Pikietowali ws. historii w Gdańsku

Ponad 100 osób pikietowało w środę przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku przeciwko zmianom w systemie oświaty dotyczących nauczania historii. Protestujący wręczyli wojewodzie list otwarty w tej sprawie do premiera i szefowej MEN.
Pikietowali ws. historii w Gdańsku

"Nie ma zgody na zmniejszanie nauczania historii w szkołach" - mówił podczas wiecu przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Regionu Gdańskiego Wojciech Książek.

Czytaj też: Będzie akcja związkowców przeciw nowej podstawie programowej

Manifestujący skandowali hasło: "Historia to podstawa - narodowa sprawa". Na jednym z transparentów był napis "Polak niedouczony - wyborca wymarzony".

W liście otwartym do premiera Donalda Tuska i minister edukacji narodowej Krystyny Szumilas protestujący, oprócz postulatu dotyczącego lekcji historii, domagają się też m.in. zahamowania procesu likwidacji szkół i przedszkoli, ograniczenia do minimum biurokracji szkolnej oraz zapewnienia uczniom w każdej szkole opieki medycznej, pedagogicznej i psychologicznej.

Manifestację zorganizowali członkowie Koalicji na Rzecz Szkoły Polskiej w Gdańsku. W jej skład, oprócz regionalnej oświatowej "S" wchodzi także 16 organizacji m.in. Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana, Okręg Pomorski Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Młodzież Wszechpolska oraz stowarzyszenie kibiców Lechii Gdańsk.

Przeciwko zmianom w nauczaniu historii odbyły się w ostatnim czasie protesty w kilku miastach w kraju. W ocenie protestujących nowa podstawa programowa nauczania, która od 1 września ma obowiązywać w szkołach ponadgimnazjalnych ograniczy nauczanie historii.

Zgodnie ze starą podstawą programową uczniowie mieli dwa - poza propedeutyką w szkole podstawowej - cykle kształcenia historii: od najdawniejszych dziejów człowieka i starożytności do czasów współczesnych. Raz w gimnazjum i drugi raz w szkołach ponadgimnazjalnych.

MEN postanowił to zmienić, rozciągając program gimnazjum na pierwszą klasę szkoły ponadgimnazjalnej.

Obecni uczniowie klas trzecich gimnazjum skończą naukę historii na pierwszej wojnie światowej, a już jako uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, będą uczyć się historii po 1918 r. W drugiej i trzeciej klasie - zgodnie z realizowaną reformą - uczniowie, którzy zdecydują się uczęszczać np. do klasy przyrodniczej, politechnicznej lub ekonomicznej będą mieli obowiązkowy przedmiot "historia i społeczeństwo".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE