Państwo finansuje jeden posiłek dziecka, a nie całodzienne wyżywienie

Z budżetu państwa nie może być sfinansowane całodzienne wyżywianie dzieci lub uczniów bez względu na rodzaj placówki, w której przebywają oraz innych osób, które własnym staraniem nie mogą sobie zapewnić posiłku – wyjaśnia wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn.
Państwo finansuje jeden posiłek dziecka, a nie całodzienne wyżywienie
Państwo finansuje tylko jeden posiłek. Fot. fotolia

Elżbieta Seredyn odpowiedziała na poselską interpelację dotyczącą programu wspierania gmin w zakresie dożywiania na lata 2014-2020. Przypomniała, że ustanowiony wieloletni program wspierania finansowego gmin w zakresie dożywiania „Pomoc państwa w zakresie dożywiania” na lata 2014 - 2020 ma za zadanie wspieranie finansowe tych zadań środkami budżetu państwa zapisanymi w ustawie budżetowej na rok dany rok budżetowy.

Jej zdaniem „nie zostały w żaden sposób zmienione zapisy określający udział środków własnych gmin w ogólnych przewidywanych kosztach realizacji programu. Udział ten wynosi 40% i może, na uzasadniony pisemny wniosek wójta, (burmistrza, prezydenta miasta) być zmniejszony przez wojewodę, z tym, że nie może on wynosić mniej niż 20% przewidywanych kosztów realizacji zadania.

Jeden posiłek, nie wiele posiłków

Seredyn dodaje, że strategicznym celem programu jest ograniczenie zjawiska niedożywienia dzieci i młodzieży z rodzin o niskich dochodach lub znajdujących się w trudnej sytuacji, ze szczególnym uwzględnieniem uczniów z terenów objętych wysokim poziomem bezrobocia i ze środowisk wiejskich oraz osób dorosłych, w szczególności osób samotnych, w podeszłym wieku, chorych lub osób niepełnosprawnych.

W ramach programu nie ma możliwości ponoszenia ze środków budżetu państwa kosztów za całodzienne wyżywianie dzieci lub uczniów bez względu na rodzaj placówki, w której przebywają oraz innych osób, które własnym staraniem nie mogą sobie zapewnić posiłku. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia zarówno art. 48 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, w którym użyto pojęcia „posiłek” w liczbie pojedynczej, a nie „wyżywienia”, czy „całodzienne wyżywienie”, jak również zapis treści programu, gdzie Rada Ministrów wprost użyła pojęcia „posiłek” – wyjaśnia Elżbieta Seredyn.

Wiceminister dodaje, że „w treści programu umyślnym było użycie pojęcia dożywiania, a nie wyżywienia. program ma bowiem na celu ograniczenie zjawiska niedożywienia dzieci i młodzieży poprzez dożywianie, a nie wyżywienie, które stanowi obowiązek rodziców.

- Dlatego też ze środków budżetu państwa przeznaczonych na wsparcie zadania własnego obowiązkowego gminy w ramach programu opłacony może być jeden posiłek, tj. np. obiad składający się z dwóch lub trzech dań wydawanych w odstępie czasowym – wyjaśnia wiceminister Seredyn.

Seredyn zaznacza, że nie ma przeszkód, aby gminy w ramach realizacji zadań własnych finansowały z posiadanych środków własnych więcej niż jeden posiłek dziennie. Jednostki samorządu terytorialnego mogą pokrywać poza programem koszty dodatkowego wyżywienia w placówkach prowadzących całodzienne wyżywienie. Zadanie to może być realizowane bądź w formie zasiłku celowego bądź w formie opłaty za dodatkowe wyżywienie przekazywane bezpośrednio na konto placówki.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pewnie, skąd trzeba wziąć kasę na "biednych" "uchodźców".

bk, 2015-09-10 13:58:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE