PiS: nauczyciele tracą pracę przez niż demograficzny, nie przez reformę

Nie reforma edukacji, a niż demograficzny. To, zdaniem Marzeny Machałek, wiceminister edukacji narodowej, jest powód zwolnień wśród nauczycieli. Jak zapewniała w środę w Sejmie, sama reforma ma na celu zahamowanie tego zjawiska.
PiS: nauczyciele tracą pracę przez niż demograficzny, nie przez reformę
Marzena Machałek (fot. men.gov.pl)

• - Ratujemy miejsca pracy nauczycieli, takie są fakty. Zmiany w strukturze szkół pomyślane są tak, żeby zahamować oczywiste skutki niżu demograficznego - podkreśla Machałek.

• Uważa, że dane dotyczące skali zwolnień, które podał Związek Nauczycielstwa Polskiego są nieprawdziwe. Niepotrzebnie wprowadzają chaos i niepokój.

• Wynika z nich, że od września 2017 w związku z reformą oświaty pracę straci 9,4 tys. nauczycieli, zaś 22 tys. będzie pracowało na niepełny etat. 

Marzena Machałek, wiceminister edukacji narodowej, odpowiadała na pytania posłanki PO Krystyny Szumilas (która była ministrem edukacji w latach 2011-2013) w sprawie zwolnień nauczycieli. Szumilas przywołała dane zebrane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, zgodnie z którymi 9,4 tys. nauczycieli straci pracę od 1 września w związku z reformą edukacji, a 22 tys. nie będzie miało pełnego etatu.

"Z przykrością muszę stwierdzić, że w sposób nieuprawniony, nierzetelny szermuje się danymi, które nie odzwierciedlają rzeczywistości" - odpowiedziała jej Machałek. Jak zaznaczyła, informacje takie wprowadzają niepokój i chaos.

Czytaj więcej: PiS skieruje referendum szkolne do komisji. "Szanujemy podpisy, ale nie szefa ZNP"

"Warto mówić o tym, co dzieje się rzeczywiście. Każdy, kto pracował w edukacji, a już zwłaszcza pełnił w niej wysokie funkcje, np. ministra, wie o tym doskonale, że na dziś nie da się określić, jakie jest zatrudnienie w szkole. Dziś mamy wstępne arkusze organizacyjne (pracy szkół) i o tym, jak będzie faktycznie wyglądać zatrudnienie, będziemy wiedzieć na przełomie września i października" - zaznaczyła. Dodała, że arkusze będą ostatecznie zatwierdzane do końca sierpnia, wtedy to nauczyciele będą wiedzieli, jakie będą mieli zatrudnienie.

"Wszyscy, którzy jesteśmy na tej sali, bardzo troszczymy się o nauczycieli, bo nauczycielem stoi szkoła, nauczycielem stoi polska szkoła i niedobrze jest, gdy wykształceni ludzie tracą pracę" - powiedziała wiceminister. Przypomniała, że w latach ubiegłych pracę straciło 40 tys. nauczycieli. "Nie zrobiono nic, by uchronić ich przed tym zjawiskiem" - dodała.

Jak mówiła, obecna reforma edukacji wprowadzana jest nie tylko po to, by podnieść jakość szkół i wyrównać szanse edukacyjne uczniów niezależnie od ich miejsca zamieszkania, lecz także po to, by "uchronić nauczycieli przed niekontrolowaną likwidacją szkół, niekontrolowaną likwidacją gimnazjów (...) przed zwolnieniami".

Czytaj więcej: Sławomir Broniarz zarzuca kłamstwa autorom reformy edukacji. "Kłamstwo powtarzane sto razy nie staje się prawdą"

"Ratujemy miejsca pracy nauczycieli, takie są fakty. Zmiany w strukturze szkół pomyślane są tak, żeby zahamować oczywiste skutki niżu demograficznego, bo on jest przyczyną zwolnień, o czym doskonale wszyscy wiedzą" - podkreśliła Machałek.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ubiegam się oto, by MEN ratowało nie nauczycieli a ratowało uczniów. Popieram obecnie wprowadzaną reformę. Od ratowania nauczycieli są Powiatowe Urzędy Pracy. Nauczyciele, ponoć tacy wykształceni, ponoć pracowici, ponoć kreatywni i ponoć dokształcający się ustawicznie - nie powinni mieć trudności w ...znalezieniu innej pracy ( może nawet lepiej płatnej niż wynagrodzenie nauczycielskie na które tak narzekają ). Nauczyciele = do roboty. To oznacza: tam, gdzie nie ma przerostów zatrudnienia i koniecznie, jak my, pod reżimem Kodeksu pracy. Pracując na zasadzie Kodeksu pracy nareszcie przestaniecie skomleć i narzekać. Najbardziej polecam Wam pracę w prywatnych jednostkach. Będziecie mogli się realizować, musieli rozwijać i strajkowanie, protestowanie, marudzenie minie Wam. Wyzdrowiejecie i nie będziecie musieli korzystać z rocznych urlopów zdrowotnych. Same plusy ( dla uczniów i dla Was ). rozwiń

kodeks pracy nauczycielom, 2017-06-22 00:54:33 odpowiedz

Do logika w szkole: Życie i praktyka zweryfikuje wszystko i wszystkich!Pożyjemy, zobaczymy!!!

Ga, 2017-06-21 20:59:50 odpowiedz

Do psst: Lewactwo zawsze zaprzecza faktom oczywistym. Od 1999 roku liczba dzieci w szkołach spadła dwukrotnie a liczba nauczycieli z 648 tys. do 598 tys. 2016 roku.

logika w szkole, 2017-06-21 18:02:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE