Pensum nauczycieli zostaje. Urlop ograniczony

MEN przedstawiło propozycje zmian w Karcie Nauczyciela. Mają one polegać na wprowadzeniu 47-dniowych urlopów wypoczynkowych dla nauczycieli, ale bez zmiany pensum oraz ograniczeniu nauczycielskich urlopów dla poratowania zdrowia. Ostatecznie o kształcie KN zdecyduje parlament.
Pensum nauczycieli zostaje. Urlop ograniczony

"Specyfika zawodu nauczyciela wymaga szczególnych regulacji. Jednak budując prestiż tego zawodu, trzeba szukać rozwiązań służących przede wszystkim dobru uczniów i jakości ich kształcenia" - powiedziała minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas, która w czwartek przedstawiła propozycje zmian w ustawie Karta Nauczyciela.

O nowych zapisach w ustawie, dotyczących ponad 660 tys. nauczycieli w Polsce, MEN rozmawia od lipca ub.r. z samorządami, które organizują oświatę na swoim terenie i ją finansują oraz z nauczycielskimi związkami zawodowymi. Karta Nauczyciela była krytykowana przez samorządy m.in. za przepisy, które powodują - ich zdaniem - nieracjonalne finansowanie oświaty.

Propozycja, by ograniczyć wymiar urlopu nauczycieli do 47 dni, po raz pierwszy pojawiła się w październiku 2012 r. Resort edukacji tłumaczy, że chodzi o doprecyzowanie przepisów dotyczących dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych, np. w czasie ferii świątecznych, by dyrektorzy szkół mogli w te dni wezwać nauczycieli w celu poprowadzenia dodatkowych zajęć z uczniami. Mogłyby to być np. zajęcia opiekuńcze, wyrównawcze.

Obecnie nauczyciele mają wolne w wakacje, ferie i w czasie przerw świątecznych (bożonarodzeniowej i wielkanocnej). Urlopy określa art. 64 Karty: "nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w organizacji pracy przewidziano ferie letnie i zimowe, przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania". W praktyce liczba dni urlopu nauczycieli w zależności od roku waha się i np. w 2012 r. wynosiła 54 dni (nie licząc weekendów).

Tłumacząc potrzebę doprecyzowania przepisów dotyczących urlopu wypoczynkowego Szumilas powiedziała, że "nauczyciele, którzy w okresie wakacji letnich wykonują prace związane chociażby z rekrutacją, prowadzeniem egzaminów poprawkowych, maturalnych czy przygotowując organizację nowego roku szkolnego, nie mają jasnej sytuacji, czy realizują te zadania w ramach urlopu wypoczynkowego, czy są to zadania zrealizowane w ramach ich czasu pracy".

Propozycja MEN ograniczająca liczbę dni urlopu do 47 oznacza, że nauczyciele będą musieli wypełniać kartę urlopową. W przypadku, gdy tego nie zrobią np. podczas zimowych ferii, będą do dyspozycji dyrektora szkoły. MEN przypomniał, że zgodnie z obecnymi przepisami nauczyciel podczas urlopu może na polecenie dyrektora szkoły wykonywać prace np. związane z zakończeniem czy przygotowaniem roku szkolnego. Nie może trwać to dłużej niż przez siedem dni.

Szefowa MEN zapowiedziała jednocześnie, że zmiany związane z nowelizacją Karty Nauczyciela nie obejmą pensum nauczycieli - 18 godzin przy tablicy i dwie na zajęciach wyrównawczych. "Podjęłam decyzję, że zmiany związane z nowelizacją Karty Nauczyciela nie będą obejmowały zwiększenia czy też zmniejszenia w zakresie pensum, obowiązującego czasu pracy nauczycieli" - powiedziała Szumilas. Przypomniała przy tym, że nauczyciele poza pensum resztę obowiązującego ich 40-godzinnego tygodnia pracy spędzają pracując poza szkołą, np. sprawdzając klasówki lub przygotowując kolejne lekcje.

Ponadto resort edukacji chce uszczelnić system udzielania dla nauczycieli urlopów dla poratowania zdrowia. "Zaproponuję zmiany dotyczące udzielania urlopu zdrowotnego. Urlop ten będzie przyznawany przez lekarza medycyny pracy. Orzekany będzie w momencie, kiedy nauczyciel będzie zagrożony chorobą zawodową wynikającą ze środowiska pracy, którą wykonuje" - zapowiedziała Szumilas. Urlop dla poratowania zdrowia może być udzielony nauczycielowi przez dyrektora szkoły po siedmiu latach pracy, jednorazowo na okres nie dłuższy niż rok. Łączny wymiar urlopu w okresie całego zatrudnienia nauczyciela nie może przekraczać trzech lat.

 


KOMENTARZE (14)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pisząc o urlopach nauczycielskich niektórzy zdają się zapominać, że praca nauczyciela ściśle wiąże się z funkcjonowaniem szkoły jako placówki oświatowo-wychowawczej (a nie budynku). Sens obecności nauczyciela w szkole wiąże się z obecnością w niej uczniów lub bezpośrednim przygotowaniem do pracy. Pr...zypominam - w wakacje uczniów w szkole nie ma. Druga sprawa, to ograncizenia, jakie ma nauczyciel w korzystaniu z urlopów. Ja mam tylko 26 dni urlopu. Ale 4 dni mogę wziąć kiedy chcę, a pozostałe też w pasującym mi czasie. Mogę np. pojechać na zagraniczną wycieczkę poza sezonem, kiedy jest taniej. Ale musiałbym jechać sam, bo moja żona - nauczycielka - może jechać tylko w wakacje albo ferie, czyli w sezonie, kiedy jest drogo i tłoczno. I nie może wziąć urlopu na żądanie, jeśli np. po weekendowym wypadzie utkniemy gdzieś na lotnisku i dojedziemy dzień później. Ot, taka specyfika. rozwiń

krzyciel, 2013-02-05 14:08:36 odpowiedz

zostaJE ZOSTAJE I ZOSTAĆ MUSI !!!!!!!!!!!!!!!!!!

OJATWO, 2013-02-04 19:10:10 odpowiedz

Nauczyciel ma mieć 47 dni urlopu. OK. Ale dlaczego w lipcu i sierpniu i dlaczego hurtem ??? Przeciętni pracownik ma 26 dni urlopu. Też bez sobót i niedziel! Ja chce to może ten czas podzielić: 26:5 dni roboczych = 5 razy może wziąć urlop Do tego dolicza sobotę i niedzielę z przodu i z tyłu - czy...li 4 dni. 4 dni po 5 razy = 20 20+26 = 46 dni urlopu rozwiń

sam sobie zatrudniony, 2013-02-04 11:21:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE