anną Zalewską i premier Beatą Szydło.
Oświatowa Solidarność chce rozmów nt. pakietu osłonowego dla zwalnianych nauczycieli
Gdy następowały takie sytuacje w innych gałęziach przemysłu, rząd pochylał się nad pracownikami likwidowanych zakładów pracy, czy ograniczających produkcję. Tu mamy podobną sytuację (fot. Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność"/facebook)

"Wprowadzenie nowego ustroju oświatowego w Polsce bardzo budzi nasz niepokój, (…) wszystkich pracowników oświaty, ponieważ nakładają się dwa bardzo negatywne zjawiska: niż demograficzny i likwidacja gimnazjów" - powiedział przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa na konferencji prasowej po środowym nadzwyczajnym posiedzeniu sekcji.

Likwidacja gimnazjów

Jak zaznaczył, największy niepokój budzi właśnie zapowiedziana likwidacja gimnazjów, gdyż dotyczy bardzo dużej grupy pracowniczej.

W połowie września minister edukacji skierowała do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych dwa projekty: zupełnie nowej ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe.

Prawo oświatowe regulować ma kwestie związane z ustrojem szkolnym, czyli m.in. strukturą szkolnictwa. MEN chce w miejsce obecnie istniejących szkół wprowadzić: 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe oraz od stopniowo wygaszać gimnazja. Zmiany te miałyby rozpocząć się we wrześniu przyszłego roku.

"Chcielibyśmy, by w związku z tą sytuacją MEN i rząd podjęły konkretne działania osłonowe" - powiedział Proksa. "Gdy następowały takie sytuacje w innych gałęziach przemysłu, rząd pochylał się nad pracownikami likwidowanych zakładów pracy, czy ograniczających produkcję. Tu mamy podobną sytuację. Chcemy, by nas podobnie potraktowano, żeby jak największa grupa tych, którzy stracą pracę, otrzymała osłonę, lub inna ofertę" - zaznaczył Proksa.

Prawa nauczycieli

Rzecznik prasowy sekcji krajowej Wojciech Jaranowski wyjaśnił, że oświatowej "S" chodzi o przywrócenie nauczycielom prawa do przechodzenia na wcześniejsze emerytury, wydłużenie czasu stanu nieczynnego oraz wyższe odprawy. "Chcemy rozmawiać nie tylko z panią minister, ale też z panią premier, na temat pakietu osłonowego" - podkreślił.

Proksa mówił także, że oświatowa "S" ma zastrzeżenia do stwierdzeń minister edukacji Anny Zalewskiej, że reforma przeprowadzona będzie bezkosztowo.

"Wiemy, że każda reforma kosztuje (…). Wiemy, że reforma będzie kosztować nauczycieli i samorządy. Będziemy apelować do pani minister i rządu, by w okresie przejściowym zabezpieczyć jakieś środki, by nie spowodować tego, że nauczyciele zapłacą najwyższą cenę za reformę" - powiedział. Ocenił także, że w sytuacji zapowiedzianej zmiany struktury szkół rozmowy rząd - samorząd - związki zawodowe są nieodzowne.

Pytany, czy oświatowa "S", podobnie jak Związek Nauczycielstwa Polskiego, szacuje liczbę nauczycieli zagrożonych zwolnieniami w związku z planowaną reformą na około 36 tys., Proksa powiedział:

"Nie wiemy, skąd ZNP wzięło taką liczbę". Jednocześnie przyznał, że problem będzie dotyczył nauczycieli z tych gimnazjów, które działają samodzielnie, a nie w zespołach szkół. "Chcemy rozmawiać z ministerstwem, w jaki sposób zagospodaruje się nauczycieli z samodzielnych gimnazjów, bo te ogólne propozycje są zbyt ogólne, by móc powiedzieć tym ludziom, że na pewno będą pracować po zmianie ustroju szkolnego" - ocenił Proksa.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie tylko nauczyciele z samodzielnych gimnazjów stracą pracę, ci z niewielkich zespołów też(edukacja o rok krótsza, mało godzin na przedmioty przyrodnicze) i tak to, ci, którzy pracowali z młodzieżą w jej najtrudniejszym okresie życia teraz zostaną na lodzie. Tym bardziej,że jakoś niewiele godzin pr...zyrodniczych przedmiotów jest w podstawowej siatce LO. rozwiń

znowu reformowany, 2016-10-04 23:13:26 odpowiedz

Niepotrzebnie tak się martwimy o zwalnianych nauczycieli. Jeśli prawdą jest, że są tacy pracowici, wspaniale wykształceni i przygotowani do pracy - to, z pewnością, potrafią się jeszcze trochę się douczyć i przekwalifikować ( jak to my, powszechnie, robimy ) i poszukać zatrudnienia ( nic trudnego, n...auczają, że trzeba być mobilnym :-) w prywatnych szkołach, przedszkolach albo jako opiekun praktykantów, stażystów a prywatnych firmach. Że co? Że wtedy będzie trzeba pracować nie 18 a 40 godzin i szlak trafi ferie, wakacje i urlop na poratowanie zdrowia? A to dramat. Wszyscy pracujący w/g kodeksu pracy ( 40 godzin i 26 dni urlopu ) bardzo Wam współczują! rozwiń

Do pracy, 2016-09-29 17:16:45 odpowiedz

Targowica wszyscy nauczyciele będą z znp

zatroskany rodzic, 2016-09-29 12:16:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE