Oświatowa Solidarność: Nie słuchajcie kłamstw ZNP

- Nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni! Nie słuchajcie kłamstw ZNP! Nie pozwólcie sobą manipulować! W walce o godne zarobki bądźmy razem! - w wydanym w środę (20.09) oświadczeniu pisze Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". W ocenie działań Związku Nauczycielstwa Polskiego nie przebiera w słowach.
Oświatowa Solidarność: Nie słuchajcie kłamstw ZNP
Ryszard Proksa, przewodniczący oświatowej Solidarności (fot.men.gov.pl)

• Proksa w specjalnym oświadczeniu pisze, że "rozpowszechniane przez Zarząd Główny ZNP informacje na temat zgody NSZZ „Solidarność” na likwidację uprawnień nauczycieli zawartych w Karcie Nauczyciela są perfidnym kłamstwem".

• Jak wyjaśnia, spór jaki trwa między rządem a oświatową Solidarnością dotyczy wysokości i terminu wprowadzenia podwyżki dla nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi.

• Zamieszczone na stronie "S" oświadczenie to odpowiedź na zarzuty, jakie na początku września postawiał im ZNP. 

- NSZZ „Solidarność” nigdy nie „kupczyła” uprawnieniami zawartymi w Karcie Nauczyciela w zamian za podwyżki. Ustawa Karta Nauczyciela jest dziełem naszego związku. Jej uchwalenie to wynik protestu nauczycieli NSZZ „Solidarność” z 1980 r. który doprowadził do podpisania w Gdańsku umów z ówczesnymi władzami - pisze Proksa.

Zaznacza też, że "NSZZ „Solidarność” nieustannie walczy o utrzymanie Karty Nauczyciela.To nie przypadek, że ZNP powołuje się na ustawę z 1926 r., ponieważ przy negocjacji Karty Nauczyciela z 1982 r. nie brał większego udziału". 

Czytaj więcej: Reforma oświaty pogorszy warunki nauki w placówkach publicznych

- To oni (ZNP - przyp. red) za cenę doraźnych własnych korzyści godzili się na przestrzeni lat na ustępstwa wobec rządu w sprawie uprawnień nauczycieli (lata rządów SLD-PSL,PO-PSL). To nieprawda, że rząd prowadzi jednostronne negocjacje, ZNP uczestniczy w pracach wszystkich grup roboczych i zespołu ds oświaty - pisze Proksa. 

W jego opinii to ZNP, za cenę politycznych korzyści, próbuje dzielić środowisko oświatowe, rozpowszechnia nieprawdziwe informacje i próbuje nimi przykryć własną nieudolność w relacjach z rządem w sprawach pracowniczych. 

- Co więcej współdziała z partiami i organizacjami, które są antypracownicze. Nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni! Nie słuchajcie kłamstw ZNP! Nie pozwólcie sobą manipulować! W walce o godne zarobki bądźmy razem! - kończy Proksa. 

Zamieszczone w środę (20.09) na stronie oświatowej "S" oświadczenie to odpowiedź na zarzuty, jakie na początku września przedstawił ZNP. 

"Nie rozumiemy stanowiska „Solidarności”, z którego wynika, że za cenę wzrostu wynagrodzeń o 15 proc. związek ten zgadza się na likwidację „przywilejów” nauczycielskich. Związek Nauczycielstwa Polskiego stanowczo stwierdza, że w Karcie Nauczyciela zapisane są obowiązki i uprawnienia nauczycieli, a nie przywileje. Niestety, wszystko wskazuje na to, że oświatowa „Solidarność” chce pozbawić nauczycieli istotnych dla nich zapisów zawartych w ustawie - Karta Nauczyciela" - możemy przeczytać na stronie ZNP.

Przypomnimy, zgodnie z zapowiedziami premier Beaty Szydło i minister edukacji Anny Zalewskiej, w ciągu trzech lat wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 15 proc. Pierwsza podwyżka ma mieć miejsce 1 kwiecień, gdy to wypłacona ma zostać pierwsza transza 5 proc. podwyżki. Kolejna – 1 styczeń 2019 i ostatni etap – 1 styczeń 2020.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Kolo: A lewackie ZNP w czyjej jest kieszeni? SLD, PO czy Nieudacznej. Jak wam się coś nie podoba zawsze możecie potupać. Tylko czy kasy od Soroza wystarczy.

Rudy Szpicel, 2017-09-24 15:39:36 odpowiedz

Ta solidarność (celowo małą literą) jeat śmieszna- zarzucają ZNP że rozmawia z różnymi partiami politycznymi, a sami siedzą głęboko w kieszeni PIS...

Kolo, 2017-09-21 09:13:17 odpowiedz

a co to za organizacja Solidarność - przystawka do PiS ?

pytanie, 2017-09-21 09:05:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE