• PARTNERZY PORTALU

PiS potwierdza. Będzie wsparcie dla Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej

Będzie wskazany mechanizm, który zgodnie z prawem, pozwoli na wsparcie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu - mówił w niedzielę 31 stycznia poseł PiS Jacek Sasin. Opozycja krytykuje ten pomysł; niepokoi ich też zmniejszenie budżetu Rzecznika Praw Obywatelskich.
PiS potwierdza. Będzie wsparcie dla Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej
"Klub będzie zgłaszał poprawki w Senacie. Taka poprawka ma się pojawić" (fot. Mateuszgdynia/Wikipedia/CC BY-SA 4.0)

Sejm, w nocy z piątku na sobotę, uchwalił budżet na 2016 r. z maksymalnym deficytem w wysokości 54,7 mld zł. Wcześniej PiS zgłosił poprawkę przeznaczającą 20 mln zł z wydatków na kulturę, w tym teatry, na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Ostatecznie Sejm jej nie głosował, bo w czwartek została ona wycofana.

W piątek premier Beata Szydło zapowiedziała, że poprawka do budżetu przeznaczająca 20 mln zł na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu pojawi się w Senacie. "Klub będzie zgłaszał poprawki w Senacie. Taka poprawka ma się pojawić. Jeśli będzie poprawką, która jest przygotowana zgodnie z zasadami finansów i prawem, nie widzę powodów, dlaczego nie miałaby być przyjęta" - podkreśliła.

Potwierdził to w niedzielę w Radiu Zet Jacek Sasin (PiS). "Myślę, że będzie (...) mechanizm wskazany, który zgodnie z prawem pozwoli na to wsparcie" - zaznaczył.

Jak mówił, jest on przeciwny "takiemu postrzeganiu konstruowania budżetu, że (...) jak cokolwiek się tam wpisuje, to rząd za coś płaci, (...) odwdzięcza się".

Ocenił, że toruńska uczelnia prezentuje bardzo wysoki poziom nauczania. "Polska komisja akredytacyjna wyróżniła szczególnie kierunek dziennikarski na tej uczelni" - wskazał. Jego zdaniem nie ma nic złego w tym, że państwo wspiera instytucje i działania, które dobrze służą interesowi publicznemu. "Ta uczelnia dobrze interesowi publicznemu służy, szkoli bardzo dobrych dziennikarzy. Uważam, że rzeczywiście zasługuje na wsparcie z budżetu państwa, tak jak zasługują różne inne przedsięwzięcia, które z budżetu są współfinansowane" - powiedział.

O tym, że PiS zawdzięcza w ogromnej mierze poparcie słuchaczy Radia Maryja i Telewizji Trwam mówił z kolei Paweł Kukiz (Kukiz'15). Ocenił, że PiS mogłoby sięgnąć po 20 mln zł ze swoich subwencji partyjnych. "20 mln zł za to, co ojciec Tadeusz Rydzyk dla was zrobił (...). Zapłaćcie, tylko nie z mojej kasy" - ironizował, zwracając się do Sasina.

Marek Sawicki (PSL) zauważył, że zgodnie z prawem "na wydatki niematerialne szkół niepublicznych nie można przekazać pieniędzy budżetowych". "Jestem przekonany, że PiS sobie z tym poradzi" - zaznaczył.

Andrzej Halicki (PO) skrytykował budżet na 2016 r., którego struktura - jak podkreślił - jest zła, "obcina" pieniądze m.in. Rzecznikowi Praw Obywatelskich czy funduszowi, który służy poprawianiu sytuacji na terenach, gdzie doszło do powodzi czy huraganów.

Wtórowała mu Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna). "Niepokoi fakt, że zabrano pieniądze Rzecznikowi Praw Obywatelskich" - mówiła. Podkreśliła, że 20 mln zł to podziękowanie za działalność w kampanii wyborczej "mediom ojca dyrektora Radia Maryja".

Sprawy tej nie chciał komentować rzecznik prezydenta Marek Magierowski. "Kancelaria Prezydenta nie będzie komentować poszczególnych poprawek do ustawy budżetowej. Tym bardziej, że ta poprawka - zdaje się - pojawia się i znika, więc trudno komentować coś, co de facto się jeszcze nie zdarzyło" - zaznaczył.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zamiast oddawać Rydzykowi kasę za sponsorowanie waszej kampanii dożywcie najuboższe dzieci w szkołach. To, że babcie będą umierać i nie będzie miał kto płacić na imperium to już nie jest sprawa NARODU.

Nędzna Krysia, 2016-02-01 10:25:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE